Oglądasz posty wyszukane dla hasła: Jak obliczyć długość miesiączki





Temat: Walcząca początkująca:)
Hmmm, moge jedynie dodać jak mnie uczono:
1. od 4 do 6 cyklu włącznie przyjmuje się pierwsze 5 dni jako niepłodność przedowulacyjną, pod warunkiem, że żaden z dotychczasowych cykli nie był krótszy niż 26 dni. jesli były krótsze stosuję się zasadę obliczeń: najkrótszy cykl minus 21
2. od 7 cyklu: najkrótszy cykl minus 21, zaś od 13 cyklu zasada: najkrótszy cykl minus 20. Oczywiście do tego liczy się objaw śluzu, jeśli pojawi się wpierw to on decyduje o rozpoczęciu się dni płodnych.
To wiem:) czyli nie wiele
Jak jest z cyklem bezowulacyjnym to mi się wydaje, że przecież długość cyklu mierzy się od rzeczywistej miesiączki do następnej (łącznie z krwawieniem śródcyklicznym, które często myli się z miesiączką), więc taki cykl ma długośc ok 40 do 50 dni.
ja tak rozumuję, jak myślicie?

Kasiama! Mówisz o jakichś miej restrykcyjnych regułach, które dają więcej dni niepłodnych, prosze powiedz co masz na myśli, tak dokładniej...
Powiem tak, jesli cykl jest niezakłócony, ładny, prawidłowy to średnio w tej metodzie angielskiej wydada 11 dni płodnych. a to dużo? jestem zielona o tym jak jest w innych metodach! jak jest dokładniej i precyzyjniej to prosze o wskazówki!





Temat: Magiczne słowo "tolerancja"

Przeciez tzw. kalendarzyki mozna sobie o .... rozbic. A malzenski obowiazek trzeba spelniac o tym mowi Pismo Swiete. Ale to moje zdanie na temat prezerwatyw.

Kalendarzyk to przeszłość ,jest matką metod naturalnych, ale kulawą ,bo , w naturze dokładnie nie można obliczyć kiedy na pewno wystąpiła owulacja ,tylko i wyłącznie na podstawie długości cyklu.
By stwierdzić czy już nastąpiła musi pojawić się wzrost temperatury i utrzymywać się już do końca cyklu , a więc do dnia poprzedzającego następną miesiączkę.
Ogólnie od czwartego dnia wzrostu temperatury możesz być pewny że nastąpiło jajeczkowanie. A wiec obliczanie kalendarzowe to czysta teoria,a faktów szukaj w objawach .
Dalej prezerwatywa zabezpiecza przed ciążą tylko w 50%, a gdzie jest reszta?
A przed chorobami chroni jeszcze znacznie mniej





Temat: Pęknięta guma itp itd - potrzebna porada
Witajcie! Ja rozumiem, że takie pytania się powtarzają (a ja tez jestem straszną 'panikarą'). Mam nieregularny cykl. BARDZO nieregularny. średnio jego długość to 45 dni. Wcześniej bywało gorzej, ale teraz jestem chociaż w minimalnym stopniu przewidzieć, kiedy jestem płodna (obserwacje itp.)

Jakieś 48 godzin temu kochałam się z moim chłopakiem. Użyłam tylko globulek. Wszystko zgodnie z instrukcją, ale mimo wszystko panikuję. Szczególnie, że podejrzewam, że jestem akurat płodna.

Co sądzicie? Powinnam biec do lekarza po tabletkę '72 po' czy uspokoić się i w razie czego czekać na miesiączkę? Wychodzi z moich obliczeń, że pojawi się za jakieś 16 dni. Proszę pocieszcie mnie jakby co. Spędziłam całą noc przeglądając fora internetowe i komentarze ludzi na temat braku skuteczności globulek, więc moja panika jeszcze bardziej wzrosła.

Mam teraz taki mętlik w głowie, że jestem już niemalże przekonana, że jestem w ciąży.



Temat: Magiczne słowo termin
Na pewno chciałabyś jak najszybciej poznać dzień przyjścia dziecka na Świat. Łatwo możesz to obliczyć jeszcze przed pierwszą wizytą u lekarza.

Chwilę po tym, gdy na teście ciążowym zobaczymy dwie kreski, chcemy wiedzieć, kiedy maleństwo się urodzi. Mniej więcej wiadomo – za dziewięć miesięcy. Ale której z nas wystarcza „mniej więcej”? Podczas pierwszej wizyty lekarz podaje przewidywany termin porodu. Wcześniej jednak sama możesz go wyliczyć. To bardzo proste!

Ile trwa ciąża

Przyjmuje się, że 10 miesięcy księżycowych (każdy po 28 dni), czyli 9 miesięcy kalendarzowych – inaczej 280 dni. Za jej początek bierze się pierwszy dzień ostatniej miesiączki – to tzw. reguła Naegelego.
Obranie pierwszego dnia miesiączki za początek ciąży jest jednak co najmniej dziwne. „Jak to? Byłam w ciąży dwa tygodnie wcześniej, zanim doszło do zapłodnienia?”. Oczywiście nie, ale taki punkt orientacyjny przyjął niemiecki położnik Naegele pod koniec XIX wieku. Kierował się tym, że niewiele z nas potrafi określić dzień zapłodnienia, za to zwykle wiemy, kiedy zaczęła się miesiączka. U kobiet mających 28-dniowy cykl dwa dni, w czasie których może dojść do zapłodnienia, wypadają dwa tygodnie przed spodziewaną datą miesiączki. Nie dziw się więc, gdy lekarz powie, że jesteś w siódmym tygodniu ciąży, chociaż miesiączka spóźnia się dopiero dwa tygodnie.
Lekarze liczą czas trwania ciąży w tygodniach (jest ich 40). Dzieli się ją też na trymestry, będące głównymi etapami rozwoju płodu. Pierwszy obejmuje 14 początkowych tygodni – wtedy kształtują się główne układy i narządy dziecka. Od 15. do 27. tygodnia trwa drugi trymestr – wtedy u ciebie ustępują ciążowe dolegliwości, a maluch jest już w pełni ukształtowany i dalej się rozwija. Początek 28. tygodnia to już trzeci trymestr – dziecko rośnie i przybiera na wadze, a twój organizm przygotowuje się do porodu.

Jak obliczyć termin

Jeśli masz regularne 28-dniowe cykle, do daty ostatniej miesiączki dodaj 280 dni (albo prościej: 9 miesięcy i 7 dni). Gdy cykle mają inną długość, np. 32 dni, dodaj 9 miesięcy i 11 dni. Jeśli są krótsze, np. 26-dniowe, dolicz 9 miesięcy i 5 dni. Trudniej wyliczyć termin przy cyklach nieregularnych (a takie ma około 75 procent kobiet). Wtedy jedynym wiarygodnym sposobem ustalenia terminu porodu jest badanie USG wykonane przed 15. tygodniem ciąży. Dokładność takiego wyliczenia sięga 5–7 dni.
Obliczony za pomocą zasady Naegelego czas trwania ciąży to wiek ciążowy – i nim będzie się posługiwał lekarz, prowadząc kartę ciąży. Wiek zapłodnieniowy – czyli liczony od momentu, gdy rzeczywiście doszło do poczęcia – jest co najmniej dwa tygodnie krótszy. Gdy więc lekarz mówi o 10. tygodniu ciąży, to znaczy, że do zapłodnienia doszło osiem tygodni temu. W rzeczywistości ciąża trwa więc nie 280 dni, lecz 266 od momentu poczęcia.

Możliwe wahania

Podany przez lekarza lub wyliczony przez ciebie termin porodu nie oznacza, że urodzisz w tym konkretnym dniu – to tylko data przybliżona, a nie pewna. Jedynie pięć procent kobiet rodzi dokładnie w wyznaczonym terminie. Ciąża może bowiem trwać od 38 do 42 tygodni. Średnio kobiety rodzą po 266 dniach od poczęcia, a 95 procent z nich – najpóźniej po 41 tygodniach.
Podczas wizyt kontrolnych położnik może korygować termin porodu. Z pewnością będzie sprawdzać wysokość dna macicy, która około 24. tygodnia ciąży powinna być na wysokości pępka. Badania USG odgrywają też ważną rolę w przewidywaniu daty rozwiązania. Lekarz mierzy m.in. obwód główki, brzuszka, długość kości udowej płodu i na tej podstawie określa wiek dziecka, a co za tym idzie przewidywany termin porodu. Najbardziej trafne są obliczenia wykonane na podstawie USG z jak najwcześniejszego stadium ciąży, gdyż potem maluchy zaczynają się rozwijać każde w swoim tempie, co może zmieniać wynik obliczeń.

To już niedługo…

Gdy poród będzie się zbliżał, pojawią się też inne oznaki. Mogą to być tzw. skurcze przepowiadające, zsunięcie się płodu do miednicy. Gdy czop śluzowy zamykający dostęp do macicy wypadnie, jej szyjka będzie się skracać i mięknąć, a na końcu zacznie się rozwierać – to znak, że rozwiązanie już blisko. Niektóre z tych objawów sama dostrzeżesz, inne będą widoczne jedynie dla lekarza. Ale tak naprawdę tylko twoje dziecko wie, kiedy będzie gotowe, żeby przyjść na świat.