Oglądasz posty wyszukane dla hasła: Jak polerować samochód





Temat: Panowie-pomóżcie!
1. 30 z hakiem
2. Nie kupuje, mam stara i jeszcze sie nie zuzyla
3. Brzydze i wstydze sie kupowac bielizne
4. Ostatnio kupilem 3 pak takich slipow, z ktorych czesc po 2 latach stala sie
stringami a jedne wyciagly sie na bokserki
5. kupuje w supermarkecie (tam sie mniej wstydze i brzydze) a marka to
byla "pcimex". kupilbym jeszcze raz te bielizne, bo lubie niespodzianki w czasie
(raz slipy, raz stringi, raz bokserki)
6. Kolor koniecznie bialy, potem sie fajnie zażółca.
7. Wole gladkie z naturalnymi wzorkami z zażółceń.
8. No pisalem, ze w supermarkecie (bo sie mniej wstydze i brzydze)
9. przedzial cenowy nie ma znaczenia, byle byly najtansze na promocji
10. Nie, nie zaspokaja. Moglaby sie samooczyszczac
11. Nie widze potrzeby na nowa bielizne na rynku, no chyba ze taka, co po
zuzyciu nadawalaby sie do polerowania lakieru na moim samochodzie.

Wszystkie odpowiedzi byly szczere i zwiazane z tematyka tego forum.





Temat: więcej mocy
Ale jak wykonasz guziczek ze stali chromowo-molibdemowej to będziesz mógł ,
polerując ten guziczek, bardzo dokładnie wyregulować moc bolidu.Gdyby to się
jednak nie udało zawsze można się wspomóc naklejkami przyspieszającymi np
turbo,pioonier....
A zawieszeniem sie nie przejmuj , przy startach na prostej spod świateł nie ma
to żadnego znaczenia.
ps
zostaw lepiej ten swój samochód w spokoju , nie psuj !





Temat: INOX POMOCY
Witaj:)
ja odpowiedz zrozumialam czesciowo:))))))) tzn. ze mozna wypolerowac kreda -
podobno dziala.
Kupilam w castoramie paste polerska - "SONAX chrom-&alupaste" (pisze jak na
pudelku) za cos okolo zl (nie pamietam, musialam bym odkopywac rachunek). Pasta
byla na stoisku serwis i wedlug producenta jest do samochodow.
Wedlug opisu:
pasta do czyszczenia czesci chromowanych i innych bialych metali. Usuwa
korozje, przywraca gladkosc i polysk, konserwuje filtrem ochronnym
zabezpieczajac przed dalsza korozja...
Odrobinke pasty nalozylam na recznik papierowy i polerowalam - jest o niebo
lepiej. A nawet super w porownaniu ze stanem wyjsciowym:))
polecam
i pozdrawiam:)
CZESC!



Temat: Kolizja - jaka wycena ?
Kolizja - jaka wycena ?
Miałem stłuczkę nie z mojej winy , ja wrzuciłem kierunkowskaz i
zatrzymałem się w celu wjechania na parking (na chodnik). Gościu za
mną zagapił się i nie wyhamował i uderzył we mnie .
Chciałem się dowiedzieć jak to teraz funkcjonuje , mam jechać do
niezależnego rzeczoznawcy aby mi to wycenił ? Bo ja pojechałem do
ubezpieczalni sprawcy kolizji , wypełniłem te formularze i
rzeczoznawca porobił zdjęcia. Ma się odezwać i podać mi kwotę jaką mi
proponują.
chciałem się dowiedzieć czy ktoś sie na tym zna i może mi powiedzieć
ile coś takiego będzie kosztowało bo nie chcę aby mnie oni szukali.

To mi wyszczególnił:
Samochód to BMW E36 Coupe 94'
"Zderzak tył - listwa zderzaka tył
Pas tylny (szpachla) - lewa + środkowa
Polerowanie tyłu"

Na jaką kwotę można wycenić te szkodę ?
Ale w zasadzie teraz tak myślę że przecież nie wypisał mi zderzaka
(tylko te czarne listwy chyba ? ) Mam racje ?
Co mam teraz w takim razie zrobić jak mi zderzaka nie wymienił a już
potwierdziłem oględziny :/
[URL=http://img205.imageshack.us/i/img0009nt.jpg/][IMG]http://img205.
imageshack.us/img205/4580/img0009nt.th.jpg[/IMG][/URL]
http://img205.imageshack.us/i/img0009nt.jpg/



Temat: Kierowco, przestań wyć
Oj, panie mechanik...
"Tuningując silniki poprawia się parametry spalania, przez co samochód zużywa
mniej paliwa oraz emituje mniej szkodliwych substancji do środowiska
(oczywiście prawidłowo przeprowadzony taki zabieg)."

Z całym szacunkiem dla Pana wiedzy i umiejętności, ale tuning silnika polega
nade wszystko na znacznej poprawie mocy poprzez zastosowanie np. ostrych
krzywek na wałkach rozrządu, polerowaniu i dostrojeniu dolotu, zmianie wydechu
na luźniejszy i dostrojeniu go, zwiększeniu ciśnienia doładowania, etc...
Wszystko to ma na celu poprawienie współczynnika napełniania cylindrów. A jak
wiadomo, silnik na samym powietrzu nie popracuje, więc i paliwa musi dostać
więcej, aby skład mieszanki zbliżony był jak najbardziej do optymalnego, a więc
i emisja szkodliwych związków do otoczenia jest większa. Proponuję, z całym
szacunkiem poczytać o silnikach spalinowych, turbodoładowaniu..., zresztą Pan
wie sam, jakiej wiedzy Panu brakuje.
Pozdrawiam serdecznie,
też mechanik




Temat: Jestem legendą ***
A jak sie te lwy tam uchowaly przy takiej masie
tych darkseekers, czy inne sarenki.

Dalej skoro te stwory byly na tyle madre zeby na niego zalozyc
pulapke to dlaczego nie wpadly na powysl ze moga chodzic w
plaszczach, tak jak on je lapal?

Ta mala filigranowa pani mogla go uratowac jakims cudownym sposobem
gdy byli otoczeniu w samym centrum miasta i sam szef sie do niego
dobieral a pozniej juz nie miala takich mozliwosci?

Na koniec, gosc ginie bezsensownie. Rownie dobrze mogl ten granat
zostawic przed ta szyba a sam wejsc do schowka, rezultat bylby taki
sam.

Aha i na ktorej myjni ona sobie ten samochod tak ladnie wypolerowala
(ten ktorym dojechala do tej koloni) bo nie wierze, ze w takiej
sytuacji poswiecilaby 3 godziny jasnego dnia na samodzielne mycie i
polerowanie auta.




Temat: śmieszne nawyki ludzi
jak rano wstaje - to tylko prawą nogą. Jak śpie z drugiej srony - robie fikołki
zeby zejść prawą a nie lewą z łózka. Myje się z 7-8 razy dziennie, nie wiem
dlaczego to robie. Na ulicy chodze tylko po spojeniach płyt chodnikowych,
uwielbiam po kostce bauma - zawsze są spoiny bo mam but 44. Do tego liczę.
Zawsze musi wyjść parzysto na każda nogę po równo. I jak Adaś wycieram i
poleruje do czysta, do 7, potem do 14 i do 21, aż bedzie czyste. A tak bez jaj:
rozmawiałem ostatnio ze znajomym o jego wrazeniach po pobycie w stanach i
australii. My wykonujemy tysiące niepotrzebnych nerwowych ruchów. Wszyscy są
spięci, zobaczcie jak wygladamy w tych puszkach naszych samochodów.. Doszlismy
do wniosku że każdy polak w stanach natychmiast zwrócił by zainteresowanie
policji, bo po co tak sie ciagle ogląda nerwowo i obserwuje? Jakby bombę chciał
podłożyc. Uspokujmy sie wszyscy, pozdrawiam.



Temat: Andrzeju Stania umyj mi auto !
Drogi Grzegorzu ! Skoro się tak napraszasz...Możesz oczywiście nam
umyć ubłocone dzięki bezwładności Andrzeja Stani samochody. Bo za
stan ulicy Niedurnego koło kopalni odpowiada przecież Ojciec Miasta,
nieprawdaż ?? A on, Największy Andrzej ten stan akceptuje i
błogosławi, ku radości górniczej braci. Tylko, drogi Grzesiu1948
użyj mięciusiej szczoteczki, nie tej drucianej, którą myjesz sobie
zęby, he he. A polerować możesz wazeliną, której tak chętnie
używasz.



Temat: Promocja DADA w Biedronce!!!!!!!!!!!
bylam tam, nie pamietam dokladnie ile tych pieluch w paczce jest, ale po przeliczeniach, wychodzą drozej od huggies, czyli prawie jak Pampersy. kupilam za to baaardzo tanie mokre chusteczki dada w biedronce.za 4.99 72 sztuki. smierdzą tak bardzo i są tak suche, ze... dałam je mezowi do samochodu. bedzie chłopak miał do polerowania zderzaka.



Temat: Najnowszy projekt Christiana Kereza
Jako inwestor NIGDY bym tego nie przyjął! Ile i gdzie zewnętrznych kamer musialbym zainstalować, by zapewnić bezpieczeństwo w szkole. Jak uchronić słabszych przed spuszczeniem ich z zewnętrznych schodów na dół. Jak chronić przechodniów na dole przed "latającymi" plecakami piórami i pojemnikami z tuszem. Ile kilometrów od szkoly musiałyby stać samochody nauczycieli?
Jak polerować szyby podrapane kamieniami w krótkie słowa na H. F. czy choćby D.
To ma być SZKOŁA. Budynek użyteczności publicznej, a nie niefunkcjonalna zabaweczka architekta.



Temat: zakładam bloga
zakładam bloga
Nazwę go: Niebiańsssska Justi. Będę tam zamieszczać zdjęcia: tu ja,
jak wracam z zakupami z Lidla, tu ja szoruję kafelki w łazience w
moich nowych, designerskich rękawicach gumowych, tu ja poleruję mój
nowy 70 calowy hd ready lcd, a tu ja na wycieczce w Borkach. Od
czasu do czasu pokażę moją świnkę morską w śpioszkach!
Niekiedy podzielę się ze światem moimi przemyśleniami nad związkiem
ciężkiego dzieciństwa a męską potrzebą posiadania wielkich
samochodów oraz nad tłumionymi uczuciami, które wpływają na raka
jelita grubego.

Myślicie, że będę miała dużo fanów (fanki mnie nie interesują!)?!




Temat: Pochwalcie się czymś...
monia145 napisała:

> Wiedziałam, że się odezwiesz
> Chciałabym sama nauczyć się kilku umiejętności związanych z obsługą
samochodu Jak jesteś gotowa do poświęceń, to spraw sobie na początek
rozsypującego sie "malucha" i wyprawiaj się co tydzień 250 kilometrów od domu z
ograniczoną ilością gotówki [stać Cię na części, nie stać na robociznę
mechanika]. Później wybierz się tym maluchem który już kończy swój żywot do
innego państwa wiedząc, że radzić będziesz musiała sobie zupełnie sama, bo żaden
z "ichnich" mechaników nie widział jeszcze silnika z tyłu [nie mówiąc już o
samej tej autosugestii na czterech kółkach]. Przesiedź cztery lata na
autoszrocie rozkręcając stare złomy i skręcając to, co jeszcze będzie się
nadawało na sprzedaż, pod warunkiem, że będzie miało wszystkie części w kupie
[czyli podokręcane z innych złomów]. Później jeszcze kilka lat pracy w
warsztacie samochodowym przy składaniu silników, regulowaniu zaworów,
polerowaniu pod lakier samochodowy i już możesz uznać, że masz trochę więcej
wiadomości niż przeciętna kobieta Później, płacąc przy kasie w sklepie, gdzie
za Tobą będzie stało kilka kobiet w kolejce, zamiast odliczać drobne własnymi
wypielęgnowanymi dłońmi, wysypiesz drobne z portfela na tackę, aby kasjerka
sobie je odliczyła, a dłonie będziesz chować w rękawach kurtki aby ich nikt
specjalnie nie oglądał. Wszystko ma swoją cenę niestety




Temat: "Bush. Jak Skała - Tylko Głupszy"
dorósł Bush do kostek
A to bylo w jakim jezyku?

Jak zwykle zapomnialo sie polskIEJ gramatyKI po latach zrywania
azbesT, polerowania podlogA, kladzenia "sajdinG",
wieszania "kabineT", oszukiwania przy wciskaniu innym "uzywanA
samochoD" albo "apartmenT", nieplaceniu podatkow, udawania biedaka w
szpitalu oczywiscie bez ubezpieczenia lekarskiego ("murano"
zaparkowane za rogiem szpitala) itd., itp.

Fajnie byc polska redneckA albo white trashA, no nie?



Temat: Kubańska metoda na oldtimery.
Kubańska metoda na oldtimery.
Cytat Naprawa zabytkowych aut na Kubie to wyzwanie: zamiast płynu hamulcowego
używa się szamponu, żelazne rurki zastępują pierścienie tłokowe, zaś samochody
maluje się gąbkami, a potem poleruje pastą do zębów. Nazywa się to „kubańską
metodą”. 

Więcej tutaj:
moto.onet.pl/1594477,1,kubanska-metoda-na-oldtimery,artykul.html?node=13

Nieźle, szamponu używają jako płynu hamulcowego? :o Ciekawe czy hamulce w moim
Clio by wytrzymały? :x




Temat: poradzcie - jak odrestaurowac lakier?
poradzcie - jak odrestaurowac lakier?
chcialem samodzielnie naprawic drobne ubytki w lakierze, rysy i wypolerowac
lakier jest calkiem wyplowialy przez slonce chyba mikt nigdy nic nie robil
przy tym samochodzie (12lat) - ja tez nie bardzo wiem jak sie za to zabrac
sa jakies poradniki online dla lamerow?

[zlosliwe i przesmiewcze komentarze nie robia na mnie wrazenia]



Temat: jak bardzo jesteście PEDANTYCZNE ;-)
Jak widać nie ja jedna jestem świrnięta:
- wszystko dobieram kolorystycznie (nawet papier toaletowy i mydło w kostce do
koloru kafli w łazience)
- ciuchy złożone pedantycznie, jak się suszą to pogrupowane i ładnie rozwieszone
- poleruję nawet stalowy kosz na śmieci
- jak mi się buty ubrudzą, to czyszczę nawet na spacerze
- obroża psa musi pasować do smyczy
- samochód myję prawie kazdego dnia
- nie ścierpię nawet jednego chwasta w ogródku
- wszystko jest ułozone równiutko - jeśli nieład - to bardzo zaplanowany
- zanim zjem obiad, to myję garnki, w którym go przygotowywałam
nie wspomnę nawet o bezustannym poprawianiu poduszek, obrusów, zasłon, kap,
książek...
Ale ciekawi mnie jedno - mój mąż mówi, ze jestem chora (nerwica natręctw) i
chyba naprawdę tak myśli. I do tego buntuje się - nie chce nic robić, bo
twierdzi, że ja i tak cos po nim poprawię. U Was też tak jest?



Temat: Blacharstwo Setniewski Warszawa
Kilka samochodów, służbowych i prywatnych miałem okazję u Setniewskiego w
ostatnich latach naprawić i spokojnie dalej polecam warsztat moim znajomym.
Owszem zdarzyło się że musiałem podjechać coś wypolerować, czy poprawić, ale bez
przesady.
Ogólnie bardzo porządna firma, POLECAM !



Temat: odnowa lakieru
Na pewno trochę odnowi ale nie polecam polerowania lakieru samochodów w miarę nowych (3-5 lat) bo na chwilę poprawi a tak w ogóle to tylko go podniszczy. Ale jeśli masz szrota ze zmatowiałym już lekko lakierem to jak najbardziej.
Co do usuwania rys, to nie usunie więcej niż możesz sam usunąć pastą 'tempo'.



Temat: HELP Jak zlikwidować "przycierkę"???
Jeśli zdarłeś lakier do podkładu, to pomoże Ci tylko lakiernik.
Jeśli są to zadrapania, to pomoże pasta polerska, tylko nie Sonax, bo ma zbyt
duże właściwości ścierne i możesz przedobrzyć. Są profesjonalne pasty do
polerowania, które są dystrybuowane po myjniach ręcznych i lakiernikach. Ale
musisz wziąć pod uwagę wiek lakieru. Biały lakier z czasem żółknie lub
szarzeje, reszta blednie. Więc jeśli nie zrobisz odpowiedniego przejścia lub
nie nawoskujesz całego samochodu to będzie równie brzydko.
Ale woskowanie musi się odbyć profesjonalnym woskiem, który lekko spoleruje
lakier. Najlepsza byłaby polerka mechaniczna (wolnoobrotowa) , ale nie rób tego
sam, bo spalisz lakier, a w najlepszym przypadku będziesz miał kółka. Polerkę
wykonują lakiernicy, albo wyspecjalizowane ręczne myjnie samochodowe.




Temat: Produkcja ze stali szlachetnej....
To już zależy co chcesz robić, bo nie musisz ograniczać się tylko do rur do
samochodów, posiadając np. taki sprzęt www.tfm.pl/masz_cnc_hyd.php Może
na początek wystarczy giętarka ręczna, jeśli masz zdolności manualne. Spawarka
(transformatorowa) do takich rzeczy wystarczy uniwersalna, o średnich elektrod
do 4 mm. Najlepiej zasilana napięciem 230 V. Jeśli zaś idzie o efekt końcowy,
to elementy winny być poddawane np. chromowaniu czy lakierowaniu, co wymaga
użycia specjalnych technologii. Na końcu jest dopiero polerowanie pastami i
czyszczenie.



Temat: dobry wosk?
Ja ostatnio uzywam tego wynalazku:
www.armorall.com/prodcat/gels_system.html
i sobie calkiem chwale - ladnie myje, wosk latwy do nalozenia, zadnego polerowania.

A dzis probowalem uzyc tego:
www.rainx.com/DU/images/PIC_P5.jpg
i zdecydowanie odradzam - za instrukcja nie wytarlem samochodu i musialem go
jeszcze raz myc bo wygladal jak zebra.



Temat: dobry wosk?
wosk castrola
Mam opakowanie z ....połowy lat 80.Znalazłem podczas porządkowania
garażu.Leżało za szafką przez tyle lat.Otworzyłem i zacząłem używać.
Lakier świeci się po nim jak psu j...a.:)
nakłąda się załączoną gąbką i poleruje miękką szmatką po wyschnięciu.
Po deszczu, na karoseri tworzą się ogromne krople.
Starcza na 2-3 miesiące i wytrzymuje kilka myć samochodu.
Polecam.




Temat: Blacharstwo Setniewski Warszawa
Potwierdzam powyższe wypowiedzi.Gość cacy picy jak oddajesz samochód,a przy
odbiorze od groma niedoróbek,pourywane spinki poprzyklejane na super glue,po
polerowaniu lakierowanych elementów rysy,nawet kilka małych przecięć do lakieru
bazowego,ale co złe,to nie oni.A lakierują po prostu brzydko,brudno,mają też
problem z doborem kolorów,szkoda gadać,odradzam.



Temat: Dobra pasta do polerowania samochodu co polecacie?
Dobra pasta do polerowania samochodu co polecacie?




Temat: czyszczenie wanny akrylowej
Wiem ze do czyszczenia i polerowania wanny akrylowej stostuje sie srodek do
polerowania samochodów. Brzmi dziwnie, ale jak kupilem wanne z ekspozycji w
Castoramie to Pan na moich oczach tak ja wyczyscil ze byl zupelnie zaskoczony.
Powodzenia



Temat: dekoracja samochodu
Jeśli Twój samochód jest z kategorii tych zabytkowych, to może nie warto go
stroić? Sam w sobie ma urok. Trzeba wypolerować i tyle Ewentualnie jakieś
delikatne zdobienia przy klamkach.



Temat: Kto oglądał Karate Kid?
ćwiczenia jak ćwiczenia, malowanie płotu, polerowanie samochodów i szlifowanie
posadzki :D:D:D




Temat: rdza na drzwiach lodówki -POMOCY!!!!!
lekko ścierną pastą do polerowania samochodów.



Temat: naprawa u klienta
naprawa u klienta
Czy w Olsztynie byłoby zapotrzebowanie na usługi mechaniki pojazdowej u
klienta (drobne naprawy, wymiana oleju, czyszczenie i polerowanie samochodu
itp.)
...kontakt pod nr 505552936 lub na maila mirekhad@wp.pl




Temat: CZym najlepiej wyczyścić lodówkę z INOXu
Ja tam wycieram zwilzona szmatka z brudu a pozniej psikam Plakiem do
samochodu...bez polerowania:) polecam



Temat: Ja mam 35kg - 170cm wzrostu i 13 lat
Dziwucho jaka ty głupia jestes !!! - przeciez od korzonków jeszcze bardziej
utyjesz ;P ;P ;P

Zamiast oleju proponuje wosk do polerowania samochodow :D moze byc tez ten z
uszu ale lepiej smakuje z cukrem :D pozdro




Temat: car wax
Pasta, pasta
do polerowania (samochodu).

Tak sie w kazdym razie mowilo gdy bylem mlody i wysoki.



Temat: Jak to było na wagarach....
To taka pasta do polerowania samochodu




Temat: Dlaczego Bush jest debilem
Podróba z Detroit=Albert=Amerykanin=Igor=Gieniek
sio, podróbo - bo nie dostaniesz napiwku za polerowanie samochodu...



Temat: Warsztat samochodowy
ja mogę polecić bardzo fajny i profesjonalny warsztat samochodowy na ul.
Wolińska 10, w Warszawie. Oprócz napraw mają fajną usługę polerowania
samochodów - autopolishing. Moje autko błyszczało jak nowe!



Temat: Zobacz co może stać się z twoim samochodem
Nawet jezeli farba jest latwo zmywalna, to sa osoby ktore na glupie polerowanie
samochodu wydaja tyle ile przecietny mieszkaniec akademika miesiecznie wydaje na
jedzenie.



Temat: pilnie proszę o odpowiedż
pilnie proszę o odpowiedż
Czy w Olsztynie byłoby zapotrzebowanie na usługi mechaniki pojazdowej u
klijenta (drobne naprawy, wymiana oleju, czyszczenie i polerowanie samochodu
itp.)




Temat: "Patyczak" pyta forumowiczów
"Patyczak" pyta forumowiczów
Czy w Olsztynie byłoby zapotrzebowanie na usługi mechaniki pojazdowej u
klijenta (drobne naprawy, wymiana oleju, czyszczenie i polerowanie samochodu
itp.)




Temat: Dobry blacharz lakiernik w Szczecinie
Dobry blacharz lakiernik w Szczecinie
gdzie??
drobne naprawy blacharki, lakierowanie i polerowanie samochodu, lakier 4
skladnikowy perla, gdzie dobiora dobrze kolor i nie spieprza...
z gory dziekuje



Temat: CZym najlepiej wyczyścić lodówkę z INOXu
Plakiem do
> samochodu...bez polerowania:)

a co to takiego??




Temat: czym myjecie samochód
czym myjecie samochód
Ja na działce dla relaksu myję samochód, tylko że zostaje taki biały osad i
trzeba by było szmatką polerować... :(
Macie jakiś sprawdzony środek, co by autko błyszczało?




Temat: polerowanie lakieru
polerowanie lakieru
Widziałem ostatnio samochód 6 letni wyglądjaący jak nówka. podobno miał
lakier polerowany u lakiernika. Mam pytanie, czy warto robić coś takiego i
jakie są plusy ujemne takiej operacji?



Temat: teilflachen?
to w koncu do mycia czy do polerowania ? bo to dosc istotna roznica...jesli do
polerowania to : nakladaj preparat rozpoczynajac z gory na dol (pojazdu)
pokrywajac coraz wiekszy obszar karoserii. A jesli do mycia to myj z gory na
dol po kawalku samochod i tyle.



Temat: Do czego sluzy ludziom samochod
Zgubiles jeszcze:
- do obdrapywania innych samochodow i robienia korkow
(kobiety zamezne w drodze na zakupy)
- do polerowania (kapelusznicy)



Temat: mama mi porysowała samochód :-(((
Ale nie denerwuj sie, na pewno bedzie Wam sluzyl dlugie lata.
Po 1 byc moze lakier da sie wypolerowac, a po drugie mozna to naprawic z AC
zdaje sie. Skoro nowy samochod, to powinniscie miec AC - ?



Temat: Polerowanie auta
Polerowanie auta
Witam
Gdzie w Plocku i bliskich okolicach tanio i dobrze poleruja maske samochodu???
Z gory dzieki za info.

Pozdro
Gitner



Temat: POLEROWANIE W WARSZAWIE???
POLEROWANIE W WARSZAWIE???
GDZIE W WARSZAWIE W MIARE TANIO I DOBRZE WYPOLERUJE LAKIER W SAMOCHODZIE???
CHODZI MI O USUNIECIE MIKRORYS Z LAKIERU.

BARDZO DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZI
I POZDRAWIAM:)



Temat: Zakład blacharsko-lakierniczy - gdzie w Radomiu?
Dzięki za namiar, dzisiaj byłem u lakiernika w Treblicach.
Powiedział mi 500zł za zrobienie dwóch elementów (przednie i tylne
drzwi) oraz polerowanie całego samochodu.
Czy to dobra cena? Faceta polecił mi znajomy, podobno znasie na
robocie.



Temat: Jak umierają kobiety
ja powiedzialem, ze lubie to uczucie jak sie poleruje lakier w samochodzie i
znano mnie za jakiegos chorego czlowieka.




Temat: Pomocy!Rysy na aucie
do polerowania
pasta polerska i polerka naprawi to co sie stało.
Jedź do jakiegos lakiernika i poproś żeby ci samochód spolerowali, albo przynajmniej tą blachę gdzie są te rysy, koszt usługi to juz zależy od lakiernika



Temat: pieluchy tetrowe
tylko tetrowe!!!
niczym innym tak dobrze nie poleruje mi się szyb i karoserii
samochodu...




Temat: Porysowana szyba od wycieraczki - mozna zaradzic?
można to wypolerować, ale efekt niekoniecznei będzie zadowalający.
Jeśli to pospolity samochód - prościej będzie wymienić szybę.



Temat: Warszawa: Protest w obronie Skowrońskiego
...?!
masz dziwne skojarzenia, chociaż z drugiej strony, czułość z jaką czasami gadasz
o swoim samochodzie, nasuwa na mysl przypuszczenie, że musisz dużo uczucia
wkładać w jego polerowanie...;))))
:D
:D
:P




Temat: komu brunatne mazidło zapaskudziło lakier?
komu brunatne mazidło zapaskudziło lakier?
W czasie remontu Wału w weekend 11-13.11.brrr. wiele samochodów, które jakos
docierały do swoich posesji ma lakier do polerowania.
Kogo to spotkało i kto jest winien?



Temat: ptasie odchody a lakier?
ptasie odchody a lakier?
Mam problem, miałem na samochodzie kupy ptaków i niestety trochę uszkodiło
lakier. Co teraz proponujecie? Lakierować, polerować, czy....? Boję sie, że
jak przyjdzie zima, to będzie rdzewieć. Czy miał ktoś podobne zdarzenia?



Temat: odnowa lakieru
jako lakiernik : tak, polerowanie pomoże Ci w tym, co chcesz osiągnąć,
czyli "wizualnie" odnowi lakier.

Ps- NIE MYJCIE NIGDY SAMOCHODÓW W MYJNI. SZCZOTKI WBREW POZOROM STRASZNIE
RYSUJĄ LAKIER

pozdrawiam :)



Temat: Dzisiejszy dowcip dnia na Netscapie :-/
To polish-polerować.
Na każdej zagranicznej paście np. do lakieru samochodu masz określenie "polish".
Być może "zmywacz lakieru do paznokci" to również "polish remover", ale "m" nie
jest kobiętą, więc skąd mi to wiedzieć? :P



Temat: Zagrałem w totka.
pasta do samochodu , kilkugodzinne polerowanie



Temat: romans w pracy czy warto ?? ladna wiec moze warto
wiertara z misiem wyglada taak
wiertarka -> zamiast wiertla jest taki krazek plaski z misia (taki mieeki
material) sluzy do polerowania np lakieru na samochodzie

pozdrawiam



Temat: Uwaga nadchodzi jesien------
Michalku,nie dobijaj mnie!Czy ty wiesz,ile litrow roznych plynow miesci sie w
moim aucie?!A jeszcze mycie,polerowanie,woskowanie...Chyba namiot rozbije przy
samochodzie,zeby do zimy ze wszystkim zdazyc;))
U nas akurat leje i jest zimno.Kurtki z szaf juz powyciagane.
Pozdrawiam.



Temat: Co robią teraz Wasi mężowie?...
poleruje nawoskowany samochód :-)




Temat: rysy na szybie
Jakim zalamaniem swiatla? Nie poleruje sie samej rysy tylko duzy obszar szyby
tak zeby ryse wmieszac. Rysy po gumowym piorze i blocie bym nie ruszal az do
czasu sprzedawania samochodu (wyglada mi to na rysy widoczne tylko dla
wlasciciela).



Temat: Polecane warsztaty
naprawdę polecam warsztat w Wilanowie !!!
Każdy ma swój zakład jeden jest bardziej zadowolony - drugi mniej.
Jeżdżę bardzo dużo i niestety często mam różne stłuczki miesiąc temu nawet dosyć mocną....Od lat naprawiam samochód w jednym zakładzie w Wilanowie prowadzonego przez Pana Fałka i jego Syna przy ulicy Wiertniczej 155 tel. 022 651 75 95 .Wysłał mnie tam mój mechanik. Ja tak jak i moi znajomi, których wysłałem do tego zakładu jesteśmy zachwyceni jakością usług, terminowością , miłą oraz fachową obsługą.
Zakład prowadzi naprawy bezgotówkowe co jest naprawdę bardzo wygodne - wstawiam samochód , nie martwiąc się o nic samochód jest za każdym razem naprawiony perfekcyjnie a zakład sam rozlicza się z firmą ubezpieczeniową - mało tego dodatkowo gratis robią mi drobne zaprawki - dodam,że w poprzednim zakładzie gdzie naprawiałem samochód nawet za wymianę żarówki musiałem płacić!!!Tu jeśli spali mi się żarówka podjeżdżam a żarówkę wymieniają mi od ręki i to gratis -nie chodzi mi o oszczędność ale o podejście do mnie czyli klienta.
Super sprawą jest oferowana usługa polerowania samochodu.Ostatnio wymieniałem błotnik w czerwonym swifcie żony , który niestety z czasem strasznie zmatowiał wręcz zrobił się jakby biały!!!Jeszcze przed naprawą poinformowano mnie ,że kolor będzie się różnił w stosunku do reszty karoserii ale,ze można całą karoserię doprowadzić do takieo stanu jak nowy lakier.Zgodziłem się zwłaszcza,że był to dodatkowy koszt zaledwie 300 zł. Faktycznie nie wierzyłem własnym oczom, samochód wyglądał i do dnia dzisiejszego wygląda jak nowy.
W przyszłym tygodniu wstawiam granatowego passata syna na samo polerowanie - wprawdzie nie wygląda jak swift żony ale będzie jak nowy:)
Pozdrwiam wszystkich
Tomasz Nowak



Temat: Powiatowy przegiąl:)!
dla tych co jeszcze Faktu nie czytali :

"Tak się bawi Powiatowy"

On nigdy nie dorośnie Kuba Wojewódzki (42 1.) pokazał, jak mierny jest jego
dowcip. Nie przeszkodziła mu w tym nawet obecność pierwszej damy polskiego
kina, Beaty Tyszkiewicz. Bez żenady przy uznanej aktorce, na oczach
publiczności obnażał się, drapał po kroczu i psikał sprayem we własne majtki.
Beata Tyszkiewicz i Kuba Wojewódzki byli pierwszymi gośćmi w nowym
programie "Szymon Majewski Show". Popularny prezenter TVN jednak następnym
razem długo się zastanowi, zanim zaprosi Wojewódzkiego do swojego programu.
Kuba z uporem maniaka bez przerwy wchodził gospodarzowi w słowo, ignorował
jego pytania i zachowywał się jak zwykły prostak. W nosie miał nawet, że
występuje u konkurencji. Nie przeszkodziło mu to jednak we ' wzięciu prezentu
od Majewskiego. Prowadzący program podarował znanemu z miłości do luksusowych
aut Wojewódzkiemu gąbkę do polerowania samochodu. Obdarowany, niewiele myśląc,
wsadził ją sobie w gacie. Śmieszne? Ale prawdziwym szczytem chamstwa był
stosunek Wojewódzkiego do Beaty Tyszkiewicz. Kuba przy największej damie
polskiego filmu, niczym zwykły prostak, zaczął grzebać sobie w rozporku oraz
psikać w spodnie odświeżaczem powietrza, który mia! chyba zabić zapach
wydobywający się z jego rozporka! Pani Beata zszokowana takim towarzystwem, w
jakim przyszło jej przebywać, spoglądała na miernego komika z nieukrywanym
obrzydzeniem. Na prośbę Faktu o komentarz dotyczący prostackiego sposobu bycia
Wojewódzkiego z wrodzoną sobie klasą odmówiła. Nic dziwnego, każdemu w takiej
sytuacji opadłyby ręce!
Pan Wojewódzki jest dorosłym w mężczyzną i zachowuje się jak - chce
stwierdziła tylko dyskretnie świetna aktorka.




Temat: Nie wytrzymam....
Czy ja tu mogę spuścić parę i porzucać mięsem? Jasny szlag może
człowieka trafić. Rzecz będzie o usługach. Chciałem zlecić dwie
czynności, w moim mniemaniu błache i zwyczajne - wypranie tapicerki
w samochodzie i kosmetyczne polerowanie lakieru. I co się okazuje?
Usługa niedostępna. Zacznę od prania. Zajeżdżam na myjnię, idę do
pani:
- dzień dobry
cisza
- chciałbym umówić się na sobotę na pranie tapicerki
- w soboty nie pierzemy
- dlaczego?
- bo za duży ruch jest
- nie rozumiem
- w soboty przyjeżdża dużo ludzi do mycia
- acha, a w tygodniu
- w tygodniu tak
- a o której mógłbym odstawić samochód?
- o jedenastej
- proszę pani, ale ja pracuję od dziewiątej
- a my od jedenastej.
- to może polerujecie karoserię pastą polerską?
- nie
- a woskowanie?
- tylko w tygodniu.
- a może ja zostawię samochód i kluczyki dzień wcześniej wieczorem?
- nie, bo kto miałby pilnować samochodu?
- ale ja bym postawił samochód tu obok na parkingu, tylko wjechać o
tej jedenastej...
- nie
Zwiedziłem trzy myjnie bez rezultatu. W jednej pan mnie uświadamiał,
że od polerowania to lakier się rysuje !!!!
To jest jakiś koszmar! W Szczecinie na moim osiedlu były trzy
myjnie, gdzie można było wyprać i wypolerować i jeszcze dzwonili, że
już gotowy. Podsumowując, zegarmistrz, który nie prowadzi baterii do
zegarka, szewc czynny do 16, sklepy na stacji WKD otwarte do 17,
ryneczek we wtorki i czwartki do 16. Ale krzyk, że za małe pensje i
wogóle bieda to na Marsie słychać! Usługi tylko dla bezrobotnych i
rencistów! Widziałem u kogoś sygnaturkę, że Polska jest jak dziecko
z downem, kochać trzeba ale cudów spodziewać się nie należy. Tylko
że z tą miłością też ciężko. Ufff! ps. gdyby ktoś znał myjnię o
europejskich, nie azjatyckich standardach to proszę o informację.
Wasz




Temat: jak sprzedać samochód?
O szybie bym nie pisał. Jak ktoś się nie zna to od razu myśli,że
samochód po czołowym zderzeniu i dlatego szyba była wymieniana. A
jak ktoś się zna to i tak to zauważy, że szyba nieoryginalna. Bo jak
rozumiem tylko szyba była wymieniona, a samochód jest bezwypadkowy
poza tym otarciem? Jeśli tylko otarcie było do tej pory to ja bym
napisał, że bezwypadkowy. Każdy handlarz by tak napisał, a oni
sprzedają samochód w przeciągu 24h, więc jak widać jest popyt na
takie opisy w ogłoszeniach.

A oponach napisać, że są zimówiki, ale nie pisać, że noszą ślady
użytkowania.

Poza tym tak jak pisałem przebieg jakoś dać do ogłoszenia inny. Bo
aż nie chce mi się wierzyć, że akurat ma równe 150.000km. Mam
nadzieję, że jest to oryginalne 150.000km? Często samochody z
przebiegiem na przykład 270.000 czy 400.000km mają cofajne liczniki
na równe 150.000km. Dlatego lepiej wpisać jakąś liczbę nieokrągłą
jak na przykład 151.300km

No i fotki lepsze. Wypolerować auto na maxa, tapicerkę wyprać,
zdjecia błyszczącej opony i tak dalej.

Żeby było jasne to nie namawiam do oszustwa. Bo jeśli nie był po
wypadku, jeśli jest sprawny, jeśli przebieg autentyczny to nic nie
stoi na przeszkodzie, żeby trochę podkoloryzaować wszystko. Niestety
w dzisiejszym świecie bez dobrej reklamy niczego się nie sprzeda i
ludzie są tak wytresowani, że kupią coś od Ciebie tylko wtedy jak
ich zaczarujesz, pościemniasz i pewne sprawy trzeba zawualować.
Najlepiej sprzedają się te chipsy, które mają najwięcej reklam,
najlepiej sprzedają sie te samochody, które mają najlepszą
kryptoreklamę, w wyborach wygrywają ci, którzy mają najlepszych
speców od wizerunku. I tak dalej i tak dalej.



Temat: Prawdziwi mezczyzni nie targuja sie w salonie
Prawdziwi mezczyzni nie targuja sie w salonie
Prawdziwy mezczyzna wchodzi do salonu, jesli cena go
zadawala, kupuje, olewajac wszelkiego rodzaju gadzety,
ktore probuje mu wepchnac sprzedawca (plyta kompaktowa
na lusterko, mis na tylna polke, nalepki na tylna
szybe). Jesli cena jest za wysoka na jego kieszen,
kupuje samochod nizszej klasy i idzie popracowac, aby
nastepny samochod za trzy lata byle juz lepszy. Kiedy
zepsuje mu sie zakupiony samochod, nie placze, tylko
jedzie do ASO i nic go nie obchodzi. Za dwa dni ma juz
naprawiony samochod i w drodze powrotnej jedzie do
myjni, zeby nie brudzic rak myciem, bo po to sa myjnie,
zeby z nich korzystac, a nie babrac sie w brudzie i
smarze.

Ciota wpada do salonu, zaczyna wybrzydzac, potem domaga
sie upustu 10% (bo pojdzie do konkurencji), opon
zimowych i gadzetow. Jesli brakuje mu 5 tys., czeka na
nowy rok, zeby kupic cos z przeceny i mysli, ze zrobil
zloty interes. Przy okazji zakupuje zestaw plynow,
szamponow i innych syfow do mycia i pieszczenia dorobku
swojego zycia. Umieszcza na swoich miejscach zestaw
akcesoriow (ulubione miejsce to lusterko wsteczne i
tylna polka) i w droge. Czasem zdarza sie, ze nie placi
Auto Casco, bo krolowi szos nic sie stac nie moze. Nie
korzysta z ASO, bo boi sie zeby go nie okradli, a
naprawy wykonuje u pana Ziutka. Kiedy mucha narobi mu
kupke na maske wyciaga zestaw akcesoriow do mycia i
trze az do zdarcia lakieru. Potem poleruje gabeczka i
caluje auto w blotnik. I znow zycie jest piekne.

Jest jeszcze trzeci rodzaj mezczyzn - parowa. Oni
kupuja wylacznie uzywane samochody, bo to naprawde
zloty interes. Ale o tym innym razem.




Temat: Prawdziwi mezczyzni nie targuja sie w salonie
druid_ napisał:

> Prawdziwy mezczyzna wchodzi do salonu, jesli cena go
> zadawala, kupuje, olewajac wszelkiego rodzaju gadzety,
> ktore probuje mu wepchnac sprzedawca (plyta kompaktowa
> na lusterko, mis na tylna polke, nalepki na tylna
> szybe). Jesli cena jest za wysoka na jego kieszen,
> kupuje samochod nizszej klasy i idzie popracowac, aby
> nastepny samochod za trzy lata byle juz lepszy. Kiedy
> zepsuje mu sie zakupiony samochod, nie placze, tylko
> jedzie do ASO i nic go nie obchodzi. Za dwa dni ma juz
> naprawiony samochod i w drodze powrotnej jedzie do
> myjni, zeby nie brudzic rak myciem, bo po to sa myjnie,
> zeby z nich korzystac, a nie babrac sie w brudzie i
> smarze.
>
> Ciota wpada do salonu, zaczyna wybrzydzac, potem domaga
> sie upustu 10% (bo pojdzie do konkurencji), opon
> zimowych i gadzetow. Jesli brakuje mu 5 tys., czeka na
> nowy rok, zeby kupic cos z przeceny i mysli, ze zrobil
> zloty interes. Przy okazji zakupuje zestaw plynow,
> szamponow i innych syfow do mycia i pieszczenia dorobku
> swojego zycia. Umieszcza na swoich miejscach zestaw
> akcesoriow (ulubione miejsce to lusterko wsteczne i
> tylna polka) i w droge. Czasem zdarza sie, ze nie placi
> Auto Casco, bo krolowi szos nic sie stac nie moze. Nie
> korzysta z ASO, bo boi sie zeby go nie okradli, a
> naprawy wykonuje u pana Ziutka. Kiedy mucha narobi mu
> kupke na maske wyciaga zestaw akcesoriow do mycia i
> trze az do zdarcia lakieru. Potem poleruje gabeczka i
> caluje auto w blotnik. I znow zycie jest piekne.
>
> Jest jeszcze trzeci rodzaj mezczyzn - parowa. Oni
> kupuja wylacznie uzywane samochody, bo to naprawde
> zloty interes. Ale o tym innym razem.

To wspólczuję wyboru Seata, w Toyocie każda wizyta na przeglądzie kończy się
myjnią....
vwdoka



Temat: Czas na wiosenne przygotowanie auta
Czas na wiosenne przygotowanie auta
Jest wiosna.Slonce zaglada po dlugiej zimie i co widzimy,nasze auto ma wyglad
jakby odnowa pokryl sie przymrozkiem.
Rdza;
mniejsze szkody spowodowane korozja czyscimy papierem sciernym.Rozne punkty
na szybie; oddajemy do firmy szklarskiej celem usuniecia tych.
Pamietajcie ze auto szybciuej rdzewieje wtedy kiedy lakier jest uszkodzony
lub zeszlifowany.Jezeli parkujemy na zewnatrz to nawet tarcze hamulcowe
szybciej rdzewieja.
Lakier;
Obejrz dokladnie cale auto.Rysy albo male otwory po kamieniach ktore
otrzymalismy jadac za ciezarowka wypelniamy lakierem za pomoca malego
pendzelka,wpuszczamy malutkie kropelki.Dziura w lakierze nie zalana bedzie
rosnac z czasem.
Nigdy nie spreyowac po samochodzie lakierem z puszki.Jezeli robimy to z
metalikiem nalezy pozniej pokryc klarlakiem.Po wyschnieciu rubingujemy caly
lakier i nastepnie polerujemy.Te wszystkie kropelki na ogol znikaja.
Sprawic sobie tania polerke u np.LIDL ksztuje grosze a funkcjonuje jak
profesjonalna.
Instrument panel(deska rozdzielcza)
Wyspreyowac winylglansem.Pamietajcie ze suche plastiki na sloncu w tanszych
markach pekaja.
Felgi;
Wymyc wyczyscic ewentualnie malowac przy zdjetych oponach.Czas na zmiane na
letnie.Bardzo wazne jest utzrymanie czystosci lakieru wenatrz opony.
Alufelgi wymyc obejrzec dokladnie jezeli sa obtarcia lub skrobniecia to
specjalnym lakierem do alu felg pokryc malym, pendzelkiem lub szpiczastym
napuscic lakieru ,powyschnieciu spolerowac.
Nie dawac smaru miedziowego na alu felgi.Mam na mysli kontakt ztarcza lub
sruby.Rsuby maja byc wypucowane i pokryte oliwka i wypucowane i zakrecone.
Opony;
kontrola glebokosci bieznika i zawsze najlepsze z tylu.
Zawsze jak masz zdjete kola rzuc okiem na tarcze hamulcowe jaki jest
stan,grubosc 'etc.
Plyn do spiskiwania szyb;
W lecie uzywamy slabszego koncentratu mniejwiecej rozcienczonego do +4C.
Powod plyn 'w czasie niszczy lakier samochodu.
Zarowki;
Wszystkie musza funkcjonowac;Jest normalka ze macie wilgoc nad oswietleniem
numeru rejestracyjnego.Umyj ciepla woda albo uzyj spreju do czysczenia.
Akumulator;
Badz uprzejmy i spojrz na biegun plus i minus.Jezeli zobaczysz bialy nalot
splukaj ciepla woda i wypucuj do czystosci.Posypac troche cukru na bieguny
to wstrzyma sie proces bielenia.
Polerowanie bylo 100 razy opisywane oczywiscie najpierw umyc nawet dwa razy
samochod.
Gumowe-Listwy samochodowe;
'Po umyciu nasmarowac tak aby byly miekkiei blyszczace.Uz<ywamy srodka
dostepnego na stacjach benzynowych.
Szerokiej drogi za duzo nie trabic aby wszyscy podziwiali najpiekniejsze auto
w okolicy.Pzdr.'Sky
P.S to sa operacjhe ktore kazdy z Was moze wykonmac w domu oczywiscie jak ma
chec i czas i lubi to.




Temat: wielkie dzięki Panowie:)
onka7 napisała:

> Normalnie, gdyby nie wy, to by sobie wczoraj nie poradziła. sytuacja była
> podbramkowa...od kilku tygodni jeżdżę samochodem męża(w sumie to wspólnym, bo
> budujemy dom i w "moim" samochodzie jest hak do przyczepki. W każdym razie
> wyjeżdżając wczoraj z owej budowy zarysowałam drzwi o taczkę której nie było
> widać w lusterku:). Wystraszyłam się i postanowiłam jak najszybciej oddalić
> się z miejsca zdarzenia. Na parkingu dokładnie obejrzałam samochód i dorwałam
> faceta(zupełnie przypadkowego, żeby zapytać co teraz robić z tą rysą, żeby
> jej nie było...Trafiłam na eksperta i to w dodatku nie tylko od rys, bardzo
> mnie uspokoił, powiedział co kupić i jak wcierać i zeby się nie martwić i że
> mąż napewno mnie kocha itd. Na stacji benzynowej kupiłam cudowną miksturę i
> zaczęłam polerować a tu od razu zjawili się panowie do pomocy- wcierali,
> oglądali, doradzali(głownie jak rozmawiać z mężem jeśli się kapnie),
> rozmazywali to wszystko po całym samochodzie(żeby się plama nie odcinała od
> reszty), zalecali jeżdzenie po kurzu(żeby przybrudzić i nie wzbudzać
> podejrzeń) No wspaniali byli,po prostu ubawiłam się jak nigdy, tak mnie
> rozluźnili,a mój mąż kochany w tym wszystkim występował jako potwór jakiś.
> Rysy prawie już nie było widac(zwłaszcza ze sie zciemniło), az tu nagle mąż
> dzwoni...i pyta:"Kotku, czy Ty przypadkie nie przyładowałaś w taczkę bo leży
> przewrócona...?" Cholera Kaszpirowski czy co?! Opowiedziałam mu wszystko,
> uśmiał się ze mnie jak zwykle i na tym ię skończyło:) a rysa jest pawie
> niewidzialna:) Bardzo dziękuje Paowie

Po prostu musisz byc bardzo atrakcyjna :-)




Temat: Auto-Moto
greenblack napisał:

> sherlock_holmes napisał:
>
> > Niekoniecznie. Silnik, w ktorym poprawiono fabryczne niedorobki moze miec
> ze
> 3-
> > 4KM wiecej i nawet ...zyska na trwalosci
>
> Chodzi Ci zapewne o polerowanie kanałów dolotowych. "Wzmocnienie" silnika o 3-
4
>
> KM możemy traktować w kategoriach humorystyki.

To zalezy - jesli silnik ma powiedzmy 50KM, to wzrost o 5KM to 10%, czyli chyba
duzo? Natomiast w silnikach przeznaczonych do normalnej jazdy nie wolno
polerowac kanalow dolotowych z bardzo prostej przyczyny. Mieszanka paliwowo-
powietrzna nie ulega zawirowaniu i odparowaniu.
Chodzilo mi glownie o wygladzenie przejsc (np. miedzy glowica,a kolektorami),
przetoczenie grzybkow zaworowych w celu uzyskania wlasciwego ksztaltu przylgni,
dopracowanie wydechu itp.
Nie kazdego stac,zeby sobie kupic fabryczne AMG czy M. Brabus tez jest poza
zasiegiem wiekszosci osob. A uzyskanie wzrostu o 3-4 czy nawet 5KM w slabszych
silnikach jest bardzo proste. Tym bardziej,ze zazwyczaj w aprze za slabym
silnikiem ida ciecia kosztow w fabryce - ergo - silnik jest mniej dokladnie
wykonany.

>
>
> > (dzieki wiekszej mocy silnik jest
> > mniej "zylowany", przez co pracuje w "lzejszych" warunkach.
>
> Jeśli silnik musi być "żyłowany" tzn., że jest za mały i za słaby w stosunku
do
>
> masy pojazdu. Jakiekolwiek wzmocnienie silnika bez zwiększenia jego
pojemności
> i np. wymiany tłoków, korbowodów itd., oznacza zmniejszenie jego trwałości.
> Większa moc oznacza także zmiany w skrzyni biegów, półosiach itd.
>

W wielu samochodach stosuje sie "apkiety" - czyli do kilku silnikow o niewiele
rozniacej sie mocy jeden zestaw ukladu przeniesienia napedu. Poza tym
praktycznie w kazdym samochodzie przeniesienie napedu jest przewymairowane. I
jesli tylko ktos nie rusza caly czas strzelajac sprzeglem, z piskiem opon, do
tego jeszcze ze skreconymi kolami, rozniaca w trwalosci miesci sie w
tolerancjach fabrycznych, czyli mzoe sie okazac,ze inny egzemplarz bez
przerobek predzej sie "rozsypie".
A jesli ktos nie wie jak jezdzic, zajezdzi w blyskawicznym tempie nawet przy
silniku bez zadnych przerobek.

>
> Pozdrawiam




Temat: jak fajnie ztuningowac silnik Seata Cordoby 1.6i
Aha - pytales o przerobki - dostepne sa nastepujace:
1) wkladka sportowa - efekt psychologiczny, efekt zaden
2) filtr stozkowy - da efekt w polaczeniu z turbo, kompletnym wydechem, wady-
musi byc odpowiednio zamontowany i bedzie glosniej chodzil
3) chiptuning - zaplacisz 3 tys zl a uzyskasz +5% wzrostu mocy, czyli jakies 4
KM, wzrosnie spalanie, oplacalny tylko w silniku z turbo (bo da + 30KM) oraz do
turbodiesli (tutaj racjonalny jest bezpieczny i daje zauwazalna poprawe)
4) sportowy wydech/tlumik - w silniku bez turbiny efekt praktycznie zaden,
jedynie bol glowy od halasliwego buczacego tlumika, zostan przy fabrycznym,
moze najwyzej pozwol sobie zamontowac kolektor wydechowy robiony pod TWOJE auto
na zamowienie (ok 1000 zl)
5) planowanie glowicy - da niewielka poprawe sprawnosci silnika, moc lekko
wzrosnie, uwaga na zawory, tloki, uszczelki itp - koszt - zalezy od tgo ile
wezmie pan Zenek i ile kosztuje nowa uszczelka/rozrzad, zmniejszy zywotnosc
jednostki napedowej
6) magnetyzery - dajcie spokoj.... luuudzie... :D <ROTFL> - za zaoszczedzona
kase zaszalej sobie z Pb98 raz ;)
7) tuning glowicy - poszerzanie kanalow, polerowanie, zaokraglanie itd itp..
tzw wersja GT ;) j.w. w silniku wolnossacym to bardziej tuning psychologiczny
niz rzeczywisty wzrost mocy, a i kosztuje ok 2,5 tys o ile pamietam (nie powiem
gdzie, ale w takiej pewnej firmie - poszukaj na google)
8) strumienice i inne wynalazki - z tego tez juz dawno tuningowcy wyrosli i
nikt sie na to nie nabiera ;) generalnie - zerowa poprawa, czasami pogorszenie,
to urzadzenie do silnikow lotniczych pracujacych w jednym zakresie obrotow sie
sprawdza, w aucie pogarsza osiagi poprawiajac je nieznacznie w malym zakresie
obrotow (o ile wogole), kto twierdzi inaczej znaczy ze odbyl tuning
psychologiczny :D
9) wyciecie kata - elektronika/sonda lambda zaczyna wariowac, nielegalne, nie
polecam (poczytaj forum.tuning.pl)

Mam nadzieje ze przyblizylem troche prawde o tuningu samochodow na tyle na ile
potrafilem. Niestety zabawa w to jest droga i to bardzo. Moc pochodzi z paliwa,
im wiecej paliwa tym wiecej mocy, nie na odwrot, codow nie ma. Nie mozna
poprawic sobie kwota kilkuset zlotych niczego poza samopoczuciem, czy warto...
kto wie... ;) pozdrawiam.



Temat: Porządek wokół budowy Gądowianki.
sebcat napisał:

> No mycie wywrotki to jeszcze pół biedy, ale kolega doma ga sie polerowania
> gąsienić spychacza, najlepiej jeszcze przetrzeć czymś zeby się swieciły. I tu
> pytanie jak twoim zdaniem sprzet gąsienicowy ma się przemieszczeć czy to na
> druga stronę ulicy, czy trochę dalej. Moze ma sobie zamontowac napęd
> antygrawitacyjny. W europie zdarza sie ze maszyny na gąsienicah przewlaja sie
> przez droge w rejonie placu budowy, a tutaj wspomniany odcinek i tak idzie do
> rozbiórki wiec w czym masz problem, chyba ze twoje auto jest w takim stanie
że
> przejazd przz nierównosci spowoduje jego destrukcje.
>

Nie wypisuj bzdur. Nikt w Berlinie, Paryżu, czy Amsterdamie nie pozwala sobie
na to, że by paraliżować ruch drogowy na głównych drogach w godzinach szczytu
przez ruch sprzętu budowlanego. Co więcej w wielu europejskich miastach w
centrum w ciągu dnia pojazdy ciężarowe mają zakaz poruszania się. Co do
pojazdów gąsienicowych, to może się zdarzyć, że poruszają się one po
nawierzchni asfaltowej, ale wówczas na gąsienicach muszą być założone specjalne
nakładki. Nie można też wjeżdżać na drogę bez specjalnego oznakowania lub
asysty dodatkowej osoby uprawnionej do sterowania ruchem. Chyba tylko w Polsce
możliwe są codziennie "tasiemcowe" kolejki samochodów sunące za jadącą
ładowarką, koparką, a ostatnio widziałem nawet walec drogowy. Takie maszyny
powinny być przewożone na lawetach. Jeżeli zaś idzie o mycie takich maszyn
przed wjazdem na drogę publiczną, to dyskusja jest bezcelowa. Zanieczyszczający
drogę zgodnie z polskim prawem może i powinien być karany mandatem.
Dziękuję za troskę o moje auto. Jest w b. dobrym stam=nie, ale nie jest
służbowe.



Temat: oferta pracy legalnej - okolice Wiesbaden
oferta pracy legalnej - okolice Wiesbaden
Witam.

Szukam osoby na stanowisko Haushaltshilfe w okolicach Wiesbaden, w godzinach
9-14 /tj. 5 godzin dziennie/ od poniedzialku do soboty.
Jest to praca u starszej, b. milej, ruchliwej i w pelni sprawnej fizycznie i
psychicznie 89letniej pani /nie wymaga jakiejkolwiek opieki!/ , ktorej trzeba
przygotowac sniadanie, nastepnie ogarnac lazienke i sypialnie. 2 razy w
tygodniu trzeba posprzatac caly dom /zetrzec kurze, raz w tygodniu
wypolerowac meble, odkurzyc/ , tj. 3 pokoje, pokoj dzienny, lazienka, kuchnia.
Srednio raz na dwa tygodnie - prasowanie.
Starsza pani sama gotuje, trzeba po niej jedynie pomyc garnki, przemyc
korytarz, podloge w kuchnii.
Trzeba takze czasami zrobic zakupy, raz na tydzien lub raz na dwa tygodnie.
Dobrze byloby, aby zainteresowana osoba dysponowala samochodem, zawsze to duze
ulatwienie, ale i bez samochodu spokojnie mozna sobie poradzic, do Minimala
jest ok. 500 m.
Praca ta jest pilna, od 27.04.
Co wazne!!! Zainteresowana osoba musi posiadac pozwolenie na prace i znac
jezyk niemiecki przynajmniej w podstawowym stopniu.
Wynagrodzenie: 660 euro netto. Istnieje mozliwosc zakwaterowania u starszej
pani, jezeli ktos tutaj nie mieszka i szuka tylko pracy.
Ja niestety musze z tej pracy zrezygnowac, w zwiazku z koniecznoscia powrotu
do Polski, ale byc moze jest tutaj dziewczyna, ktora moze legalnie pracowac, a
ktora siedzi od tygodni w domu i byc moze ktorej ta praca odmienilaby troche
rzeczywistosc. Jesli ktos bylby zainteresowany to prosze o kontakt e-mailowy
na adres: slodkogorzka@gazeta.pl , chetnie odpowiem na inne pytania, i podam
na zyczenie telefon kontaktowy. Jakoze ja musze wyjechac z Niemiec i wymowic
ta prace, zobowiazalam sie wzgledem rodziny starszej pani, iz moge sprobowac w
znalezieniu kogos na moje miejsce. Wynagrodzenie jak na warunki niemieckie
jest nieduze, ale ogolnie praca jest raz ciezsza /wiecej sprzatania/, ale
lekka tez bywa, zakupy samej lub razem ze starsza pania czy spacer po okolicy,
czy nad Renem okolo 2 razy w tygodniu. Tak tez jesli jest ktos zainteresowany,
prosze o kontakt.

Pozdrawiam.
Karolina



Temat: WIELE DZIECI I INNI
Bornholmko jak ja Ci zazdroszcze!!!!!!!!!!!!!!(buuuuuuuuuuuuuuuuu)
Jolu,Tobie też ),mój maz wraca do domku na obiad o róznych dziwnych porach
najczesciej przywozac mi dzieci po czym jedzie dalej do pracy ) i wraca np.po
20 ))
Nawet gdybym na głowie staneła to nie ugotuje bo nie potrafi ),umie zrobic
filety z kurczaka i sałatke z tunczyka ))),o jeszcze kiedys kotlety sojowe z
woreczka zrobił
cięzko nawiazac z nim wspołprace ))),jedyne co sprzata z wielka namietnością
to samochód ))),oczywiscie jezdzi na myjnie nie sam bynajmniej ale lubi go
czasem wypolerowac ,wypachnic(bleeeeeeeee),i ogólnie uwielbia to pudełko ),i
patrzy krzywym okiem jak dzieciaki krusza herbatnikami w jego wnetrzu.
Dzieci jeszcze sprzataja ,zreszta ja jestem taka mama(kochana) co czasami
wystarczy wzrok zeby zrobiły to o co prosze(muchy w locie padaja jak popatrze )
Niestety czasem niue skutkuje ) moje spojrzenie.Wczoraj pieklismy pierniki
barby ),dałam za dużo maki i sa twarde ,ale smaczne z mleczkiem nie wiem czy
na choinke zostanie )
JAK SIE ROBI LUKIER???????????PROSZE O DOKŁADNA INSTRUKCJE!!!!!!!!
Wiecie znalazłam na allegro w zabawkach edukacyjnych zestawy do robienia
własnych swieczek kolorowych,zestaw do robienia gipsowych odlewów(płaskorzezby
i figurki) i kredki do ozdabiania zwyklych swieczek!!!!!!!!!!!!!!!!!i jeszcze
wyszywanki bez igły zestaw 3 pudełka dla róznego wieku chyba 18 zł !(maja z MEN
jakies nr ,i jak widze to wszystko to..........bym kupiła ))) chyba juz mam
prezenty na dzien dziecka i urodziny hihih a jak tak dalej pojdzie to bede
miała juz obstawionego Mikołaja za rok ))))
Ja powinnam mieć zakaz wchodzenia na allegro ))
ok ide jeszcze tam zerknąc dobranoc )))))))))))))))))))))))))))




Temat: metalic czy nie metalic
Tylko metalik,z racji dwoch komponentow ktore skladaja sie na ten lakier
ostania warsytwa czyli klarlack ta przezroczysta jest niesamowicie odoporna
mechanicznie.Oczywiscie malowana fabrycznie lub przez zaklad majacy odpowiednie
urzadzenia.Nawet zarysowany klarlack ta ostania przezroczysta warstwa
oczywiscie jak nie jest gleboja bardzo ladnie daje sie usunac rubingiem do
metalikow.Jest specjalna bardzo drobna pasta scierna.Lakier dbany i polerowany
dwa razy wroku bedzie wygladac po 12 latach jakby wczoraj fabryke opuscil.
Sasiad kupil nowego Saaba 9-5 ma lakier wisniowy piekny.Mam czas umylem swoj i
zadalem sobie trud snatarcia rubingiem i spolerowania polerka.nastepnie
nalozylem paste twarda rowniez spolerowale .Po tygodniu umylem nalozym paste
twarda jeszcze raz i spolerowaklem .Wiecie co sie stalo.Tak zostalo naladowane
nadwoizie ze odpych calkowicie wszelaki brud.nawet jak zaschnie i przy
pierwszym deszczu wszystklo splywa i samochod jak nowy.Po dwoch tygodniach
sasiedzi zaczeli pytac jakiej pasty uzylem? odpowiadam Sony Rubingw plynie do
metalikow,nastepnie Sony pasta do lakieru i na to po spolerowaniu Twarda pasta
dwukrotnie za kazdym razem polerowanie maszynowe.
Hård Vax czyli twarda pasta pochodzila z Biltemy z Helsinborga.Dlaczego
poniewaz byla najtansza.Okazala sie najlepsza.Przedtem roibile twarda pasta
Sony i po miesiacu takl samo brufdno i szaro.Czyli renomowane firmy robia w
trabe.
Miale na swoim aucie duzo rys wszystkie plytkie zniknely tak jaby byl malowany
lub co dopiero fabryke opuscila Camra.Tylko 12lat na grzbiecie.Sasiedzi zwracja
uwage i mowuia tak po miesiacu ta Camra lepiej wyglada od SAABA.fASCET UMYL
CZYMS TAM NARTARL I GORZEJ SIE PREZENTUJE.
Pzdr.Michal



Temat: KAZDY WARSZAWIAK TO ...
Gość portalu: alp napisał(a):

> Otóż daleki jestem od twierdzeina, że każdy!!! Aczkolwiek, dziwne jest, że:
> 1. wracając z naszych gór w weekend`owe dni z nart i stojąc w korku,
obesrwuje,
>
> że tylko samochody na warszawskich rejestracjach wyprzedzaja na 3-go,
wpychają
> się, jadą po poboczu i robią wiele innych chamskich i głupich manewrów!!!

widziesz...widzisz tylko to co chcesz widziec...byłem ostatnio w Gdańsku w
sprawie słuzbowej, wracając z niego jechałem do poznania i co zobaczyłem?
najbardziej "piratowały" auta z rejestracjami poznańskimi i krakowskimi...i jak
to wytłumaczysz?

> 2. stojąc w kolejce do wyciągu, co drugi palant wpychjący się, depczacy po
> nartach innych, rzuacjący papierkami, plujacy i chamsko zachowujący się
okazuje
>
> się po wsłuchaniu się w dialogi i wnioskowaniu warszawiakiem!!!

w poznaniu rzecz jasna nie ma chamów, nieprzyjemnych typów spod ciemnej gwaizdy
itd, itp...poza tym mieszkańcy takich misteczek podwarszawskich jak Wołomin,
Zielonka itp. lubia mówić na siebie na wyjeżdzie: warszawiaki. i co ty na to?

> 3. w górach i skałach już co 3 warszawiak okazuje się debilem, który
pozostawia
>
> znaczne ślady po swoim posiłku lub miejscu biwakowania!!!

no tak...poznaniak poleruje trawkę ( w lecie) i snieg (w zimie) na
błysk..zapewne uzywa do tego Cifu...

> 4. również co drugi jest warszawiakiem, który wspina się uporczywie na jednej
> drodze nie dając sprobowac innym, nawet jak odpoczywa i je to nie można sie
> powspinać, a napweno już nie bedzie warszawiakiem ten, który powie: "stary
> załoj sobie 2 razy droge, chwilke odpoczne, mozesz to zrobic na moich
> ekspresach skoro tam wiszą"
> - moją pasją jest "turystyka" szeroko rozumiana i ratownictwo w jej rejonie,
> dlatego tak dużo przykładów jest z tego zakresu

i wsród tych przykładów brylują warszawiacy...nie ma to jak stereotypy i
uprzedzenia. moze pospychaj ich ze ścieżek ratowniku górski od siedmiu
boleści...

> 5. jeżeli gdzieś da się wjechać autem, by być pod samą skałą czy jaskinia,
> pomimo zakazu to oczywiście wrszawiak swą terenówką to zrobi z dużą
> prędkością!!! A już szczytem jest stawianie auta przed szlabanem zamykającym
> wjazd np. do lasu. On nie wjechał-to nikt nie wjedzie, nawet pogotowie do
> rannego!!!/to się też czesto zdarza krakusom-bo tez glownie oni tam są/
> Narazie.............tyle

zapraszam do Szczawnicy chocby...w lecie...a zobaczysz jak zachowują się
letnicy z innych miast...




Temat: Serwis czy samodzielne przygotowanie nart?

Czyżbyś jednak był ponurakiem ... i takim zdaniem o Himalajach można by Ciebie
obrazić. No, ale jeżeli już ... i nagle utraciłeś swoje poczucie humoru, to
poczytaj w skupieniu, co najmniej takim w jakim ja czytałem, ostatnich kilka
swoich postów, a może dojdziesz do jakiś bardziej konstruktywnych wniosków.

No ale rzeczywiście, powróćmy do tematu i egzystencji w społeczeństwie, o
którym wiesz chyba równie niewiele jak o serwisowaniu nart. Twoja wiara w
profesjonalnych fachowców, graniczy z dziecięcą naiwnością ;) Można tak
żyć, udawać, że wszystko jest cacy, ale do czasu aż fachowcy wybudują Tobie
pierwszy Twój dom, zrobią pierwszą poważną naprawę samochodu ... i przez
przypadek jakiś inny, niezależny fachowiec będzie miał okazję to ocenić.
Życzę sukcesów w takim podejściu do egzystencji.
Ja nie zamierzam organizować Tobie życia , wyjazdów narciarskich, ale widzę
brak konsekwencji, logiki myślenia, więc dlaczego mam udawać, że nie widzę?

Co serwisu, mówisz profesjonalny za 39 zł. Buchchca Za 39 zł to w tym
profesjonalnym serwisie masz ostrzenie nart z wyrównaniem ślizgu. I to wcale
nie jest ostrzenie na żądany kąt, ale na standardowe 90st w maszynie, która
zeszlifuje Tobie 0,2-0,3 mmm. Dalej na dole w cenniku masz dopiero usługi
specjalne, w których możesz sobie zażyczyć zapewne specjalny kąt
w ostrzeniu ręcznym + 30zł do tego smarowanie wiązań +9zł, ustawienie wiązań
+9 zł smarowanie nart 9 zł i wreszcie usuniecie smaru cykliną 5 zł.
jeszcze tylko polerowanie - może już gratis i zostawisz w serwisie 92zł
Możesz się pospieszyć i skorzystać z promocji( jakoś nie zauważyłem, ale jak
mówisz ,że jest , no dobra)i zapłacisz 46zł. Jeżeli myślisz, że Twoje problemy
z nartami na ten sezon się skończyły, to jesteś w grubym błędzie.
Taki serwis poza ustawianiem i smarowaniem wiązań 18zł ale już bez promocji
czyli za 74 zł będziesz musiał zrobić przynajmniej parę razy w sezonie.
Ja ostrzę prawie codziennie, a serwis w Dolomitach kosztuje średnio 2-3 razy
tyle co w Polsce. Policz sam teraz, czy aby te 19,50 to, to nie przypadkiem to
samo, co tanie latanie za 1zł i rozmowy za 1gr za min.
Do tego wszystkiego, żeby podtrzymać Cię trochę na duchu, dodam, że będziesz
miał znacznie gorzej przygotowane narty nie tylko niż Sky ... ale nawet gorzej
niż ja. Trzymaj więc portfel w pogotwiu, a może poprostu olej serwis i się nie
przejmuj. Jesteś w końcu ubezpieczony i jakby co... dostaniesz rentę.
pozdrawiam




Temat: Tydzien w szpitalu
Tydzien w szpitalu
Hej dziewczyny, widze ze forum sie rozrasta, super!!!

Od przedostaniego czwartku nie bylam w stanie kontaktowac sie z Wami. W sumie
opisywalam juz Wam moje dolegliwosci, ktore i tak wiekszosc z Was ma ale ja
nie dalam rady ich przetrzymac. Te nudnosci doprowadzily mnie do odwodnienia.
Nie moglam nic wziasc do ust bo od raz mnie cofalo. Nawet picie wody.
Przetrzymalam tak do niedzieli. W poniedzialek bylam juz tak oslabiona ze
lekarz skierowal mnie do szpitala na kroplowki. Nawet nie zdajecie sobie
sprawy jak sie wreszcie wspaniale poczuam po pierwszych 2-och kroplowkach.
Niebo i ziemia. Ale jak sie pozniej okazalo dodali do podstawowego skladu z
elekrolitami takze srodek przeciwko mdlosciom i wymiotom. W pierwszych dniach
bylo mi to calkiem obojetne. Po prostu odzylam. A teraz sie zastanawiam czy
aby przypadkiem nie zaszkodzil dzidziusiowi. Przeczytalam wlasnie na jakies
stronce (cytuje)ze:

„Niebezpieczne jest przyjmowanie "na własną rękę" środków przeciwwymiotnych
ponieważ mogą one (ale nie muszą) zaszkodzić dziecku i wpływać na jego
prawidłowy rozwój“

Tylko ze to podali mi lekarze i w sumie powinni sie na tym znac. Pisalam tez
Wam ze wczesniej moj ginekolog przepisal mi tabletki przeciwko mdlosciom i
wymiotom a dokladniej na chorobe w czasie podrozy. Moglam brac 3 tabl.
dziennie. Ale one nie pomagaly.
Pisze o moich obawach bo jak czytalam Wasze spostrzezenia itp to zadna z Was
nie pisala ze przyjmuje lub przyjmowala jakies leki. Chcialabym tez zaznaczyc
ze nie mieszkam w Polsce tylko w Austrii. Zastanawia mnie tez czy zalezy to
od podejscia lekarzy w poszczegolnych krajach.

Wracajac do mijego pobytu w szptalu. Ostatnia kropowke dostalam wczoraj
wieczorem. I wreszcie przespalam cala noc od ponad 3 tygodni. Dzis wreszcie
moglam wrocic do domu. Najsmieszniejsze jest to ze jak opuszczalam oddzial
czulam sie super. Ale tylko kiedy wsiadlam do samochodu mojego tescia i
poczulam zapach srodka do polerowania tapicerki wyladowalam w krzakach :-/
Jedyna pociecha tego pobytu w szpitalu jest to ze moge juz jesc (czasem z
zatkanym nosem) i pic. Ale lekarz przepisal mi nowe kroplne przeciwko tym
dolegliwoscia. Na ulotce jest napisane ze nie sa znane jakiekolwiek szkody na
plod ale nie zaleca sie brania w 1-wszych trzech miesiacach. Wzielam je juz
3 razy (dzialaja jak narkotyk) ale teraz jak przeczytalam ze takie srodki
moga zaszkodzic baby to sie boje je dalej brac. Wole znow umierac przez
nudnosci.
Dziewczyny, jezeli cos wiecie na temat jakichkolwiek chemicznych srodkach
przeciw mdlosciom i wymiotom to odpiszcie. Bylabym bardzo wdzieczna

Goraco pozdrawiam




Temat: Dbanie o siebie?
Przeczytalam watek, wstalam, poszlam do sypialni, wyciagnelam z pudeleczka stojacego na szafce nocnej czerwony lakier do paznokci, ostatni (i zdaje sie rownoczesnie pierwszy...) raz uzyty poltora roku temu i rytualnie przejechalam nim przez wszystkie pazury. Nastepnie poszlam pchac samochod, bo nie chcial zapalic. Czuje sie zadbana ;))

Aha, paznokcie mam zawsze slicznie opilowane, wolalabym zeby umalowane tez byly, ale mi sie nie chceeee... :D

Nie ukladam wlosow, nie stosuje zadnych srodkow do stylizacji, czasem je wiaze, czasem rozpuszczam, czasem robie jakis supel czy cos - zalezy od humoru i okazji. Za to zawsze sa czyste i blyszczace, chociaz zdarza mi sie je myc w srodku nocy albo rano wyjsc z domu bez sniadania (czego nienawidze), bo aaaa nie zdaze, musze-umyc-wlosy!!!

Jesli maluje oczy, zawsze nakladam najpierw podklad i puder, nie znosze sie swiecic. Jesli nie chce mi sie malowac uzywam tylko pudru i rozu, imo najwazniejsze, zeby cera wygladala swiezo.

Nigdy nie poloze sie spac w makijazu.

Nie opalam sie, bo nie lubie, poza tym naczynka mi pekaja. Biala tez sie sobie podobam, chociaz opalona wygladam lepiej. No ale nie chce mi sie.

Smaruje sie balsamami pare razy w tygodniu, bo mam sucha skore, luszczy sie i swedzi, jesli tego nie robie.

Depiluje nogi, chociaz jestem singlem i nie chodze w spodnicach. Robie to, bo lubie miec gladkie. Po prostu. Leze sobie w wannie, patrze na moje gladkie, biale lydki i czuje jakis taki komfort psychiczny - prawie jak w reklamie :D Na owlosionych sie piana inaczej uklada, mowie wam ;) Depiluje tez przedramiona, lubie jak sa takie sliskie w dotyku. Zapewne z tego samego powodu dbam o stopy przez caly rok, kremuje, pumeksuje i poleruje paznokcie. Bo tak jest ladnie.

Mnostwo jeszcze rzeczy moglabym robic, gdyby mi sie chcialo. Moglabym wykonywac pelny makijaz codziennie. Moglabym sie smarowac filtrami na dzien, a kwasami na noc. Moglabym robic maseczki na wlosy. Ale... mi sie nie chce. Robie to, co jest konieczne (balsam, kremy) i to co lubie (maseczki na twarz, bardzo przyjemna sprawa, o, albo peeling ciala). Jesli cos mi sie nie wydaje musowe, a sama czynnosc jest do bani (opalanie - nie znosze), to sobie odpuszczam, bo w koncu chce o siebie dbac :)

No dobrze, mam jednego bzika - mycie zebow. Po wstaniu, po sniadaniu, przed wyjsciem z domu, po kawie, po obiedzie, po powrocie do domu, po kolacji, po herbacie, tak sobie dla przyjemnosci, przed snem...




Temat: lakier
POLERKA - moje zmagania
Przerabiałem to właśnie dziś, lakier prawie czarny metalik (Blu Cosmo).
Kosmetykami ręcznymi niestety niewiele można zdziałać (sprawdzone wielokrotnie).
Pozostaje polerka, ale można zaoszczędzić na lakierniku. Ja wykorzystałem to, co
miałem w garażu + kilka drobiazgów.

Mój zestaw:

-wiertarka z regulacją obrotów
-przystawka polerska z rzepem (np taka: www.allegro.pl/item188323295.html )
-gąbka polerska na rzep biała ( www.allegro.pl/item188324720.html )
-pasta Farecla G3, najtaniej na wagę w mieszalni lakierów
-mleczko/wosk np bardzo dobre www.allegro.pl/item188832024.html
-farbka zaprawkowa
-papier ścierny wodny, co najmniej 2000!
-woda
-garaż, wolny czas

1. Samochód musi być czysty.

2. Grube rysy i odpryski (do podkładu) niestety trzeba zamalować - cienkim
pędzelkiem, co najmniej dwie warstwy. Po wyschnięciu ścieramy nadmiar papierem
ściernym (na mokro) tak, by farba została tylko w rysie. Zmatowienie po papierze
później zejdzie w polerce.

3. Drobne rysy i zmatowienia usuwamy polerując mechanicznie. Robimy próbę w mało
widocznym miejscu. Należy często moczyć gąbkę, aby nie "przypalić" lakieru. G3
nawet mocno rozrzedzona świetnie się sprawdza. Na zmatowieniach trzeba
popracować trochę dłużej. Pracujemy na najniższych obrotach.

4. Po polerce auto myjemy, aby wypłukać pył i resztki pasty. Po wysuszeniu
należy zabezpieczyć lakier mleczkiem/woskiem. Polecam mleczko Prestone z tego
względu, że bardzo łatwo się nakłada ręcznie i łatwo zbiera na sucho, a przy tym
nie brudzi plastików na biało.

5. Efekt końcowy - LUSTRO..

Usługa taka u lakiernika to w zależności od klasy firmy 150-250zł. Ja z efektu
swojej pracy jestem bardzo zadowolony. Trzeba pamiętać, że polerki mechanicznej
nie stosuje się często, raz na kilka lat. Przy częstym myciu wystarczy później
wosk co jakiś czas.

Pzdr!




Temat: problem kaucji/ warunki zerwania umowy wynajmu
beba3 napisała:
> - mamy obowiązek dbać o rośliny przed kondem,
[..]
> No to cymes! ;-P
> To znaczy ze dobrym prezentem na parapetowke bedze szpadel, srodek robalobojczy
> do spryskiwania roslin i jak sie zrobi jakas forumowa zrzutke to moze
> kilkumetrowa palma? ;-)

No to nie na naszą, bo mysmy czegos takiego nie podpisali.

> Co do lamania regulaminow. Moje dzieci, za maja zgoda i pod moim nadzorem,
> rysowaly sobie kredami na chodniku na terenie Conda. Chyba ze trzy razy autobus
> z ludzmi obrocil w tym czasie i wreszcie przyszedl jakis reprezentant ofisu i
> mnie uswiadomil i upomnial. Nakazal dzieciom kredami w domu rysowac bo tu jest
> wspolne miejsce i ktos zlozyl skarge.... ;-)
> Gdyby wpisal mnie na 'czarna liste' lub wystawil upomnienie to, w przypadku
> podpisania takiej klalzuli, od razu powinnam sie spakowac?
> ;-P

A co, nie wiesz co masz w umowie? :)
Z innej beczki, tj dalej o kwiatkach. A wiesz np. że przyjetą praktyką jest wymuszanie na najemcy wzięcia pełnej odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez usługodawce, którego ten najemca najął? nie, nie chodzi o mieszkaniektore wynajmujesz, ale o czesci wspolne i rzeczy innych osob. Przykładowo, zechcesz wypolerowac sobie fuj, marmury, lub się przeprowadzasz. To aby tego usługodawce wpuścili musisz podpisać odpowiedni papier a często wpłacić kaucję. Jak teraz misie zarysują komus swoim samochodem inny samochód na parkingu to Ty za to masz płacić. Pierwsze myślałem, że to kierownictwo naszego poprzedniego konda ma takie pomysly, bo po zmianie "menadżmentu" wsławili sie sporym spektrum idiotycznych decyzji, ale w nowym jest to samo. Przyjeta "island-wide" procedura której potencjalnych konsekwencji prawdopodobnie nikt nie rozumie. Zacytuje strażnika jak zaoponowałem gdy dawał mi to do podpisania "trust me Sir, everybody signs this". Nikt tu nie czyta co podpisuje. "Sign here and here" i juz.
W kwestii praktycznej z tymi usłogodawcami, załatwiałem to w ten sposób, że przerzucałem na nich ten obowiązek - chcą coś u mnie robic, niech się dogadują sami z kierownictwem konda. Działa.

> Piekne te 'kwiatki'! ;-)

Sa duzo lepsze w umowach na firmę.

> A my czekamay... Nasz wlasciciel mysli...wiec nie ma jeszcze hasla: naprawde
> szukamy i pakujemy sie.
> To czekanie mnie wnerwia! ;-P

Wyznaczcie mu termin.

m



Temat: odnowa lakieru
Witaj Bona5,
Jezeli masz metalic,to smialo mozesz polerowac.Po dokladnym recznym umyciu
(lakiernik zawodowy ma racje) i wysuszeniu auta nacieramy powierzchnuie
lakierowana rubingiem do zgrubnego czyszczenia i polerowania.Ten rubing musi byc
do lakierow metalicznych. Po wyschnieciu pare minut przystepujemy do polerowania
oczywiscie polerka. Dzisiaj polerki dla amatorow sa tak tanie ze nie warto sobie
glowy zawracac szorowaniem recznym.Pracújesz maszyna zataczajac pelne kola ale
nie cala powierzchnia.Co kilkanbscie centymetrow odrywasz maszyne od powierzchni
i pozwalasz aby sila odsrodkowa pozwolila strzepnac wyschniety rubing z
tarczy.Pamietaj zakladasz tarcze polerska raczej gruba.Po wyczysczeniu calej
powirzchni lakierowanej przystepujemy do nacierania lakieru wartswa ochronna
wlasciwa.Mamy do wyboru wiele produktow roznych firm.Bardzo dobre efektyuzyskuje
sie przez rone pasty zawierajace teflon.Swioetnie chronia lakier i dlugo
utrzymuja polysk.Lub mozesz coa ja ostanio zrobilem.Tutaj sie prosze nie smiac.
Znalazlem w piwnicy przy porzadkach stara paste do podlogi,lodzi i samochodow
firmy Karnauba.Byla to bardzo popularna marka w latach 80 tych.Owtioeram jest
szmatka prawie cale opakowanie.Pachnialo tak swojsko jak dawniej cos jak
tempertyna ale to nie.natarlem tym cala Camre.Probuje reczniesciagnac sie nie
daje.czekam áz wyschnie.Zakladam baranka na tarcze polerksa a tu mat.malo co sie
nie zalalamalem.Zalozylem gruba trcze z ostra tkanina.jade o Boze co za
powietrzchnia te auto tak sie nigdy nie blyszczalo.Po malowaniu wychodzi gorzej.
Pamietaj ze na rekach masz builae rekawiczki z welny lub jedwabne.takie
lakiernicze lub jakie w sklepach uzywa personel.Cos tylko zostaje top lecisz
rekka po lakierze i znowu nowka.Wszystkiezakamrki robisz recznie wlasnie reka w
rekawiczce.Szybko i zwimnnie.
Ostania bardzo wazna rada nie rob tego na sloncu gdyz efekt bedzie nie do przyjecia.
Pierwsze moje odczucie po polerowaniu ze auto sie odnowilo.wyjechalem na szose
pozni9ej na autostrade zaczelo lac i odziwo woda odrazu splywala z lakieru i z
szyb nie musialem wlaczac wycieraczek.Po trzech tygodniach wyglada jak po
pierwszym dniu.
Wykonuje te operacje dwa razy do roku.Auto ma juz czernascie lat i wyglada
lepiej jak auta dwuletnie ale tylko myte.
Pzdr.Sky.
P.S dzisiejsze samochody z zwyklym laierem rowniez sa malowane klarlackiem czyli
zuywamy takich samých preparatow jak do metalica.Kazda polerka zabira moze jeden
lub dwa mikrony klarklacku.Takze starczy na kupe lat.
Pzdr.Sky.



Temat: Wydaliśmy milion. Po roku zwijają asfalt
Wydaliśmy milion. Po roku zwijają asfalt
Tytułem wstępu: nieczęsto zdarza mi się komentować artykuły i brać udział w dyskusjach pod nimi. Głównie dlatego, iż uważam, że to po prostu kopanie się z koniem. Tym razem jednak postanowiłem założyc konto dla tego celu i z tego konta będę od czasu do czasu korzystał. Za pewne głównie po to, by zwracać uwagę na nierzetelność. Tym razem przytyk będzie pod Pana adresem, Panie Tomaszu. Czytuję Pańskie artykuły i po zapoznaniu się z pewną ich ilością, nabrałem przekonania, iż stara się Pan zajmować stanowisko eksperta od urbanistyki, ze szczególnym naciskiem na komunikację. Zdarza się Panu również zapuszczać na pole technologii w robotach drogowych - tak jak w powyższym wypadku. Nie znam Pańskiego wykształcenia, ani też faktycznego stanu wiedzy, acz uważam, że komentowany przeze mnie artykuł jest nierzetelny. Zarzuty pozwolę sobie przedstawić poniżej.

Po pierwsze: sugeruje Pan na początku tekstu, że nawierzchnia wymieniana jest za pieniądze publiczne, podczas gdy mamy tutaj do czynienia z naprawą gwarancyjną. To się zdarza. MZD nie dołoży do tejże naprawy ani złotówki. To jest wprowadzanie czytelnika w błąd. Sugeruje Pan marnotrawstwo publicznych pieniędzy, podczas gdy ono nie zachodzi. Można nawet stwierdzić, iż MZD stara się zadbać, by te pieniądze zmarnowane nie zostały. Zostały stwierdzone wady - jest wykonywana naprawa na koszt WYKONAWCY.

Po drugie: stawia Pan pod znakiem zapytania równość nawierzchni po zakończeniu w/w naprawy, twierdząc że "różnie to bywa". Celem unaocznienia obaw podaje Pan przykład ulicy Obr. Westerplatte. Jako próbujący uchodzić za znawcę tematyki drogowej powinien Pan rozróżniać technologię obydwu napraw. Tutaj pojawia się dylemat: rozróżnia Pan te kwestie, czy też nie. Jeśli nie, to nierzetelność polega na tym, iż nie przygotował się Pan do napisania artykułu i zabera głos nie posiadając wystarczającej wiedzy w temacie. Jeśli tak, to można Panu zarzucić celową manipulację czytelnikiem. Gwoli wyjaśnienia: pęknięcia nawierzchni na Obr. Westerplatte naprawiano poprzez tzw. "powierzchniowe utrwalenie" - w uproszczeniu: technologię zakładającą natryskiwanie asfaltu w postaci ciekłej, a następnie zasypywanie go grysem o małym uziarnieniu i zagęszczanie tegoż walcem. Przy czym nie wykonuje się tutaj żadnych zabiegów poza oczyszczeniem nawierzchni przed natryskiwaniem asfaltu. Właśnie do naprawy niewielkich uszkodzeń tą technologię wymyślono. Fakt - równość nawierzchni nie jest już taka sama po naprawie, jak była przed nią. Na Batalionów Chłopskich jest tymczasem wymieniana cała warstwa ścieralna. Została ona sfrezowana i wykonana zostanie od nowa. Oznacza to, że równość będzie badana zgodnie z tą samą normą, na podstawie której dokonywany był odbiór za pierwszym razem. Innymi słowy - zupełnie bezzasadne jest porównywanie tej naprawy z powierzchniowym utrwaleniem. To jakby zestawiać ze sobą efekty polerowania samochodu i kompletnej naprawy blacharskiej.

Dlaczego ja to wszystko piszę? Dlatego, że wprowadza Pan czytelników w błąd. Celowo czy też nie - nie sposób orzec. Faktem jest, że dopuszcza się Pan nierzetelności, która - z przykrością muszę stwierdzić - staje się cechą charakterystyczną współczesnego dziennikarstwa. Stara się Pan oceniać pracę innych, przy czym sam nie wykonuje należycie swojej nie zgłębiając tematu lub też celowo omijając jego sedno.

Jakże więc było w tym przypadku:
a) napisał Pan artykuł nie przygotowując się należycie do tego?
b) celowo przemilczał Pan kwestie finansowania omawianego remontu oraz porównał Pan go z zupełnie nieprzystającym przypadkiem, żeby zasugerować czytelnikom, że remonty wykonywane są niegospodarnie i niezgodnie ze sztuką budowlaną?



Temat: Civic 1.4iS 90KM
>> Honda 1,4 ma bardzo wysrubowany silnik i jakikolwiek tuning to pomylka.

To się bardzo mylisz. Po pierwsze 90KM z 1.4 to nie jest wyśrubowanie, bo z
prostego rachunku wynika iż jest to ok.64KM/ltr pojemności a to jest przyzwoity
wynik. Wyśrubowana to jest np. Honda 1.6VTI (1.6 i 160KM) lub np. S2000 (2.0 i
240KM) i wszystkie te wyniki osiągane są BEZ sprężarki. Jeśli ktoś to porównuje
do wyczynów VW, u którego 1.4 potrafi mieć do tej pory 60KM lub 90KM 1.8 to w
takim towarzystwie jest to "wyżyłowana" jednostka

Tuning takiego silnika ma jak najbardziej sens. To że silnik na starcie jest
dobrze zrobiony nie zamyka mu drogi do tego aby poprawić mu kolektory, wydech,
filtr, itp. PRzykłądowy tuning "GT" u Grabowskiego polegający na tym, że
rozbiera się silnik a następnie składa polerując odpowiednie kanały,
wygładzając nierówności, dopasowując różne elementy do siebie, itp. w przypadku
Hondy faktycznie nie ma sensu bo "to" jest zrobione fabrycznie.

>> Zadne filtry nic tu nie pomogą - jest to strata pieniedzy.
Akurat kwestia filtrów powietrza to nie strata pieniądzy tylko kwestia dobrego
montażu odpowiednich elementów w odpowiednim miejscu z odpowiednim
doprowadzeniem doprowadzenia zimnego powietrza, itp. Generalnie o tym można
ensyklopedie napisać, a na starcie proponuje dowolny numer czasopisma "GT", tam
są testy tego typu wynalazków.

>> Faktem jest, ze są to mimo wyśrubowania bardzo żywotne silniki.
Zgadzam się. Moja Hondzina ma 226 tys. km i idelane sprężanie na wszystkich
cylindrach. Pomiędzy wymianami oleju nie dolewam ani kropelki.

>> Kiedyś pracowalem w Plusie i wiem co te samochody przeżywały.
Jako miłośnik Hond zwracam często uwage co te samochody muszą tam wytrzymywać :-
). Zresztą sam też jeżdżę służbowymi samochodami :-)

>> Mimo tego odkupiłem jeden i to z przebiegiem 160 tys.
Sugeruje dodać, iż jest to tylko 160tyś. km przebiegu. Koledze teraz nie dawno
strzeliło 400tyś w silniku 1.4 z 91roku, mi 226tys. i są to w pełni sprawne
samochody. Dodam, że facet na przeglądzie przy badaniu spalin wyjeżdża zawsze z
tekstem, że katalizator już słaby, ile to ma przebiegu i że trzeba wymienić
kata, a ja panu diagnoście na to, że ten samochodzik nie ma katalizatora i
wtedy zaczynają sie achy i ochy jaki rewelacyjny wynik spalin przy takim
przebiegu i wieku auta (model 86).

>> Dlugo nie bylo fur z seryjnymi 1.4 ktore mialyby taka moc.
Już w 91 Civic miał 1.4 i 90KM i do 100km/h rozpędzał się w 9.6 sekundy
(polecam stronę www.civic4g.com tam jest trochę o 4 generacji Civic'a na
potwierdzenie moich słów)

>> Chociaz zdaje sie nowy Civic 1.4 jest slabszy od nowej Corolki 1.4.
Sprawa wygląda tak, że wszyscy zwracają uwagę tylko i wyłącznie na moc silnika
przy porównywaniu parametrów trakcyjnych samochodu, a to zdecydowanie za mało.
Ważny jest sposób oddawania tej mocy, zakres obrotów, przełożenia w skrzyni i
cała masa innych szczegółów. Sugeruje zwracać uwagę na przyspieszenie do
100km/h, chociaż dla Civica 1.4 5D (95-2001) podawane jest 13.1 sek do 100km/h
i jest to lekkie przegięcie, bo przy dobrym kierowcy można zejść poniżej 10sek.

To by było tyle, nudzi mi się w pracy więc postanowiłem coś skomentować :-) BTW
sugeruje zajrzeć na www.hondapl.org i www.hondapl.org/forum tam jest wszystko.

Kurczak
powered by Honda




Temat: Czym wg Was jest tak naprawde komfort jazdy?
Jestem,
Wiesz, masz racje wiele starszych osob "ostaje" sie na jakims etapie i tak
zostaje.Osobiscie caly czas interesuje sie post(em)pem w wielu dziedzinach zycia
i nauki.Nawet Was zdziwi ale i medycyna tez chociaz nie choruje.Z samochodami
juz skonczylem ale niema tygodnia jak sie pofatyguje do firmy
i sobie ucinamy ciekawa pogawetke o ostatnich technikach naprawczych i
diagnostycznych.Zreszta mam wstep w pewne dni tygodnia i moge wykonac wiele
rzeczy przy moim starym ale jak kochanym aucie. Firma wiele inwestuje co pare
lat nowe urzadzenia komputery programy,narzedzia sposoby napraw itp.
Simr 1979,
Pytasz;

Pracowałeś przez 20 lat na szwedzkim złomowisku ?
Broń Boże zebym się czepiał - praca jak kazda inna :)
A tak a propos - jak pod tym względem oceniasz volva ?

Tak 20 lat prowadzilem czyli bylem "dyrektorem" "mechanikiem" "robotnikiem" i
"sprzedawca" w jednej osobie.Szczyty mojej "kariery" to byly polowa lat 90-tych.
nawet rozbudowalem i dopasowalem technike demontazu do ostanich wymogow Uni.
Firma miala autoryzacje czyli moglem wylaczyc auto z ruchu na zawsze.Imiennie
autoryzacja byla na wlasciciela.Rownolegle mialem osobista wlasna firme i jej
placowke w Bavari skad sie ciagnelo uzywane silniki i czesci do aut nowych do 5
lat.W Szwecji tak nowych aut wtym czasie nie bylo na skrotach w ilosciach
dostepnych dla kazdego,gdyz nie bylo prawie wypadkow.Milo wspominam te wyjazdy
piwko grille i swinke zjadana na roznie.Zaprzyjaznilem sie z Bavarami.Zreszta do
dzisiaj sie spotykamy ale na niwie towarzyskiej.Tez ludzie innych zawodow lecz
uprawiali te branze jako ekstra dochod.To byla zdrowa praca caly czas na powietrzu.
Pecunia non olet - pieniadze nie smierdza.
Volvo- to bedzie troche pisania.
Modele starsze ;
Elefant lub garbaty lub Amazon to byla ta pierwsza generacja samochodow nie do
zdarcia,prostych ale niesamowicie wytrzymalych ;na brak servisu i dobrych drog.
W Amazonie niezmiemniles oleju przez lat piec on jezdzil sobie te 70km/h bez
problemu.
Lata 70-te zaczely sie juz dobrze rozbudowana wersja Volva 140 seri i w roku
1975 wchodzi pierwszy 240seria.Pierwsze Volvo z silnikiem z walkiem rozrzadu w
glowicy o poteznej karoseri nazywanej traktorem i prostych mechanizmach.
Wytrzymale.Lata 1984 wchodzi seria 740 to juz tandeta rdzewiejaca po lat 10- 12.
1991 wchodzi seria 850 to juz jest Volvo jak kazdy inny samochod.Pozniej 940
bardziej wytrzymaly. No i pod koniec lat 90-tych wchodzi seria V i S ktore sa
kontynuowane.
Rownolegle od konca lat 70-tych w Eidhoven w NL niderlandziarze produkuja Volvo
340 pozniej sie przeobraza w 400serie i wkoncu 40 seria.
Volvo mialo swoje problemy z zespolami nietrwalymi takimi jak
alternatory,rozruszniki ,wtryski i elektryka.Od momentu zeniaczki z japsami
mazda, Volvo przestalo sie psuc. Technologia europejska jest przestarzala i tak
jechano do skutku nic nie robiac.Volvo bylo jednym z pierwszych ktore sie
nastawilo na montaz w swoich modelach calych zespolow japonskich lacznie z
silnikami.na poczatku byly problemy gdyz ludziska majacy w pamieci opowiesci
ojcow ozmianie oleju w silniku w amazonie to samo chcialo robic w tych nowych
modelach.Silniki padaly jak muchy. Volvo firma ztrudniajaca dobrych inzynierow
tak opracowala dzisiejszy samnochod ze wszystko mozna zrobic tylkow w stacji
Volvo,po to aby ludziska nie grzebali tam gdzie nie trzeba. Dzisiejesze Volva sa
swietnymi autami niestety nie najbardziej nowoczesnymi ale bardzo niezawodnymi
no i bezpiecznymi.
Jako ciekawostka mercedes stosuje dzisiaj te sama technike montowania calych
podzespolow japskich.
Dzisiaj uzytkownik auta nowoczesnego moze wykonac ,mycie,pucowanie
polerowanie,odkurzanie wnetrza,wymiane bezpiecznika,zarowki juz nie w kazdym
modelu. Tak zaklada konstruktor ma sluzyc dlugo bez awaryjnie 300.000km ale juz
remontow wiekszych nie przewidziano tylko wlasciwy demontaz i kupno nowego.
Jezeli wlasciwie auto jest servovane to wytrzymuje te kilometry bez problemu i
tylko wymiana czesci sie zuzywajacyh jak hamulce,koncowki
drazkow,amortyzatory,paski lub lancuchy rozrzadu ,pompy wody.jak jest olej
wymieniany jak nalezy i filtry nie powinno sie wymieniac zadnych walkow
rozrzadu, zadnych szlifow,tlokow ,panewek, skrzyn biegow.
Pzdr.Sky.



Temat: Win 98 wygląda jak stara syrenka.
prawdziwy.tebe napisał:

> > Mam wrażenie, że głupota jest tu czestsza niż na innych forach.
>
> Coz, tutaj linuksiarzy najwiecej.

czy ty naprawde jestes taki kretyn czy tylko udajesz idiote ???

> > To tak, jak niektórzy dumni kierowcy opowiadają, że nie używają automatycz
> nej
> > skrzyni biegów, bo to za łatwo (może dla kobiet)...
>
> Znowu linuksiarz na mysl przychodzi. Tylko on ma na mysli dziesiatki
tekstowych
> plikow konfiguracyjnych.

po co sie wypowiadasz o rzeczach o ktorych nie masz zielonego pojecia ???
co maja wspolnego "tekstowe pliki konfiguracyjne" z tematem postu ???

> > OS (podobnie jak samochód) ma być łatwy i szybki w obsłudze.
>
> Wlasnie, ale cwiercinteligentni linuksiarze tego nie pojma nigdy.

zdecydowanie _nie_jestem_ Linuxiarzem i niestety nie pojmuje :-/
przydalo by sie przynajmniej zobaczyc inny system niz windows zanim zacznie sie
porownywac, krytykowac czy wogole wypowiadac na temat wad, zalet czy roznic
pomiedzy jednym systemem a drugim.

> > To tak jak jakiś miłosnik samochodów, który kupuje samochód z manualną
> > skrzynią , ciągle coś w nim grzebie, poleruje, a wyjeżdża tylko w niedzie
> lę
> > do kościoła.
>
> Ponownie linuksiarz sie kojarzy.

moglbys chociaz uzasadnic dlaczego ci sie to kojarzy tak a nie inaczej bo twoja
wypowiedz jest poprostu nielogiczna i swiadczy jedynie o twojej kompletnej
nieznajomosci tematu.

> > Komputer to narzędzie, które ma być łatwe w użytku, a nie magiczna maszynk
> a,
> > która pozwala geekom na poczucie wyższosci nad lamerami.
>
> Albo linuksiarzom nad uzytkownikami normalnych systemow operacyjnych.

co rozumiesz przez "normalny system operacyjny" ???
mam dziwne wrazenie ze nie widziales zadnego innego OSa procz swojego
smiesznego windowsa i kilku screenow Linuxa, a windows tez pewnie zainstalowal
ci jakis znajomy.
pewnie nawet nie wiesz ze sa jakies inne systemy niz Windows i Linux.

> > A na marginesie. Microsoftu cholernie nie lubię.
>
> Znaczy kolega tez geek?

czy jestes az takim tempym i leniwym ignorantem aby nie czytac reszty postow
zanim zabierzesz glos na forum ???

> A kazdy linuksiarz, ktory chce sie teraz stawiac, niech najpierw zajrzy do
watk
> u o Mandrake 9.1 i internecie z TOYA. Ja tylko zauwazyc chcialem, ze zadne
nume
> ry (DNS itp) przy konfiguracji internetu w Windows potrzebne nie sa. Windows
ws
> zystko sam konfiguruje. Ale to "za latwo"...

jak juz powiedzialem nie jestem "linuxiarzem" wiec mniemam ze tego watku nie
powinienem czytac ???

ogolnie twoja wypowiedz jest dla mnie bardzo idiotyczna i w zaden sposob nie
moge sie doszukac w niej sensu :-/ bardzo chetnie bym z toba porozmawial o
linuxie, windowsie i innych systemach operacyjnych (o ktorych pewnie w zyciu
nie slyszales) niestety twoja wiedza jest tak bardzo powierzchowna w dodatku
bledna ze zachecam do chocby czesciowego zapoznania sie z tematem, ktory chcesz
poruszac.




Temat: manie
Ja też!!
czytam dopiero jak oddam/wyślę. Na dodatek nienawidzę automatycznego
sprawdzania pisowni, jak mi się od razu literówki pokazują. Bo muszę je od razu
poprawiać, jak tylko zobaczę. Wolę sprawdzić na koniec, najlepiej jak nie mam
literówek.
A poza tym:
- kilka manii związanych z rejestracjami: zawsze patrzę jakie rej. mają
samochody, które mijam, nawet te, które jadą za mną sprawdzam w lusterku
wstecznym. Jak widzę, że jedzie ktoś z mojego miasta (poza nim oczywiście) to
sprawdzam, czy też zobaczył, że ja jestem z jego. Obojętnie czy jest przede mną
za mną czy obok, używam wszystkich lusterek, przyspieszam lub zwalniam żeby
było możliwe ich użycie. Oni najczęściej nie widzą i strasznie mnie to dziwi.
Poza tym kiedyś maniakalnie zastanawiałam się jakie operacje można wykonać na
liczbach z rejestracji i jakie są zależności między nimi (np. banalne 3311,
albo 8864 - 8x8=64).
Poza tym staram się zapamiętywać numery rejestracyjne, w razie gdyby policja
mnie pytała. Szybko zapominam i dziwię się, że czasem ktoś policji jest w
stanie podać numer jakiegoś podejrzanego samochodu .
- denerwuje mnie, gdy wyświetlacz telefonu mam wysmarowany makijażem po
rozmowie i poleruję go by nie było smug
- zbieram makulaturę co do skrawka, jak pudełko ma element np foliowy (otwór w
chusteczkach jednorazowych, okienka w kopertach) to precyzyjnie go wydzieram i
element papierowy wrzucam do papierowej torby reklamowej takiej od firm
(zbieram je sumiennie w czasie okołoświątecznym, bo potem mi brakuje). Poza tym
zbieram kartki zadrukowane z jednej strony by mieć na brudnopis, notatki. Nie
jestem w stanie przerobić wszystkiego i mam w pracy pod biurkiem dwa kartony
tych kartek. Myślę że jak ich nie zużyję to dam znajomym, którzy mają dzieci -
do rysowania. Ale takich znajomych z rysującymi dziećmi nie mam. czekam więc na
swoje. Już dwa lata stoją
- jak idę spać to muszę mieć świeżo umyte zęby. Jeśli w ciągu 10 min. od umycia
nie położe się, to mycie się przeterminowuje. Ale jeszcze zanim się położe to
musze wypić 1 mały łyk wody. Nie więcej, bo wtedy boję się że w nocy albo nad
ranem będzie mi się chcieć siku
- zanim się zacznę myć to muszę zmydlić wierzchnią wartswę mydła pod bieżącą
wodą
- wkurza mnie, jak ktoś mówiąc zaczerpuje powietrze przez nos i słychać ten
oddech. Tak ma np. Balcerowicz i jest to moim zdaniem jedna z nielicznych jego
wad
- przypatruję się jak teściowa przyrządza jedzenie, nie dowierzam, czy aby na
pewno jest to higieniczne. Mama jest OK, a co ciekawe to właśnie kuchnia
teściowej jest bardziej wymyślna i smaczna
- przecinam tubki pasty, podkładu, balsamu do ciała. ZAWSZE. To dodatkowe kilka
dni używania. Mam obsesję zużycia wszystkiego do końca, płuczę butelki po
szmaponie, płynie do naczyń i tych popłuczyn też używam.
pozdrawiam




Temat: LTH-Tajny projekt3
LTH-Tajny projekt3

Przyszlosciowy samochod powstal w Lundzie na Politechnice.
Dzisiaj zostanie pokazany dla publicznosci techniczny przelom - wynalazek
ktory sie przyczyni do wyjscia przemyslu samochodowego
ktoremu wiatr wjeje w nos do wiatru wiejacego z tylu.
Jest to wentylator pochodzacy z przyszlosci
-mowi profesor odpowiedzialny za materialy Per Peter Theum.
W zeslym tygodniu przyszla informacja ze Wlochy popieraja budowe osrodka ESS w
Lund Szwecja.(ESS jest to podobny akclelator ktory znajduje sie w CH w Bern).
Teraz mamy nowy krok do przyszlosci Lundzkiej Politechniki;
Pierwszy funkcjonujacy prototyp Volva YYC 1.4 albo Volvo Working Wind
Engine,Vowwe.
Zpoczatku ludzie mysleli ze to jakis kawal. Aby zaprezentowac Vowwe
czujemy ze musimy dokonac rewanzu mowi Per Peter Theum.
Prototyp w najwiekszej tajemnicy zostal wykonany w Lundzkiej Politechnice
podczas wiosny na ktora sklada wiele lat pracy naukowej
z opchrony srodowiska Future Automotive Revolutionary Technology, Fart.
Nordycki koordynator prac byl goscinny profesor Colin McGibberish.
Material naukowy,badanie wentylatorow,technika pol pelno
przewodnikowa,strukturowa technika polerowania- i dluga lista roznych
doradcow z roznych dziedzin iwykonala prace ze te smiglo zaczynalo pracowac
mowi profesor McGibberish.
Postawa jest samochod elektryczny ktory jest uzbrojony w bardzo efektywna turbine.
-Przeciw wiatr jest najlepszy,jedzie sie dluzysz czas z wiatrem albo dokladnie
z predkoscia wiatru to9 nalzey zawrocic i podladowac akumulatiory opowiada Per
Theum.
Powodem tego wykonania projektu byl kryzys przemyslu samochodowego
znajdujacego sie na naszym brzegu zachodnim orza wiatr ktory tam zawsze wieje.
Drugi mpowod to panstwowe swieze pieniadze,ktore zaprezentowala na jesieni
grupa naukowa.
-My posiadamy wiatry, technike, umiejetnosc budowania pojazdow.
Vowwe jest kocowym faktem i dlugo oczekiwanym owocem.
Tylko brak wiatru bylby faktem wskazujacym na przekreslenie tego projektu mowi
Reidar Storm,meteorolog z SMHI.
On rowniez byl wspolautorem specjalnego Atlasu wiatrow ktory zostal opracowany
dla wlascicieli YCC 1.4 gdzie wlasciciele Vowwe dostana z GPS-em zamontowanym
wchodzacym w cene pojazdu.
Dokladnie sprawa ESS i dobre znajomosci pomiedzy naukowcami zagranicznymi i
szwedzkimi byly na decydujace na dobre zakonczenie tego projektu.
Oslona Turbiny zostala designowana w tunelu aerodynamicznym
wloskiej firmy motocyklowej Aprillia.
Prototyp jest gotowy.Dzisiaj zaczna sie testy na skånskich drogach.
Kiedy zacznie sie produkcja seryjna?
- Obecnie na swiecie widac globalny wzrost wiatrow przeciwko ochronie
srodowiska.To bedzie nasz przyczynek.
My tylko potrzrebujemy pare miljardow koron (sek) technika jest gotowa mowi
zadowolony Colin McGibbrish.
Tlumaczyl z dzisiejeszej Sydvsenskiej Sky.
sydsvenskan.se/
sydsvenskan.se/lund/article423442/Framtidens-bil-skapas-i-Lund.html




Temat: 200 Mb/s w Wielkopolsce
Masz madre informacje ale przykro powiedziec: nie wiesz jak je uzyc.

Kabel swiatlowodowy to nie tylko "lakier". Lakierowanie jest tylko i wylacznie
stosowane by rozroznic wlokna. Wystaczy go zeskrobac specjalnym zdzierakiem i
przemyc alkoholem. Caly kabel jest solidnie zabezpeczony kilkowa warstwami
"plastikowej izolacji" i dosc pancernym stalowym oplotem. Zeby sie do wlokien
dostac naprawde trzeba sie nameczyc. A na koniec calosc trzeba poskladac w taki
sposob jakby laczenia nie bylo. Pojedyncze wlokna sa zabezpieczane
termokurczliwym materialem, owijane w plastik, zabezppieczane zelem przeciw
wodzie, i na koniec jeszcze raz materialem termokurczliwym otaczajacym calosc
polaczenia. Cale przygotowanie spawania to nie tylko przyciecie i zespolenie
wlokien. Kabel musi byc wystarczajaco dlugi by mozna z nim bylo wygodnie
pracowac. Najczesciej gdy kable biegna na slupach tego nadmiaru musi wystarczyc
by technik mogl go "zaciagnac" do swojego samochodu i w kontrolowanym, czystym
srodowisku dokonal spawania. Nik nie bedzie sie wspinal na slupy i tam laczyl
swiatlowody! Podobnie w przypadku przewodow instalowanych pod ziemia. Kabel
trzeba wyciagnac ze studzienki... Nie powiesz mi, ze to trwa 5 minut? Samo
spawanie jest tylko finezyjna zabawa w porownaniu z cala reszta czynnosci, ktore
musza byc wykonane. Kiedys to byl naprawde cyrk. Ciecie,polerowanie, ogladanie
spawu pod mikroskopem... Dzis to jest jedno uzadzenie z wbudowanym mikroskopem i
cyfrowym aparatem. Po spawaniu podaje ci jaka jest jakosc polaczenia i strata w
dB. Jak strata wychodzi powyzej 0.5dB to spawarz ponownie. W domu oczywiscie
moze byc latwiej. Nie jest konieczne stosowania kabli odpornych na kazda pogode
etc. Ale wciaz, nie zespawasz wlokien gdy te sa zbyt krotkie. Najczesciej w
takich wypadkach trzeba wymieniac caly segment.

Laser - Najgorsza rzecza jest fakt, ze stosuje sie dosc dlugie fale, bliskie
podczerwieni. Tego swinstwa NIE WIDAC! I uwierz nawet wytlymiony sygnal jest
wystarczajacy by okaleczyc siatkowke oka. 20 dB nie mowi nic - bo to jednostka
relatywna. To roznica sygnalu miedzy punktem A a punktem B. Dla kolejnej
ilustracji pomysl sobie jak dlugi moze bys swiatlowod. To sa kilometry! Czyli
wyobras sobie szybe, chocby najczystrza w swiecie, ktorej grubosc to 3 km. A
teraz pomysl jak mocny musi byc laser by przes taka szybe mogl swiecic bez
straty przesylanej informacji.

Uklucie, wbice sie kawalka swaitlowodu nie jest czyms co zagraza zyciu :-) Ale
tak jak pisalem, usunnac tego swinstwa nie sposob, bo go nie widac, a jak juz
zobaczysz to sie kruszy. I kuzwa, boli i meczy cie strasznie. szczegolnie jak
zapodasz sobie takiego jegomoscia w sam opuszek palca.

Uzyszkodnik - fajne :-) - bedzie grzebal w "zakazanym" do momentu gdy sprzet nie
bedzie mial wiekszej wartosci niz piasek w plastikowym wiaderku. Chec posiadania
rzeczy "for free" jest niedopokonania. Misio, takich agregatow to ja spotykam
prawie codziennie. "Elektrycy" laczacy kabel koncentryczny na "skretke" i
owijajacy go tasma elektryczna sa w tej kategorii najmniejszym zlem. Instalujac
sprzet w domu takiego egzemplaza musisz brac pod uwage, ze jak cos pojdzie nie
tak: wbije sobie taki szkodnik szkielko w paluszek, pierdyknie go prad z
zasilacza, zaplacze sie w kable i zlamie noge - to firma ktora ten sprzet
zainstalowala jest prawnie odpowiedzialna za te "szkody". I chyba to jest jednym
z najwaznieszych hamulcow dostarczania swiatlowodow do domow koncowych odbiorcow.




Strona 2 z 3 • Znaleźliśmy 201 postów • 1, 2, 3