Oglądasz posty wyszukane dla hasła: Jak pozbyć się depresji





Temat: Wyleczalnosc.
To wszystko zalezy od Ciebie. To Ty budujesz te doly, maja one okreslone
przyczyny. Musisz uwazac aby w takie doly nie wpadac. Nie rozumiem co masz na
mysli piszac o derealizacji. Z tego co piszesz wynika ze realizujesz wazne
sprawy dla Siebie bo pracujesz, chcesz studiowac i prowadzic normalne zycie. Im
wiecej normalnosci w Twoim zyciu tym mniej depresji.
Depresji mozna sie pozbyc, znam wiele osob ktore juz nie maja. Na tym forum
znajdziesz wiele osob ktore wyszly z depresji. Sa pelne optymizmu i radosci.
Serdeczne pozdrowienia.






Temat: mój mąż ma depresję...................
Depresji mozna sie pozbyc. Ja sie jej pozbylem, znam wiele osob ktore rowniez
sobie z nia poradzily. Na tym forum przez ostatnie pol roku bylo przynajmniej
10 listow od osob ktore sie pozbyly depresji.
jest bardzo charakterystyczne, tacy ludzi brzmia bardzo optymistycznie,
wszystko jest dla nich wazne i wszystko ma sens.
Serdeczne pozdrowienia.






Temat: z tego da się wyjść.
Mysle ze wierzac w to ze masz uszkodzony mozg pozbywasz sie szansy pozbycia
depresji. Kazde dzialanie pozbycia sie depresji rozbije sie o to ze wierzysz ze
jest to niemozliwe.
Kiedy sie wierzy ze depresja to uszkodzony mozg to sie nic nie da zrobic, moze
leki ale jesli nie pomoga to co dalej? Tysiace ludzi pozbylo sie depresji,
mozna sie jej pozbyc ale warunkiem jest wierzyc ze jest to mozliwe i dzialac w
taki sposob aby sie jej pozbyc.
Serdeczne pozdrowienia.




Temat: to sie da wyleczyc!

Choruję na nawracajaca depresję od wielu lat. Nie mam nadziei na całkowite wyleczenie - to znaczy takie, żeby nie było nawrotów. Zbieram kolejne doświadczenia i nauczyłam się jakoś życ z Ta choroba. Ta chorobę daje się w pewnym stopniu "oswoic". (W ubiegłym roku uczesniczyłam w programie terapeutycznym "Oswoic chorobę" dla osób z nawracajaca depresja, który miał nauczyc życia z ta choroba). Mimo , że depresje nawracaja, żyje mi sie coraz lepiej i mogę powiedziec, że jestem człowiekiem, na swój sposób, szcześliwym.

To naturalne, że każdy marzy o tym żeby się pozbyc depresji raz na zawsze.
I często to się udaje. Ale jak okazuje się to nie realne to też jeszcze "nie wszystko stracone" - można zrobic wiele, żeby mimo tego, że depresja nawraca jakoś tak "ustawic się" aby nie rujnowała nam życia.

Nie bedę twierdzic, że jest to proste. Ale jest to możliwe!

- awanturka




Temat: Jak pozbyć się zimowej depresji?
Jak pozbyć się zimowej depresji?
Wobec niepokojących objawów:
1. Braku motywacji (by Adamco)
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4161380
2. Potrzby przytulenia (by Med_max)
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4188913
3. Fatalnego samopoczucia (by Bibus)

Stwierdzam, ze dopada nad depresja zimowa!
Kilka sposobów na chandrę już zebraliśmy w wątku:
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=334052&a=334052
Ale chyba przyda się kilka nowych.

Moja propozycja:
dać sobie troszkę słońca! Organizm naładowany słońcem lepiej działa!




Temat: "Depresja Gangstera" Czyli Czuje Się Żle
Widzę, że ktoś tu chce zadrzeć z naszą Rodziną.
Na waszym miejscu nie wspominałabym o depresji Gangstera. Będzie lepiej, jeśli
nigdy nie dowiecie się jak wygląda prawdziwy Gangster mający depresję, bo
mogłoby się to dla was źle skończyć. My mamy swoje sposoby na pozbycie się
depresji...
Uwierzcie mi, bo jako kobieta mafii wiem o tym najlepiej :-)...




Temat: Czy psychiatra komuś pomógł w pokonaniu depresji?
Hmmm... Nie jestem pewna, jak na pacjenta może podziałać wiadomość, że cierpi
na pewną, niewątpliwie dość poważną chorobę. To na pewno jest sprawa
indywidualna. Mi to pomaga, mam wrażenie, bo dotąd miałam właśnie poczucie
kompletnej beznadziejności. Myślałam, że to jest stan normalny, że moje życie
zawsze tak będzie wyglądało i najlepiej w związku z tym po prostu dać sobie z
życiem spokój. A teraz staram się przekonać siebie samą, z pomocą lekarza, że
może być inaczej, że walka z depresją jest długa i niełatwa, ale nie jest
zupełnie niemożliwa. Wiesz - zaczynam powoli myśleć, że mam się starać pozbyć
depresji, a nie siebie.
Co do tego wysiłku fizycznego - mój znajomy przeszedł depresję po zawale serca
i jemu lekarz zalecał wysiłek fizyczny. Ale nie na siłę, raczej na zasadzie -
jak będziesz miał siłę i ochotę, to popróbuj.




Temat: nie wiem jaki ma być temat
Sama widzisz droge pozbycia sie depresji. Kiedy bylas zajeta i aktywna depresja
odeszla. Kiedy przestalas byc aktywna wrocily mysli i strachy ktore Sama
budujesz.
Jak sobie z tym poradzic, najprosciej wroc do aktywnosci. Kiedy jestes aktywna
nie przychodza zle mysli bo Twoj mozg jest zajety innymi sprawami. Najgorsza
rzecza w depresji to siedzenie bezczynne i budowanie strachow i negatywnych
mysli o wszystkim.
Poza tym staraj sie dbac o siebie. Codziennie idz na spacer ale jeszcze lepiej
biegaj, jezdzij na rowerze czy plywaj.
Zwroc uwage rowniez na diete bo to tez pomaga.
jesli wrocisz do aktywnosci znow poczujesz ulge, depresja odejdzie bo nie
bedziesz jej sama budowala.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: pomocy! groźna faza mieszana - do spevcalisty!!!
Mysle ze cwiczenia fizyczne sa bardzo potrzebne tym wszystkim ktorzy latwo
ulegaja emocjom. Jest rowniez rozna odpornosc na strach. Niektorzy posiadaja
ich bardzo wiele a to w polaczeniu z emocjami to bomba ktora nie pozwala zyc.
Czy trzeba wyjsc z depresji aby zaczac cwiczyc, moim zdanien nie. Wiedzialem ze
jesli nie zmienie mojego sposobu odzywiania i nie zaczne cwiczyc to po prostu
zgine. Nie moglem czekac az pozbede sie depresji bo wtedy nie potrzebowalbym
ani cwiczen ani zmiany.
Same cwiczenia nie wystarcza aby sie jej pozbyc depresji to wazna ale nie
decydujaca sprawa. Mysle ze decydujaca sprawa jest powrot do wartosci. Trzeba
rozpoznawac co jest dobre a co zle. Kryzys wartosci oznacza depresje bo
nienormalnosc naszego myslenia powoduje ze nasza fizjologia zaczyna sie rowniez
sypac. Rozwiazaniem jest powrot do wartosci.
Serdeczne pozdrowienia.




Temat: i co zrobić???
Decyzja nalezy tylko do Ciebie i tutaj nikt nie moze Ci pomoc.
Jesli sie zakocha, Twoj optymizm, moze spowodowac ze depresja zniknie, zacznie
wybierac podobnie jak Ty.
Twoj optymizm wynika z tego ze kazda rzecz ma dla Ciebie sens, nawet
najmniejsza, ignorujesz Twojego wewnetrznego krytyka.
U Niego ten wewnetrzny krytyk jest bardzo silny, dostrzeze w kazdej rzeczy cos
co zepsuje mu radosc i akceptacje tego.
On musi rozumiec na czym polega Jego problem, inaczej Jego myslenie bedzie
ciagle wracalo do krytycyzmu, ciagle bedzie psul sobie radosc.
Mysle ze jest w nim rowniez bardzo wiele strachu, latwo znajdziesz ten strach.
On musi go pokonac, bez tego ten strach wroci jednego dnia i zniknie milosc bo
strach i milosc sie wykluczaja.
Depresji mozna sie pozbyc ale jest to mozliwe tylko przez zmiane patrzenia na
swiat, siebie i ludzi.
Osoba radosna, akceptujaca wszystko co jest wokol moze wpasc w depresje kiedy
zaakceptuje krytycyzm, brak sensu, obwinianie siebie, itp. Dlatego musisz
bronic sie przed Jego sadami i ocenami. Akceptujac je pojawia sie problemy u
Ciebie.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: to wszystko brednie...
Wyszedlem z depresji bez jednego lekarstwa, znam bardzo wiele osob ktore
pozbyly sie depresji bez lekow, na tym forum pisalo o tym pare osob rowniez.
W moim przekonaniu kazdy musi odnalesc droge do pozbycia sie depresji. Jesli
ktos uwaza ze lek jest w stanie pomoc to nalezy brac leki, pisalem o tym
zawsze. Kazda rzecz ktora przynosi ulge ma sens, buduje nadzieje i wiare a
najwazniejsze pozwala trwac a to jest najwazniejsze.
Serdeczne pozdrowienia.




Temat: jak pozbyc sie silnej depresji?
jak pozbyc sie silnej depresji?
od kilku dni przechodze dramat zyciowy i niestety stracilam sens zycia
i do robienia czekogolwiek. nie mam pojecia jak z tego wyjsc. Najchetyniej to
chcialabym zasnac i juz sie nie obudzic...
chce wrocic do normalnego zycia...ale nie wiem jak mam to zrobic :(
moze ktos z Was mial podobna sytuacje i wyszedl z tego - prosze o kontakt




Temat: Musimy zwrócic uwagę, jak reagujemy w obliczu
Mysle ze nasze reakcje w obliczu mniejszych lub wiekszych zadan zaleza od tego
czy kierujemy sie rozsadkiem czy uczuciami. Nie chce mi sie, to jest nudne itp
to uczucia. Rozsadek podpowiada ze trzeba zrobic jesli chcemy uniknac
problemow, uczucia czesto ze jakos to bedzie, jutro, jestes zmeczony.
W ten sposob gromadza sie nierozwiazane problemy, pojawia sie strach przed
nimi, a za nim depresja.
Mysle ze nie ma technik aby wybierac rosadek kiedy uczucia staraja sie nas
przekonac ze lepiej nic nie robic. Trzeba rozumiec czym to grozi i rozumiec ze
jesli chcemy sie pozbyc depresji to trzeba wybierac co pozwoli pozbyc sie
strachu.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: Depresja pourlopowa
Depresja pourlopowa
Kto ma reka do góry.
Do pracy chodze od tygodnia, i nie moge sie pozbyć depresji
pourlopowej.Drażnia mnie wszyscy, najchętniej bym niktgo nie oglądała w
pracy. Ostanio na zebranie się spóźniłam, bo normlanie nie mogłam sie
przełamac aby wejśc na sale gdzie siedza te osy.Weszłam,siadłam z boku i
ryczeć mi sie zachciało.
Dyrektorka zapowiedziała,że od wrzesnia wprowadza zmianiy, tzn. zaczyna być
ostra i wymagająca, bo ktoś ja uświadomił,że ponoć jest za dobra.I już w tym
tygodniu wdraża ten plan śmiało.Wizja piekna nas czeka!
A buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu, to sobie
pogadałam...



Temat: Delfinoterapia dla osób z depresją!!!!!
Proszę nie robić z siebie takich biednych ludzi. Nie wierzę że nikt tutaj nie
ma pieniędzy, że nikogo nie stać na żadną z tych terapii. Jeżli ktos chce się
pozbyć depresji to zrobi wszystko by uzbierać pieniądze na leczenie. A na to
wygląda że tutaj wielu ludzią dobrze ze swoją chorobą (chodzi mi o depresję).
Trochę rozumu i powagi nie zaszkodzi. Jeszcze raz wszystkich serdecznie
pozdrawiam.



Temat: PYTANIE N.T. PSYCHOTERAPII
Psychoterapeta moze Ci powiedziec co powinienes zrobic ale cala praca musi byc
wykonana przez Cieie. Jak dlugo to potrwa to zalezy jak zdyscyplinowany jestes
i jak bardzo chcesz sie pozbyc depresji. Wychodzenie z depresji polega na
przelamywaniu opozycji ktora mamy w sobie. Mamy pelno zlych nalogow o ktorych
zreszta wiemy a ktorych trzeba sie pozbyc. To nie przychodzi latwo bo czesto
dzialasz wbrew temu co czujesz a takze kiedy probujesz pojawiaja sie rozne
dolegliwosci ktore wymuszaja na nas wycofywanie sie z tego co chcieliysmy
osiagac. Dlatego Twoj mozg musi decydowac a nie emocje.
Serdecze pozdrowieia.



Temat: Czy to wogóle możliwe- wyleczyć trądzik?
Co z ta depresja?
Ja nie wiem, ludzie w kólko, ze depresja. Depresja to jest miec tradzik. I to
nie, jak wiekszosc mlodych, kilka krostek wiekszych i mniejszych. Kto mial
wielkie biale krosty, rozumie. Zeby sie tego pozbyc wilu jest gotowych... hm,
jak to mówi moja babcia, nawet "gównem sie posmarować". U mnie Roacutan
zadzialal i tyle. A ze bylem mlody, poradzilem sobie z sucha skórą i słońcem.



Temat: Francuska emigracja-ciagle mnie ciagnie do Polski
Jesli ty nawet w Paryzu potrafisz popasc w depresje i marzysz o
warszawie , to moze przyjzyj sie dobrze funkcjonowaniu twojego
nowego meza na twoja psychike. Ludzie z calego swiata jada do
Paryza zeby sie depresji pozbyc...Mnie Paryz stawia na nogi po 2
godzinach i stan utrzymuje sie przez caly rok.
Ty lepiej idz do Leon de Bruxelles zjedz mule z boczkiem w
smietanie wypij jedno piwo z beczki a drugie za mnie a potem
zorientuj sie czy te oranzerie wreszcie otworzyli, to tez wskocze!
Pozdrawiam



Temat: Nie ma depresji!
Jest depresja ale mozna ja pokonac. Nie mozna zrobic tego za pomoca jednego
zrywu ale pracujac nad nia mozesz sie jej pozbyc. Najwazniejsze jest abys
ciagle wybieral rozwiazania dobre dla Ciebie. Czesto te rozwiazania sa trudne,
wymagaja wiele wysilku.
Serdeczne pozdrowienia.




Temat: Mam wazne pytanie.
Aby Sobie pomoc musisz sie otworzyc przed psychologiem, ten brak otwarcia to
strach, musisz go pokonac aby pomoc Sobie wiecej.
Poza tym musisz wierzyc ze Ci to pomoze, bez takiej wiary psychoterapia Ci
wiele nie pomoze. Rozpoczac psychoterapie z nastawieniem ze Ci to nic nie
przyniesie to jeden z najczestszych bledow.
Istnieje rowniez powszechne przekonanie ze to psychotrapeta powinien wyleczyc
nas. Psychoterapeta moze pomoc ale cala prace musisz wykonac Ty. Ty musisz
zmienic to co wywoluje depresje, pozbyc sie przyczyn depresji. Tego nie moze
zrobic za Ciebie psychoterapeta.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: pieprze te dragi
To ze rzucilas leki Greciku to wielka sprawa, coz moge wiecej dodac, wygrywasz
walke o Siebie. Zaczniesz odkrywac a widze ze juz odkrylas jak bardzo piekne
moze byc zycie, wszystko zalezy od nas, od tego czy mamy odwage zrobic te kroki
ktore prowadza do pozbycia sie depresji. Leki do pokonanuia jej nie prowadza.
Serdeczne pozdrowienia.




Temat: ja juz nie wytrzymuje..:( nie umiem tak żyć
rain.dog napisała:

> Jak ja tobie powiem,że twoje myslenie jest błędne,toco,zmienisz je? Nie
> zmienisz,bo gdybyś musiał zmierzyć się z rzeczywistością taką,jaka ona
jest,to
> nie zniósłbyś tego.Więc zyj sobie spokojnie w tym swoim urojonym świecie, ale
> daj tez żyć innym.
Sądzisz, że rycerska zbroja kryje zwykłego mięczaka?
Zdarzyło się, że kiedyś poznałam bohaterską pierś wypchaną zwykłym tchórzem.
Nie być lwem - żadna hańba, lecz po co się tak nadymać? To budzi złe emocje.
Sądząc po pozycji Maska na Forumie, nie tylko mnie się tak zdarza.
> Wyjsciem z nerwicy jest umiejętność konfrontowania sie z
> faktami,a nie uciekanie w życzeniowe myslenie i świat wyobraźni
Zgadza się. Tak można pozbyć się także depresji reaktywnej, ale niechby kto
mądry powiedział, co faktem, co jego interpretacją, bywa zupełnie chybioną, a co
(o zgrozo!) urojeniem. To chaos, rozumiesz? Dla posiadaczy niepełnego kompletu
zwojów nazbyt skomplikowane jest życie.



Temat: Niespełnione marzenie-córka
Doskonale Cię rozumiem. Ja o córeczce marzyłam od zawsze. Gdy dowiedziałam się,
że jestem w ciąży wiedziałam, że to będzie ONA - moja mała Ania. Może czasem
gdzieś głęboko pojawiała się myśl, że przecież może być inaczej, ale szybko ją
w sobie tłumiłam, bo przecież ja - mamą chłopaka? Niemożliwe. Gdy oglądałam
małe ciuszki widziałam tylko różowości, sukieneczki itp. Na ubranka dla
chłopców wolałam nie patrzeć. Były jedynie szare, bure, granatowe i ewentualnie
beżowe. Okropieństwo. No i te zabawki... brr. Cieszyłam się, że nie będę
zmuszona ich kupować. A jednak USG było bezlitosne. Załamałam się. Naprawdę.
Pewnie nie jedna z Was źle sobie o mnie w tej chwili pomyśli. I może macie
rację. Ja ze swoimi uczuciami też źle się czułam. Wyjść z depresji i pozbyć się
marzeń nie było łatwo. Tym bardziej, że nie miałam w nikim oparcia. Mąż tego
nie rozumiał. Jemu jak zwykle było wszystko jedno czy to będzi syn czy córka.
Widzicie, ja wychowywałam się wśród kobiet - jedynie z Babcią i z Mamą. Ich już
nie ma. Zostałam sama. Myślę, że z córką chciałam stworzyć taką więź jaką sama
miałam z Mamą. A syn ... wiadomo będzie bardziej lgnąć do tatusia.
Cóż, dziś mój Adaś ma już piętnaście miesięcy i jest moim największym skarbem.
Kocham go całym sercem i nie chcę żeby kiedykolwiek dowiedział się o tym co
działo się w moim umyśle zanim się urodził. Ale o córeczce marzę nadal. Może
kiedyś...
Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamusie.
Natalia



Temat: Zamarzam powoli
Kontakty z ludzmi to droga do pozbycia sie depresji. Dobrze ze to czujesz. To
forum jest forma grupowej terapi. Mozesz tu pisac i dyskutowac wszystko. Jest
wazne abys o tym mowila a tutaj zawsze znajdziesz wiele odpowiedzi. Poza tym
pisanie i czytanie innych listow przywraca zainteresowania sprawami innych a
takze i Ciebie samej.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: Jeśli jesteś po rozstaniu ...
Ja też jestem po skończonym 6cio letnim związku z kobietą z która wydawało mi
się spędzę resztę życia. I też nie wiem jak się pozbyć depresji. Najgorsza jest
ta pustka emocjona. Zamknięcie się we własnej skorupie. Te myśli - nikt mnie
już... Co ze mną nie tak? itd. Czy wy też macie wrażenie że ktoś lub coś zabrał
wam coś z wnętrza. Jakbym stracił połowę siebie.
Nie wiem. Może jestem/śmy za wrażliwi. Może trzeba być zawsze bez uczuć, więcej
wymagać niż dawać. Może trzeba być chamem i egoistą. Moze... Nawet nie
wiedziałem, że mam w sobie tyle łez. Dałbym wszystko żeby zapomnieć albo
wrócić..



Temat: W następnej odsłonie moich głebokich intuicji
hmm...czasem mysle ze rzeczywisice wpadanie w depresje jest nawykiem...i
niektore zachowanie depresyjne rowniez nim sa../ale to nie tak

mysle ze jak ci pomaga takie myslenie to mozesz sobie tak myslec..i nawet
terapie zafundowac..
moze w depresji egzogennej ..cos w tym jest

w kazdym razie ja ze swoich obserwacji otrzymuje taki schemat:

stres,doły (strzalka) depresja (strzalka) nawyki depresyjne

po wyjsciu z depresji mysle ze wiekszosc ludzi ktorym zalezy na zyciu:D staraja
sie nie wracac do zachowan depresyjnych bo wiadomo ze wtedy wszystko by sie
zaczelo walic i mogli by znow przeplacic depresja..no ale ja dzisiaj chyba
majacze..

natomiast rzeczywisice gdy ktos jest w fazie nawykow depresyjnych no to..maslo
maslane...i sadze ze ich przelamanie..jest podobne do rzucania alkaoholu,czy
papierosow..no bo jak sobie raz zajarsz..ech..sory sie zgubilam:DD

chcialam jednak powiedziec..ze wlasnie jednak te kolo depresyjne nie konicznie
jest bledem..czasem jest naprawde czyms co niezlaezy od nas..
i dopieor gdy zmieni sie sytacja,mozemy w ten sposob pozbyc sie pewnego nawyku
depresyjnego...

np. ja nienaiwdzlam wstawac z lozka rano bo zaraz mi sie cala depresja
przypominala i tam takie./.i choc wszystko robilam by to przelamc,..to i tak
dupiaste rezultaty dawalo...dopiero jak moglam wstawac na duzo pozniejsza
godzine,i szlam robic to co lubilam i co sama chcialam i do tego jeszcze pare
rzecyz to nastapila poprawa..i wkoncu wstanie z lozka przestalo byc
koszmarem..niezlaeznie od tego..



Temat: mój ojciec
Przede wszyskim nie mysl o tym jak Twoj Ojciec to zrobil. W ten sposob
potegujesz zal i dlatego placzesz.
Jest wiele powodow ktore wywoluja depresje. Jednym z tych powodow jest zal a Ty
to robisz w tej chwili. Problem z depresja bierze sie stad ze wiekszosc ludzi
nie rozumie co wywoluje depresje. Jednym z najczestszych powodow jest strach,
zal, brak wybaczenia sobie kiedy zrobimy cos zle. Czesto moze to byc rowniez
smutek, zlosc, krytyka czy nienawisc.
To sa wszystko bardzo negatywne odczucia, potrafia dominowac i zycie z nimi
jest bardzo trudne. Czesto ludzie w czasie depresji traca wiare ze mozna sie
jej pozbyc i to jest najczestsza przyczyna samobojstw.
Depresje mozna pokonac ale trzeba o tym mowic, trzeba isc do lekarza,
psychologa, bronic sie przed jej atakiem.
Jesli chodzi o Ciebie to musisz zaakceptowac to co sie stalo z Ojcem, pogodzic
sie z tym. Bez tego bedzie wracal ciagle zal i lzy. Mozesz stac sie ofiara
depresji rowniez.
serdeczne pozdrowienia.



Temat: sama przywoluje depresje=spokoj
To nie sa rzeczy wrodzone. Ty mozesz kontrolowac Siebie, mozesz sie tego
pozbyc. Czy przywolujesz to, mysle ze myslisz i czekasz kiedy Cie to dopadnie.
Nie rob tego, po co o tym myslisz. Jak zaczynasz o tym myslec zajmnij sie
czyms, sprzataniem, spiewaj, idz na spacer. To bardzo pomaga.
Nie win rowniez genow bo to tylko usprawiedliwienie ze nic nie mozesz zrobic
dla Siebie. Moge Cie upewnic ze nie zostal odnaleziony gen ani na radosc ani na
depresje. Jest wiele osob ktore wyszly z depresji a zatem to nie jest cos co
bedzie z Toba przez cale zycie. Trzeba dazyc do pozbycia sie zlych mysli, zlych
nalogow, negatywnego myslenia a takze potrzebny jest powrot do zdrowego zycia i
aktywnego zycia.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: Do poczytania
Ja nie pisze o skrajnościach i zwyrodnialcach, pisze o normalnych ludziach,
którym zbrodnia nie mieści się w głowie.
Depresja, jak sądzę, niewiele ma wspólnego z żałowaniem, ze sie ma dziecko.
Znam jeden przypadek depresji. Koleżanka nie załowała, ZE URODZILA DZIECKO,
miała zaburzenia psychiczne, co zresztą skutkowało błędną diagnozą lekarską,
początkowo leczono ją na psychozę. Teraz orzeczono jednak (po 6 latach!) że
była to depresja poporodowa. Smutny przypadek.
Depresja moze być odczuwana jako smutek z powodu zmian w sposobie i trybie
życia, generalnie pogorszenie nastroju, ale nie chęć pozbycia się dziecka. Tak
sądzę, naiwnie być może. Po prostu w moim otoczeniu nie spotkałam się z tym,
zeby jakaś kobieta po urodzeniu dziecka mówiła, że żałuje. Moze miałam
szczęście i moze się mylę, kłócić się nie będę bo nie mam monopou na prawdę.
Wracając do rzeczy:
Chciałam powiedzieć, ze ojciec ma pełne prawo wiedzieć, ze będzie ojcem. A
dziecko ma pełne prawo mieć ojca. Oczywiście nikt nie zmusi Ciebie do zycia z
nim, i nie namawiam bo to byłoby śmieszne, ale wiedzieć muszą wszyscy
zaintersowani. No i należy Ci się przecież pomoc w utrzymaniu i wychowaniu.
Współczuję Twojej sytuacji, moze powinnaś wziać poprawkę na to, ze Twoje
wahania nastroju spowodowane są w duzej części hormonami? Wiem, ze upraszczam,
ale mozliwe, ze nie masz 100% wpływu na swoje odczucia. TRzymam za ciebie
kciuki.




Temat: poczucie wartosci siebie,fobia społeczna,lęk
hm, zdaje sie ze przedmowcy uznali Cie za zdrowego niemajacego prawa do wypowiadania sie na tak
powaznym eksperckim forum jak pozalsieboze Depresja.
Moim zdaniem od takich pozornie blahych spraw z czasem sie wszystko zaczyna, to o czym piszesz to
pewnie nie jest cala bajka, tylko te fragmentu ktore akurat udalo sie wychwycic. Faktycznie to wyglada
na fobie spoleczna i jak najbardziej mozna sie tego pozbyc, tabletki akurat nie bardzo pomoga chyba
ze juz z tego powodu wpadles w depresje, ale psychoterapia napewno. Uczucie ze jest sie
obserwowanym, ocenianym i ciagle "przyblokowanie" nic nie powiem bo sie osmiesze, to moze
naprawde zatruc zycie i trzeba sie tego pozbyc. Zmienic sposob myslenia o sobie, odnalezc to swoje ja,
ktore bedzie sie czulo swobodnie we wlasnej skorze.
zycze szybkiego i skutecznego pozbycia sie "hamulca", i polubienia swojej osoby:)




Temat: Wyleczalnosc.
tms82 napisał:

> Siemano.
>
> Na depresje choruje od kilku lat, ale zostalem zdiagnozowany dopiero w lutym.
> Niby wszystko jest ok, tzn. prowadze normalne zycie, rozwijam sie, w lipcu
> wyjechalem z Polski, znalazlem robote w suzej korporacji komputerowej i
> rozpoczalem studia. Niby wszystko jest ok, ale miewam doly i dreczy mnie
> derealizacja. Czy ktos wie czy to jest wyleczalne?

I.M.H>O. są różne rodzaje depresji, od najbardziej irytujących
(piszą tu czasem dziewczyny, co mają po prostu okres) po poważne.
I Twoja wydaje się być poważna. Derealizacja może być wynikiem przedawkowania
leku. Znam gościa , co miał derealizacje po 600 mg Aurorix'u
(wziął 2 pastylki po 300 zamiast po 150)Ale skoro występują derealizacje
to poważna sprawa. Może jakaś psychastenia?

>Czy ktos wie czy to jest wyleczalne?
TAK . Wie to lekarz psychiatra , do którego z pewnością się udasz
( o ile chcesz się pozbyć tej choroby)

Wszedzie pytam, pytam od lutego i slysze jedynie wymijajace odpowiedzi,
>a na stronach internetowych czytam teksty pisane pod samobojcow :)

A na depresji teksty egzaltowanych hipohondryczek :>

Staraj się trafić na psychiatrę-psyhcoterapeutę. Z licencją P.T.P. najlepiej.
Tacy traktują pacjenta jak człowieka a nie jak worek na prochy.

Skoro masz siłę pracować i studiować, to znajdziesz siłę na wyjście z "depresji"
Dawniej Mskaiq doradzał wysiłek fizyczny. Np. 70 pompek.
Połowy dziela dokonał, kto zaczął ( tu: robić pompki)
-pozdrawiam- milionynas




Temat: prozac - powraca
Mysle ze zwykle odstawiamy leki wtedy kiedy przestaja dzialac bo nie przynosza
ulgi. Wtedy pojawia sie pustka bo ginie wszystko w co wierzylismy, pojawiaja
sie bardzo silne mysli samobojcze.
Na tym forum bylo wiele takich postow. Jesli traci sie wiare w leki traci sie
chec walki o siebie. Mysle ze jest bardzo trudno przekonac osobe ktora stracila
wiare w leki aby wrocila do nich.
Ja wyszedlem z depresji bez lekow, znam wiele osob ktore wyszly z depresji bez
lekow rowniez, na tym forum bylo wiele postow ludzi ktorym sie udalo jej pozbyc
bez lekow.
Pisze o tym bo warto o tym wiedziec, to moze komus pomoc w wyborze drogi do
pokonania depresji szczegolnie wtedy gdy tracimy wiare w leki i nie chcemy
wiecej eksperymentowac z nowymi.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: Jaka droga, elektrowstrząsy czy psychoterapia????
Mysle ze to trzesienie Ci przejdzie, to bardzo trudny okres, pozbywasz sie
wielu chemicznych zwiazkow ktore odkladalas w Sobie przez dlugi czas.
Tutaj wiele osob pisalo o tym trudnym okresie kiedy podjeli decyzje o pozbyciu
sie lekarstw i o soich problemach z detoksyfikacja.
Jesli chodzi o depresje to zawsze istnieje jej przyczyna. Kiedy zaczniesz
likwidowac to co ja wywoluje pozbedziesz sie jej. Dobry psycholog moze Ci
bardzo pomoc, powinien wskazac to co robisz zle, czego powinnas sie pozbyc i co
powinnas robic aby bylo lepiej. My czesto gromadzimy w sobie wiele zlych uczuc,
negatywnych mysli, pozbywamy sie radosci, za to zyjemy strachem, przekonaniem
ze nic w naszym zyciu nie moze sie wydarzyc. Rowniez gromadzimy wiele zlosci i
nienawisci do siebie, tych rzeczy trzeba sie pozbyc, to one przynosza
depresje.
Serdeczne pozdrowienia.




Temat: Ćwiczenia na wszelkie utarpienia....
Witam,

ta metoda jest bardzo skutecznma w walce z depresja, z lęami, natrectwami...
napisz dokladnie na jaka przypadlosc chcesz cwiczenie i co ci teraz dokucza
najbardziej...
Zanam ludzi, ktorym ta metoda przyniosla ulge w natrectwach myslowych...
Pozdrawiam i napisz tylko rodzaj uczucia, ktore cie meczy, czy to jest lęk,
depresja, strach itd..
Generlanie takie podstawowe cwiczenie sluzace do zwalczania niepozadanych
mysli , kore mecza jest wyobrazanie sobie w glowie z tylu czerwonego
przelacznika..Jak cie nachodza zle mysli, to natychmiast zamknij oczy, poloz
sie wygodnie lub usiadz, sprobuj sie wyluzowac , trzy wdechy i wydechy i
wyobraz sobie, ze masz z tylu glowy wylacznik zlych mysli..Naciskasz go i
widzisz jak jest odciety doplyw zlych mysli..
Jezli twoje lęki lub depresja sa spowodowane jakimis przeyciami, ktore do
ciebie wracaja, to moge ci napisac cwiczenie na to, jak pozbyc sie i odlozyc w
niepamiec przykre wspomnienia z przeszlosci, tak aby on nie meczyly i nie
powracaly wciaz...
Pozdrawiam serdecznie...




Temat: Wyciszanie Piotra Trznadla
Znam historie mlodego czlowieka ,ktorego zabito w tym szpitalu po dwoch
miesiacach.Mial 31 lat ,byl w glebokiej depresji ,kiedy znalazl sie na
oddziale.Trafil tam ,poniewaz skierowal go tam sad na obserwacje sadowo-
psychiatryczna ,byl oskarzony o moralne i fizyczne znecanie sie nad
zona ,chociaz opowiadal ,ze zona ma poprostu kochanka i chce sie go pozbyc z
mieszkania .W tych szpitalikach przy Akademiach Medycznych ,gdzie pacjent jest
przyjmowany tylko za lapowki lub po tegich znajomosciach ,pacjenta z gleboka
depresja sie pilnuje ,polega to miedzy innym na tym ,ze pielegniarki zabieraja
mu papierosy ,jezeli za duzo pali i wydaje mu sie po jednej sztuce nie wiecej
niz ,co godzine.Pacjenci w depresji maja tendencje do palenia odpalajac
papierosa od papierosa .Nasz pacjent mial jakies pieniadze i pielegniarki z
kantyny sprzedawaly mu sporty lub klubowe bez ograniczen .Nikt sie tym nie
interesowal ,ze Janek nie wychodzil praktycznie z palarnii,Po osmiu tygodniach
zaczal miec trudnosci z oddychaniem ,strasznie schudl ,bo nic nie jadl ,kiedy
byl juz w agonii ,przewieziono go na oddzial intensywnej terapii ,zyl jeszcze
dwie doby .



Temat: Cel: pozbyć się 5 kg.
Cel: pozbyć się 5 kg.
Dziewczyny ameryki nie odkryłam, ale jedno jest pewne - żeby schudnąć trzeba
duużoooo sie ruszać. Właśnie wróciłam z majówki nad morzem, wiadomo goferki i
deserki smakują tam najlepiej... zwłaszcza te "full wypas". No i ja takich
rarytasków sobie pojadłam że hej! Już w drodze powrotnej postanowiłam, że
na wage nie wchodzę bo nie chcę mieć depresji pourlopowej.
Ale nie wytrzymałam i co ujżałam....1 kg mniej!!!!!!!!!!!
Byłam w radosnym szoku bo nastawiłam sie na conajmniej 2 kg do przodu...

Teraz radośnie podbudowana mam jeden cel: Pozbyć sie 5 kg.

Wnioski: spacery, spacery i jeszcze raz spacery na duże odległości,
postanowiłam wprowadzić w życie od wczoraj.
Poza tym posiłki 5 razy dziennie, ze słodyczy nie rezygnuję bo je kocham.

Trzymajcie za mnie kciuki. A kto ma ochotę, może się do mnie przyłączyć ,
chociażby duchowo ))
Pozdrawiam, radośnie zszokowana Anka (mamuśka Olki 16 m-cy)




Temat: znieczulica emocjonalna
Mysle ze pisze o nadziei, o tym ze mozna wyjsc z depresji. Nie widze w tym
niczego przygnebiajacego.
Wyszedlem z depresji a takze z schizofreni. Depresja nie jest wyrokiem, mozna
sie jej pozbyc. Czy mozesz napisac mi co jest w tym przygnebiajacego ?
Serdeczne pozdrowienia

W nadzieji nie ma nic przygnębiajacego wprost przeciwnie nadzieja, że kiedyś
choroba ustąpi, albo przynajmniej ostre jej fazy będą rzadziej, pozwala trzymać
się życia. Niestety sposób w jaki Ty chcesz dać tą nadzieję jest zły. Skoro ten
problem Cię interesuje poczytaj może w necie, a zobaczysz, że chory dużo może,
ale nie wszystko. I nie mów więcej, że wszystko jest sprawą naszego wyboru, bo
nie jest. Ważne żeby robić wszystko na co w danej chwili nas stać, nie robić
sobie z choroby alibi, ale jednoczesnie liczyć się z tym, że choroba rzadzi się
swoimi prawami.




Temat: nie ma sensu leczyć?
Trudne problemy zyciowe, te nierozwiazane zawsze przynosza depresje. Tylko Ty
mozesz sie jej pozbyc, musisz pogodzic sie z choroba Twojego Dziecka. Twoj bol,
Twoja rozpacz nie pomoze Dziecku a Tobie i Jej zaszkodzi.
Twoje Dziecko potrzebuje Ciebie, silnej, zdrowej. Potrzebuje Twojej wiary ze
wyzdrowieje. Zeby dac ta wiare musisz Sama uwierzyc ze Ona wyzdrowieje.
Nie mozesz watpic, pokonasz Swoja depresje kiedy kazda watpliwosc rozwiejesz
wiara.
Przeszedlem przez moje trudne problemy, gdybym przestal wierzyc, depresja
zniszczylaby wszystko, zawsze uciekalem w wiare, nigdy nie zawiadlem sie.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: Nie mam już sił
Mysle ze kochasz tego Egoiste jak Go nazywasz i probujesz przestac. Nie mozna
pozbyc sie milosci, dobrze jest tylko wtedy kiedy Twoje mysli sa blisko
Rodzicow, wtedy jestes z miloscia i to przynosi ulge.
Mysle ze spedzasz wiele czasu na pozbywaniu sie uczuc do Niego, z tad bierze
sie Twoje przygnebienie i zmeczenie zyciem. Nie niszcz tego uczucia bo
znajdziesz sie w glebokiej depresji. W miejsce milosci wprowadzasz negatywne
mysli, one przynosza depresje.
Mysle ze On Cie kocha rowniez o czym wiesz. Nie lubisz tej Jego milosci, jest w
niej bardzo wiele strachu z tad ta obcosc i wrazenie ze nie ma w Nim wyzszych
uczuc.
Jest przyczyna tego, znajdz ja, mozesz Mu pomoc sie tego pozbyc. Wtedy polubisz
Jego uczucia.
Serdeczne pozdrowienia.




Temat: Ksiazka "Powiedz STOP!!!"
Ksiazka "Powiedz STOP!!!"
Ja radziłabym przeczytać książkę. Wszyscy ci, którzy próbowali pomóc sobie z
depresją przy pomocy psychoterapeutów znajdą w niej to wszystko, co oni im
mówili, a także trocę więcej. Moim zdaniem jest to świetny poradnik, jeśli
tylko czyta się go ze zrozumieniem i wnikliwością. Jest kwintesencją kilkunastu
innych pozycji książkowych. Ci, którzy chcą sami wyjść z depresji, znajdą w
niej bardzo rzetelne i bardzo sensowne rady. Jest tylko kwestia, jak bardzo
dolega Ci depresja, i jak bardzo chcesz się jej pozbyć.
Pozdrawiam
Elżbieta
PS. Czytałam parę pozycji książkowych utytułowanych psychiatrów i
psychoterapeutów (nie-ekonomistów). Spalić przed czytaniem!!!
E.




Temat: czy wstydzicie się swojej depresji?
Mysle ze nie ma sie czego wstydzic, kazdy czlowiek ma doly. Wtedy kiedy doly
pojawiaja sie bardzo czesto zmieniaja sie one w depresje. Potencjalnie kazdy ja
moze miec.
Wedlug mnie zawsze istnieja przyczyny depresji, trzeba je usunac, wtedy mozna
sie jej pozbyc. W jaki sposob moga w tym pomoc leki, nie wiem.
Serdeczne pozdrowienia.




Temat: jesienna depresja

Odpowiadasz na :

Gość portalu: jesienny smutas napisał(a):

> no własnie macie jakieś sposoby jak sie jej pozbyć?

na swój hamak narzucam skórę z niedźwiedzia(sztuczną).do garka wlewam mleko i
wrzucam kasze manną.po ugotowaniu dolewam sok malinowy.żyrafie sprawiam szalik.a
żonie się nie narażam,bo jesienna depresja to jest nic w porównaniu z zimową
depresją jak nie da mi na gwiazdkę moich nowych nauszników.p.s.naturalnie pasuje
mi jeszcze teqila (z grilla);-)




Temat: Okropny lęk ... proszę o pomoc.
Hmmm... myślę że powinnaś porozmawiać o tym z panią doktor, nie wiem czy
sulpiryd może wywoływać takie skutki uboczne a ponieważ depresja i lęk często
chodzą w parze - myślę że oprócz depresji doszedł Ci jeszcze lęk lub tłumione
emocje wyrażone dotychczas przy pomocy depresji próbują znależć ujście przy
pomocy lęku. Mi na nocne lęki i duszności pomaga Validol - bez recepty, ale
polecam Ci Nadjo wizytę u lekarza.
Pozdrawiam serdecznie i życzę jak najszybszego pozbycia się źródeł cierpienia -
Mariusz.ManieX



Temat: Czy dobrze dobrany lek i inne innosci ... ?
Twoje cialo ma wielki wplyw na depresje. Pytanie czy jest zdrowe w sensie
odpowiednio odzywione, wolne od papierosow, herbaty, kawy itp. Twoje cialo
wymaga rowniez cwiczen fizycznych, dlugich spacerow itp.
Zwykle siegamy po leki, one maja to wszystko zastapic, maja zmienic nasze mysli
na radosne, usunac zdenerwowanie, lek a takze naprawic szkody ktore robimy sami
w stosunku do naszego ciala.
Nie znam takiego leku. Wszystko jest w nas, mozesz zmienic Twoje cialo w silne
zdrowe, nie przenosi wtedy emocji, strachu itp, jest lekkie wysportowane ale
njie osiagniesz tego biorac leki.
Sa rownieznasze strachy, trzeba je sobie wypisac i pozbyc sie ich. Zwykle
poprzez zrozumienie ze to czego sie boimy nie jest takie straszne. Majac zdrowe
cialo nie jest to takie trudne. Trzeba znalesc radosc i milosc do wszystkiego
co nas otacza, wtedy nie ma strachu, smutku ani depresji.
Serdeczne pozdrowienia.




Temat: Farmakologia czy psychoterapia? Wasze zdanie.
depresje psycho i endogenne, w przypadku tych pierwszych psychoterapia jest bardzo wskazana, w
przypadku endo, myślę że też moglaby dużo pomóc, jakkolwiek tutaj bez lekow raczej byloby to
skazywanie się na cierpienie, a nie o to chodzi żeby zostać męczennikiem, tylko żeby zastosować
odpowiednią dla siebie kurację i terapię. Do depresji często przyplątują się rożne sprawy nerwicowe,
fobie itd, i tutaj też byloby dobrze mieć jakieś wskazowki co do postępowania, żeby nie wyrobić sobie
blędnych mechanizmów obronnych, które jeszcze bardziej zapętlą problem, no i jakoś pozbyć się tego
co już czlowiek zdążył "wypracować".
Ja wierzę w dobrą psychoterapię, ale nie wiem co zrobić z fantem kosztow takowej i problemem ze
znalezieniem naprawdę sensownego psychologa, który byłby fachowcem z prawdziwego zdarzenia, a
nie gawędziarzem-powiernikiem.
Pewnie że "wygadać się" to dla niektorych jest bardzo terapeutyczne, ale tylko dla tych którzy nie mają
się komu zwierzyć, duszą w sobie itd. Ja nie mam takiej potrzeby, jestem z natury gadatliwa i nijak nie
potrzebują "spowiednika" za pieniądze, i pewnie dlatego żadnych dobroczynnych skutkow nie
odczulam, a lepienie z plasteliny mojego lęku, no to spuśćmy na to zasłonę milosierdzia....



Temat: jak mam sobie pomoc?
A czy twój lekarz od razu włączył leki do terapi. Ja właśnie mam podopne stany
do twoich. W ciągu 20 minut rozmowy pani doktor stwierdziła depresja i kazała
brać leki aż do następnęgo spotkania. Nie uzyskałam od niej żadnej konkretnej
rady. Miałam wrażenie ze chce się mnie szybko pozbyć. Za drzwiami czekał
nasteępny pacjent. 30 minutowa wizyta (zakładanie karty, pytania o dane
osobowe)kosztowała mnie parę złotych. Trochęboję sie ze potraktowała mnie
trochę lekceważaco, tak jakby chciała się mnie pozbyć. Zaznaczam ze nie mam
problemów z wychodzeniem z domu, ze spotykaniem się z ludzmi, właśnie teraz do
nichlgnę. Robię to co mam robić. Boję się zacząć brać leki



Temat: NIE DAM RADY
Nie jestes podobna do Ojca, kazdy z nas ma swoje zrozumienie tego kim jest i co
robi i kazdy podejmuje wlasne decyzje. Z tego co piszesz podejrzewam ze Twoj
Ojciec walczyl z depresja samotnie. Ruch i swieze powietrze to bardzo pomaga
ale w ten sposob nie pokona sie negatywnych mysli. To pomaga w pozbyciu sie
emocji ktore nie daja zyc, kreuja bol i strach trudny do zniesienia. Dlatego
napisalem abys poszla na bardzo dlugi spacer, pomoze Ci to pozbyc sie emocji.
To wazne bo bedziesz mogla wrocic do normalnego zycia tzn bedziesz jadla, spala.
Nastepna sprawa to Twoje myslenie jest obecnie bardzo niebezpieczne, patrzysz
bardzo negatywnie. Piszesz ze nic nie osiagnelas w zyciu. To nie prawda,
skonczylas studia o to bardzo duzo. Masz prace a to bardzo wazne. Piszesz ze
jej nie lubisz, czy mozesz napisac co robisz. Jest bardzo wazne akceptowac to
cos sie robi, zapewniam Cie mozna polubic kazda rzecz, wszedzie mozna pomagac
innym a to przynosi satysfakcje.
Jesli chodzi o milosc, to wszystko jest otwarte, mozesz znalesc kogos nowego, a
moze wroci Twoj chlopak. To sie wyjasni w przyszlosci.
Trzeba byc pozytywnym i wierzyc ze wszystko zmieni sie w taki sposob jak bysmy
chcieli. Inaczej akceptujesz depresje, strach ze jestes do niczego. Masz wiele
do zaoferowania temu swiatu trzeba tylko w to wierzyc i zaczac dzialac.
Serdeczne pozdrowienia.




Temat: Już rok nie żyję długie
malwina43 napisała:

> Po terapii
> zaparłam się ,że już przenigdy nie dam się tej chorobie.Niestety od czterech
> lat mam depresję. Skorzystałam z terapii indywidualnej jednak dalej choruję.
> Taką widać mam neurotyczną osobowość. Wyrzucam sobie ,że nie jestem dość
dobra
>
> aby wszelkiego rodzaju rady i porady wykorzystać tak aby pozbyć się objawów.
Wyleczysz się z choroby, znikną i jej objawy. Problem jest tylko jeden, jak
tego dokonać. Forum Depresja gromadzi licznych doświadczonych cierpieniem, ale
jak z niego się wyrwać, tego nie wie nikt, przynajmniej ja nie znam sposobu.




Temat: alkoholizm a zwolnienia lekarskie
alkoholizm a zwolnienia lekarskie
Jeden z pracownikow w mojej firmie zaczal kilka miesiecy temu przychodzic do
pracy w kratke, a jezeli przyszedl, to i tak nie wywiazywal sie w pelni ze
swoich obowiazkow. Ciagle obiecywal poprawe itp. Poniewaz to osoba ze mna
spokrewniona, przymykalem na to oko. Po jakims czasie zaczal przynosic
zwolnienia lekarskie z diagnoza psychiatry: "depresja". Okolo dwa miesiace
temu poszedl do szpitala (na oddzial psychiatryczny), diagnoza przy przyjeciu
do szpitala ta sama: "depresja". Jednak po kilkutygodniowym pobycie w
szpitalu czlowieka przejrzeli na wylot i stwierdzili przy
wypisie "alkoholizm" i koniecznosc ponownego, kilkutygodniowego pobytu w
szpitalu celem odbycia terapii.

W miedzyczasie w jego miejsce znalazlem kogos innego, bardzo kompetentnego i
ambitnego i mimo wszelkiego zrozumienia i humanitaryzmu chcialbym sie pozbyc
tego, ktorego tak czy inaczej nie bedzie w pracy do konca wrzesnia, a i tak
nie wiadomo, czy sytuacja za jakis czas nie wroci jak bumerang.

Czy ktos z Was zna podobne przypadki ?. Jezeli tak, to prosze o rady. Bardzo
chetnie uslysze w tej kwestii opinie prawnika.



Temat: czy depresja może przyjść z nienacka bez powodu???
lexapro rzeczywiscie brałam dość niedawno. Pół roku temu leczyłam się z depresji
i z niej wyszłam i było super jak dawniej, jednak widocznie za krótko brałam i
mam teraz nawrót. Lek stosowałam 7 tyg po czym przestałam bo stwierdziłam że już
wyzdrowiałam.
Jeżeli chodzi o to stwierdzenie lekarza to powiedział że to wiek gdy wchodzi się
w dorosłość w niezalezność i często człowiek musi zmienić swoje nawyki i
usposobienie do życia, ktore niesie wiele trudności.
Lekarz jest dobry, wybrałam najlepszego w trójmieście.
Do tego staram się prowadzic aktywne życie by pozbyć się natrętnych myśli i nie
doprowadzać się do stanu w jakim byłam pół roku temu



Temat: Czy przerwac szkołe?????
> a moze dac sobei jeszcze tydzien w domu ,chce spróbowac powalczyc chociaz z
> bulimią jednak niestety jest takie cos że im bardziej zwalczam bulimie tym
moja
>
> depresja jest wieksza a to dlatego ze w jedzeniu próbuje utopic smutekk i ból
a
>
> kiedy go nei ma to nie mam gdzie sie go pozbyc naewet na chwile.
> Ale chyba postawie jednak na wyleczenie tej bulimi ,chche miec tyle siły przy
> przeżyc ten najgorszy stan ,chce miec to z głwoy raz na zawsze .
> Boje sie tylko że jak dam sobie ten tydzien to bedzie tak jak zwykle że
poniose
>
> porazke i ze bedzie jeszcze nastepny tydzien i nastepny .......jak zwykle
> zreszta
Bardzo watpie by udalo Ci sie zmoc z bulimia w tydzien (nawet jesli moglabys
nie miec przez ten tydzien - gratuluje wtedy nadzwyczajnej woli - objawow).
Moja rada jest taka... skup sie w tej chwili na depresji, po prostu trzeba w
tej chwili (jak pisalam wydaje mi sie, ze nie jest tragicznie, ale osyclujesz
juz wokol tego, to bardzo niebezpieczne), zreszta dopoki sie z niej nie
podniesiesz choc troche, to nie masz sie co za bardzo brac za bulimie, choc
oczywiscie na tyle na ile mozesz kontrolowac objawy, kontroluj, nawet czysto
fizycznie bedziesz sie lepiej czuc, poza tym masz teraz przed soba ta mature,
szkoda gdybys nie podeszla. Naprawde mozesz zdac i to nawet dobrze. A dobrze
miec to z glowy od razu.



Temat: Od dziś zaczynam- potrzebuję wsparcia...
Znam z autopsji walkę z 20 kg nadwagi - wierz mi. Mając 14 lat i znaczną
nadwagę (to już raczej otyłość) lekarz specjalista- pediatra (tak, tak!) w mało
subtelny sposób powiedział, że muszę schudnąć (wykrzyczał mi w twarz, że jestem
gruba). Przypłaciłam to depresją i jeszcze większymi ilościami jedzenia, czyli
kg. Blisko rok później się ocknęłam i schudłam w ciągu 15 m-cy 20 kg.Głodziłam
się,albo stosowałam bardzo nieracjonalne (dla nastolatki) diety, katowałam się
na siłowni, miałam fatalne wyniki morfologii. Ale po schudnięciu trzymałam
przez kolejne lata prawidłową wagę. Teraz po prostu boję się,że tamten koszmar
powróci i dlatego kiedy nabrałam 6 kg MUSZĘ się ich pozbyć. Problem polega na
tym, że nie chcę tego zrobić kosztem własnego zdrowia, tylko racjonalnie i w
oparciu o doświadczenia i pomoc (m.in.właśnie wsparcie na forum)innych osób.
Próbuję pozbyć się tych 6 kg od marca - bezskutecznie.A poza tym MUSZĘ wyrobić
u siebie prawidłowe nawyki żywieniowe, bo będe coraz starsza, a niestety
metabolizm będzie się zmieniał z wiekiem. Wydaje mi się, że warto powalczyć o
to teraz, a nie po 30stce, kiedy obudzę się z 30 kg nadwagą. Dlatego tu
trafiłam. Pozdrawiam.



Temat: szlag mnie trafia ..
Dzięki Horlaa.
Tak, to była chwila słabości, krzyk, że jestem z tym sama , że ja niby taka
rozsądna nie mogę zapanować nad sobą. Tym bardziej, że nad innymi sytuacjami w
życiu mam kontrolę, jestem konsekwentna.
Zgłosiłam się do lekarza z mocnym postanowieniem skończenia z tym. Szczerze jak
nikomu opisałam mój problem, emocje. Pani doc. doszukiwała się przyczyny w
dzieciństwie, które akurat było super. Skończyło się na diagnozie depresja
jakaśtam i skierowano mnie do "kocykowej" grupy. Jak zobaczyłam te anorektyczki
i bulimiczki snujące się smętnie korytarzem do sali na terapię grupową z
kocykami pod pachą, to uciekłam gdzie pieprz rośnie.
Jestem pogodna i uśmiechnięta, żadna tam depresja. Tylko w tych momentach,
kiedy opróżnię lodówę, jestem na siebie wściekła za tą słabość , brak
konsekwencji,kontroli.
Nie mogę zrozumieć PO CO to robię. Nie rozumiem siebie! Potem oczywiście trzeba
się tego pozbyć, bo sama ze sobą wytrzymać nie mogę. Błędne koło.
Mam świadomość, że niszczę siebie i zdrowie, a co najdziwniejsze potrafię innym
długo,cierpliwie i z pełnym przekonaniem tłumaczyć, jak szkodliwe jest palenie
palpierosów, czy nieracjonalne odchudzanie czy odżywianie (!!!). Hipokryzja do
kwadratu?
Teraz, gdy to piszę i piję sobie kawkę poranną nie potrafię sobie wyobrazić, że
rzucam się na lodówę i wymiatam wszystko, byle co, dobre nie dobre...
Czuję się świetnie, mam płaski brzuszek. Więc jak ja mogę to robić? Jak to
możliwe że to trwa już tyle lat!
Doktor Jekyl i pan Hyde...




Temat: zapetlony i smutny...
Gummbass sam wydałeś diagnozę - solidny brak balansu w życiu = po
jakimś czasie depresji.
Zacznij być znowu aktywny fizycznie; np; bieganie jest dobre bo
porządnie można przewentylować płuca oraz pozwala chwilowo pozbyć
się tych uczuć.

O depresji nie ma co wiele mówić, czy konsultować jej z depresjami
innych forumowiczów. Pora na remanent w życiu i tyle...
Dieta - następny punkt; alkohol i papierosy na bok natychmiastowo.

No i ostatni - pia.ed już wyjaśniła...

Życzę powodzenia
Kan




Temat: jak mam sobie pomoc?
kalina28 napisała:

> A czy twój lekarz od razu włączył leki do terapi. Ja właśnie mam podopne
stany
> do twoich. W ciągu 20 minut rozmowy pani doktor stwierdziła depresja i kazała
> brać leki aż do następnęgo spotkania. Nie uzyskałam od niej żadnej konkretnej
> rady. Miałam wrażenie ze chce się mnie szybko pozbyć. Za drzwiami czekał
> nasteępny pacjent. 30 minutowa wizyta (zakładanie karty, pytania o dane
> osobowe)kosztowała mnie parę złotych. Trochęboję sie ze potraktowała mnie
> trochę lekceważaco, tak jakby chciała się mnie pozbyć. Zaznaczam ze nie mam
> problemów z wychodzeniem z domu, ze spotykaniem się z ludzmi, właśnie teraz
do
> nichlgnę. Robię to co mam robić. Boję się zacząć brać leki

Lepiej poszukaj innego lekarza albo z góry daj sobie z nimi
spokój.Prawdopodobieństwo,że trafisz na dobrego jest niestety
znikome.w każdym razie nie bierz śmierteknie poważnie ich
diagnoz i tego co mówią.Gdybyś odwiedziła kilku innych każdy
powiedziałby co innego.Wszelkie manipulacje z lekami na psychice
powinny mieć naprawdę ścisłe i poważne wskazania.Niestety do
psychiatry nawet jakbyś poszła tylko z katarem to i tak przepisałby
Ci psychotropy.



Temat: Bardzo prosze was o pomoc w rozpoznaniu depresji
Kleopatro, koniecznie idz do lekarza, najlepiej jakiegos psychiatry. Nikt Cie tu
nie bedzie diagnozowal, bo to nie diagnoza Ci pomoze, tylko ewentualne leczenie.
Zalozmy, ze ktos z nas powie Ci, "to jest depresja". Czy w ten sposob jakos Ci
pomozemy? Nie - dalej bedziesz smutna, nie bedzie Cie nic interesowalo, bedziesz
miala problemy ze snem (niekoniecznie z bezsennoscia, bo niektorzy to z kolei
tylko by spali) i nadal bedziesz miala wahania nastrojow.
A przeciez chodzi o to, zeby sie wlasnie tego pozbyc. Tym bardziej, ze masz te
konkretne plany zyciowe, czyli wyjazd, przed soba. Poniewaz na dzialanie lekow
czy psychoterapii na ogol trzeba jakis czas czekac, to im wczesniej zaczniesz to
leczyc, tym lepiej - jezeli oczywiscie zachodzi taka potrzeba, a (no dobra,
podiagnozuje troche :-)) moim zdaniem taka potrzeba jest.




Temat: czy to już depresja i co robić?
czy to już depresja i co robić?
Ciagle chce mi sie plakac. Nie moge spac. Na to wszystko składają sie problemy w pracy, z chlopakiem. Moj problem polega na tym iz je wszystkie wyolbrzymiam. Nie zacznę ich rozwiązywac a juz mowie ze mi sie nie uda. Dochodzi do ego ogromna zazdrosc o narzeczonego, strach, ze mnie zostawi, z e mnie zdradzi Jak pozbyc sie tych "czrnych" myśli.



Temat: JOGA w Gdyni!!!
JOGA w Gdyni!!!
Zapraszam wszystkich chętnych na ZAJĘCIA HATA JOGI na terenie Gdyni:

- WIELKI KACK szkoła nr 20, ul. Starodworcowa 36 (pn-śr: 19:30-
21:00);

- ORŁOWO szkoła nr. 6, ul. Wrocławska 52 (wt-czw: 19:15- 20:45).

Jeżeli czujesz, że masz dość tradycijnych form ruchu, jeżeli chcesz
poznać ciekawych ludzi i wzmocnic swoją kondycję - zapraszam Cię na
zajęcia jogi w Gdyni Orłowie i Wielkim Kacku.

Joga to wiedza która ma ok 5 tys.lat. Pozycje jogi pozytywnie
oddziałują na mięśnie, stawy, kości i organy wewnętrzne.
Za pomocą jogi możesz się pozbyć uciążliwych bólów kręgosłupa,
menstruacyjnych, żołądka. Asany przyspieszają trawienie, masują
narządy wewnętrzne. Umysł staje się bardziej skupiony i wyciszony.
Poprawisz koncentrację i nauczysz się świadomości swojego ciała.
Poprawisz postawę i nastawienie do życia.
Jeśli zainteresowała cię moja wypowiedź, zapraszam na stronę
www.jmkjoga.pl, tam znajdziesz informacje na temat jogi w Gdyni.

Na zajęcia może przyjść każdy, kto chce wzmocnić i uelastycznić
swoje ciało, pozbyć się bólów kręgosłupa, wzmocnić mięsień sercowy,
złagodzić stany lękowe i depresyjne, uspokoić umysł i wyciszyć się.

Jeśli chcesz zmienić jakość swojego życia, przyjdź na jogę!

Zapraszam,

Joanna Moździerz - Kozłowska

www.jmkjoga.pl




Temat: juz nie chce byc szczesliwa
To nie jest prawda ze musisz pozbyc sie wrazliwosci. Musisz pozyc sie patrzenia
smutnego i pozbawionego wiary a to nie ma nic wspolnego z pozbyciem sie
wrazliwosci. Im wiecej zachowasz wrazliwosci na wszystko co jest wokol tym
dalej jestes od depresji. Twoja wrazliwosc na piekno i dobro to najwazniejsze
wartosci przy wychodzeniu z depresji. Jesli stracisz taka wrazliwosc to bedzie
Ci wszystko jedno. Bez pojecia dobra zostaje tylko zlo a to prowadzi do
beznadziei bo nie ma nic co moze cieszyc. Zlo nie przynosi radosci.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: prozac - powraca
Mysle ze depresja ma swoje przyczyny ktore trzeba usunac aby sie jej pozbyc.
Mozna brac leki, wtedy zaczynamy zapominac, jestesmy otumanieni, nic nas nie
interesuje.
Depresja pomimo brania lekow nadal sie rozwija, stajemy sie coraz bardziej
obojetni, tracimy przyjaciol, wszystko ma coraz mniej sensu.
Serdeczne pozdrowienia.




Temat: Chcę mieć dziecko, ale biorę leki.
rodzą bardzo zdrowe dzieci, ale odstawiają leki...i to wcześniej niż zajdą w
ciążę...jakieś parę miesięcy.pisałam juz tutaj, ze lepiej sie porządnie
podleczyć, ponieważnie ma nic gorszego niz nawrót depresji w ciąży i po
porodzie (związany ze zbyt wczesnym odstawieniem leków i huśtawką hormonów).
naprawdę warto poczekać, aby móc sie cieszyć swoimdzidziusiem tak jak na to
dzidziuś zasługuje. nalezy wyzbyć sie egoizmu, przeprowadzić leczenie do
końca...nie masz dzieki Bogu depresji endogennej, więc powinnaś po 2-3 latach
leczenia pozbyć się tej wrednej choroby.




Temat: Jak by to bylo gdyby
za co ty przepraszasz... mam wrażenie ,że chciałabyś przeprosić
swoje dziecko. Czujesz się zle, bo czujesz się winna- to są skutki
aborcji, czy to się komuś podoba czy nie. Jeżeli nie przyjęłaś tego
do świadomości od razu- tylko zepchnęłaś gdzieś w zaułki świadomosci-
teraz cię dręczy. U mnie wypłynęło po 13 latach...Może znowu
zostanę skrytykowana ale radzę ci się z tego "oczyścić" a można to
zrobić w jeden sposób- uznać prawdę przed sobą. Jeżeli możesz
porozmawiać o tym z partnerem to jeszcze lepiej. Uznać to znaczy
wziąść pod uwagę okoliczności łagodzące, ale też uznać ,że aborcja
to ZŁO... to ,że nie wymiotowałas i nie było USG to tylko na pozór
łatwiejsze, bo świadomośc ,że TO BYŁO TWOJE DZIECKO jest w tobie i
to cię dręczy.Ja znam jedyny skuteczny sposób pozbycia się wyrzutów
sumienia: zwrócenie się do Boga o przebaczenie- uwierz on kocha
takich kajających się grzeszników...Ale to ty sama...Inaczej
scenariusz może być taki, że nawet w ewentualnej ciąży będą cię
dręczyć koszmary- u mnie skończyło się dwukrotnym pobytem w szpitalu
psychiatrycznym i ciężką depresją. Oddanie grzechów Jezusowi zawsze
przynosi ulgę. Przez to ,że ja tak długo zwlekałam nawet nie masz
pojęcia co wycierpiałam duchowo, teraz jest OK.
Dobrze ,że tu trafiłaś - inne dziewczyny też ci pewnie pomogą...



Temat: UMIERAJĄCE KOTY-APEL O POMOC!!!
UMIERAJĄCE KOTY-APEL O POMOC!!!
Przeklejam wątek koleżanki z forum miau:
Jest bardzo, bardzo potrzebna pomoc dwóm kociakom z wrocławskiego schroniska.

Tydzień temu kobieta w ciąży przyniosła dwie piękne kotki (przypominaące
wyglądem koty egzotyczne). Ok. 2 lat.
Przyniosła je dlatego, że jest w ciąży, a lekarz kazał pozbyc sie wszystkich
kotów z domu
Obie kotki - zwłaszcza jedna, wpadły w straszliwą depresję.
Nic nie jedzą, nie piją, tylko patrzą tępo przed siebie - jedna z nich
zaczęła wymiotować śliną. Koty z przepięknych pluszaków przemieniają się w
oczach w strzępek zniszczonego futra !!

Koty tydzień temu wyglądały tak:
net.domena.pl/~wozik/schronisko/schronisko1/

dzisiaj wyglądają tak:
net.domena.pl/~wozik/schronisko/schronisko2/

W dotyku są jak półmartwe zimne ciałko..

Szukam dla nich domu - chociażby zastepczego, domu na chwilę, na czas
szukania nowych właścicieli, jakiegoś azylu i to jak najszybciej

Jeżeli jak najszybciej nie opuszczą schroniskowej klatki - będzie po nich.

Niekoniecznie we Wrocławiu, jeżeli trzeba byłoby je gdzieś podrzucić - jest
taka możliwość.

Kontakt:
www.kocie-zycie.prv.pl -jest tam formularz wiadomości(obie kotki w
pomaranczowej ramce jako szczególnie zagrożone koty
proszę jeśli ktoś może niech da im szansę na przeżycie)
lub na maila e-kociczka@gazeta.pl.




Temat: Jak mam dalej życ??????
Jak mam dalej życ??????
Przez nie całe dwa lata schudłam prawie 20 kilogramów. Ważyłam 85 przy 174cm
to był koszmar nikt mną sie nie interesował aż pewnego dnia wpadłam
na "cudowny" pomysł, że można jesć wszystko i zaraz się tego pozbyć. I tak
wpadłam w bulimię. Na początku strasznie mi się to podobało, faceci zaczeli
sie za mną oglądać i umawiać Ale po roku to już było tak męczące że myślałam
tylko o tym co zjem i zaraz do łazienki. W 2002 spotkałam Jego, pokochał
mnie... Powiedziałam mu wszystko, obiecałam że więcej tego nie zrobię jednak
zdaża się to jeszcze co kilka miesięcy. Zaczełam normalnie jeść i znowu
przytyłam teraz ważę 74. Dzięki temu co robiłam kiedyś wpadłam w depresję,
cały czas porównuje się do innych dziewczyn, jestem zazdrosna o byle g... i
mam strasznie zaniżoną samoocenę, nie podobam sie sobie. Ciągle wytykam sobie
że tu coś odstaje tu czegoś za dużo. Chciałabym isć porozmawiać z jakimś
specjalistą ale on i tak mi nie pomoze. Bo jak juz coś sobie wmowie to nikt
mnie nie przekona że może byc inaczej.



Temat: martwie sie o coreczke
martwie sie o coreczke
Drogie dziewczyny,
rowniez cierpie na to cholerne nadmierne owlosienie i czytajac Wasze posty
uswiadomilam sobie, ze to wlasnie przez to miewam stany depresyjne, czuje sie
niedowartosciowana, mysle sobie, ze maz zasluguje na kogos lepszego i takie
tam podobne schizy. Kilka miesiecy temu urodzilam coreczke i martwie sie,
zeby jej to nie spotkalo. Powiedzcie prosze, czy jesli zareaguje wczesnie
(choc wierze, ze nie bede musiala) to mozna sie tej choroby pozbyc? Tak
bardzo chcialabym jej oszczedzic tego cierpienia, ktore ja ciagle przechodze.
Dodam, ze moj maz ma silne owlosienie. Zawsze sobie mowilam, ze musze sobie
dobrac glatkiego partnera aby dzieci to po nim odziedziczyly ale zakochalam
sie cholera w owlosionym.

pozdr

ttp

ps.dodam na pocieszenie, ze owlosienie po ciazy delikatnie , powtarzam
delikatniusko ustapilo.Ale i tak jestem cholernie owlosiona



Temat: prosze odpiszcie jesli cos wiecie!!!
stokrotki.luty napisała:

> no i czekam na więcej postów dających nadzieję, że z tymi włosiskami
> mozna się uporać :)))

Dziewczyny mają rację, po pierwsze do dobrego endokrynologa powinnaś iść..
Z własnego doświadczenia mogę jedynie tyle napisać,że parę lat temu to mnie jeszcze załamało (stany depresyjne itp). Przyczyną moich włosków było i jest PCO. Odkąd wiem, na czym "stoję", paradoksalnie łatwiej się żyje. Wiem,że nigdy się tego nie pozbędę (choć na ostatnich badaniach zmniejszył mi się stopień hirsutyzmu- nie wiem sama jak), ale prościej żyć,gdy się wie, że nie jest się z tym samym. Dla mnie to zeszło na dalszy plan :)
Izolowałam się od ludzi podobnie jak Ty, ale to samonakręcanie się. Wiem,że jest ciężko.. NIe da się tych włosków pozbyć, ale..one nie powinny zasłaniać nam świata (piszę "włoski", ale uprzedzając pytania,u mnie to nie jest tylko meszek) Trzeba zmienić to, co się da, a resztę zaakceptować..prozaiczne, ale prawdziwe.
Pozdrawiam..i życzę wytrwałości :-)



Temat: Co o tym myśleć???
Witm Panie. Jestem mężem kobiety z opisaną na forum dolegliwoscią. Proszę, nie
złośćcie się, że się wypowiadam. Otóż moja żona (w skrytości przede mną) mocno
cierpi z powodu nadmiernego owłosienia. Wiem, że będąc panną na wszystkie
możliwe sposoby próbowała pozbyć się tego "paskudztwa" (jak same to nazywacie).
Niestety, lata mijały, a niewiele się zmianiało. Brała tabletki hormonalne -
nic dobrago z tego nie wynikło, bo cykl jej się zwichrował i nie wiedziała,
kiedy jest płodna, a kiedy nie, miała silne depresje, a nawet myśli samobójcze,
czasami o tym mówiła.Przyglądałem się Jej i nie mogłem uwierzyć, że to takie
przykre. Powiem Wam Panie, że moją żonę kocham ponad wszystko, niezależnie od
tego, czy ma wydepilowane nogi, czy nie, czy też kiedy na twarzy pojawiają się
włoski. Wiem, że czuje moją przychylność i to jej pomaga. Aha, po jej porodach
następowała zmiana na lepsze. A może była szczęśliwa i promienna i tak mi się
tylko wydawało? Myślę, że z tym musicie się nauczyć żyć i wierzyć, że spotkacie
(niekoniecznie umarłego) poetę, który w Was ujrzy swą muzę i dostrzeże tysiące
dobrych cech. Medycyna idzie do przodu, więc może medycy w końcu coś mądrego
wymyślą... Pozdrawiam.




Temat: Dodajcie otuchy!
Hej!
Wielkie dzięki za odpowiedź. Może faktycznie jeszcze nie dorosłam do bycia
matką. Mam takie sprzeczne myśli... Dziećmi sióstr opiekowałam się często i
dalej mi się to zdarza. Są cudowne, wspaniałe, kochane, chciałabym kiedyś mieć
własne... ale zaraz dostaję zimny kubeł w postaci wspomnień obolałych sióstr,
ich depresji poporodowych, płaczu, nieprzespanych nocy, nerwów, czuwania na
zmianę przy noworodku, by mogły sie troszkę przespać, no i inne dolegliwości
jeszcze czasu ciąży...

Rozmawiam z mężem, ale on nie rozumie moich obaw. Dla niego to są fanaberie, a
obawy powinny zniknąć z czasem. "Przecież do przygotowania się psychicznego
bedę miała całe 9 m-cy". Na pytania rodzinki odpowiada: "już niedługo,
niedługo... staramy się". Tyle, że on nic nie wie, że z tego "starania" na
razie nic nie wyjdzie... A swoją drogą, rodzinka też mi już działa na nerwy z
tymi pytaniami o potomka.
Staram się mu tłumaczyć, ale nim już owładnęła myśl ojcostwa. Jedynym
lekarstwem dla mnie jest "pozbycie się lęku". Chciałabym by był szczęśliwy, on
tak bardzo pragnie tego dziecka, czy ja jakaś nienormalna jestem??
Dzieci jako takie bardzo lubię i wiele się nauczyłam przy siostrzenicy i
siostrzeńcach... tylko jak pomyślę jak to dziecko wydostaje się na ten świat...



Temat: Jowisz w skorpionie
Ja podobnie jak sarna34 - Jowisz przechodzacy przez moj IV dom w wadze - w
tryogonie do koniunkcji slonca i wenus (bliznieta) i kwadraturze do Ascendentu
(rak) - zero motywacji do pracy, do nauki, do zdobywanie nowych umiejetnosci,
nawet na spotkania towarzyskie trzeba bylo mnie wyciagac - najlepiej to bym z
domu nie wychodzila - gdybym nie musiala!
Ja rowniez nie schudlam na koniunkcji Saturna z Ascendentem - dopiero jak
Saturn zszedl mi z Ascendentu i udalo sie i to takze bylo zwiazane z wysilkiem
fizycznym... ale podobno bardzo dobrze jest rozladowac tego Saturna w I domu
(lekka depresja, podsumowywanie pewnego etapu zycia itd.) wlasnie jakas
aktywnosci fizyczna...
A teraz juz pod koniec pobytu Jowisza w Wadze i mojego IV domu zaczelam
odczuwac, ze to moje zamkniecie w domu mnie meczy... potrzebuje dzialania,
dodatkowej pracy, musze pozbyc sie tej skumulowanej energii! mam nadzieje, ze
wejscie Jowisza do mojego V domu w Sorpionie cos tam zadziala (tym bardziej, ze
tam urodzeniowy Uran w koniunkcji z Ksiezycem)... koniec stagnacji... chociaz
martwi mnie kwadratura Jowisza w Skorpionie do Saturna we Lwie



Temat: 10zasad higienicznego /psychicznie/bycia z kobietą
Jakiś biedny facet sobie wyrzucił, a na koniec podsumował:-)

"10.Należy się wystrzegać mizoginizmu / nienawiść do kobiet /. Utrudnia on
wiązanie się z kobietą i szczęśliwy związek. A mężczyzna bez kobiety podlega
większemu ryzyku popadnięcia w dziwactwa, nałogi, alienacje,
depresje i tendencje destrukcyjne. Kobiety nie są ani złe ani gorsze, są
inne, najlepiej zrozumieć ich naturę i pozbyć się męskiego potocznego
wyobraźnia o kobiecie."

Po prostu wieczna, wzajemna wymiana między mężczyznami i kobietami. Ale, jedno
bez drugiego tak naprawdę nie może żyć:-)
A, niektórych rzeczy nie warto nawet czytać, bo czym i po co denerwować się.
Przecież sami wiemy, jak jest:-)

Pozdrawiam i dużo słońca życzę.



Temat: o co mi chodzi?
Podam wam moj przyklad, wpadlam w powazna depresje po tym jak nagle ulozylo mi sie zycie i juz nie
musialam sie o nic martwic. Nie radze sobie ze szczesciem, staram sie jak moge, tworze problemy zeby
nie bylo mi za dobrze, ale za cholere nie moge sie tego pozbyc. Obawiam sie jak to bedzie z dzidzia,
nie wiem czy jestem w stanie przyjac tyle szczescia na raz. Ale tym razem przynajmniej nie bedzie to
takim zaskoczeniem

Mysle, ze w twoim przypadku to nie deprasja, po prostu za duzo wolnego czasu, monotonia.




Temat: Mój dzień codzienny..;( i dziecka samotny
Mój dzień codzienny..;( i dziecka samotny
Witam!
Drogie emamy naszła mnie refleksja, bardzo smutna zresztą. Jestem pracującą
nie-mamą. Z depresją do tego. Wstaję przed 6 rano, by dojechać na 8 do pracy,
zaprowadzić córkę do przedszkola. W pracy pracuję bardzo intensywnie do 18
czasami do 19. W domu jestem najczęsciej 19-20. Nikt mnie do tej pracy nie
zmusza, no może płaca (2.500 netto). Finał jest taki, że czuję, ze moje
dziecko wychowuje się samo, pojawiają się problemy w przedszkolu, córka jest
smutna i często zawiedziona moją nieobecnością, czemu nie dziwię się co
oczywiste. Czas, który mam po pracy poświęcam jej w całości choć to tylko 1,5
godz, weekendy również są spędzane wspólnie... wiem, że to za mało i pojawił
się bunt, którego nie jestem w stanie się pozbyć. Jak pogodzić bycie dobrą
matką, z byciem dobrym pracownikiem? Pomóżcie znaleźć mi wyjście z tej
sytuacji, jak ją rozwiązać? Wiem, że dla niektórych z Was sytuacja jets
jasna, ale nie chciałabym decydować w emocjach. A może są wśród Was emamy,
które też tak jak i ja pracują długo by zapewnić sobie i dziecku byt na
przyzwoitym poziomie. Proszę o rady, dziękuję




Temat: Wszyscy zabiegają o legalizację....
Wszyscy zabiegają o legalizację....
Każdy o jakąś.
Różne to legalizacje...np. chcą żeby zalegalizować "miękkie".
To dziwne, bo słyszałem iż właśnie miękkie bywa powodem do narzekań, ba nawet
depresji i dramatów.
Chcą legalizacji usunięcia...też dziwne, bo podobno od przybytku głowa nie
boli, a usunąć znaczy pokrótce pozbyć się czyli nie mieć.
A czy ktoś wie, czy taki KAC , to jest zalegalizowany?
I czy jest poziom kaca, który uprawnia do powiedzmy świadczeń?
Wszystko jedno jakich, ale świadczeń...
trudny



Temat: Zostalam wyleczona
buzi1 napisała:

> Jeszcze w srode bylam w szpitalu, przypisano mi 3 psychotropy. Dwoch lekarzy
> mnie ogladalo, jako diagnoze postawili silne leki i troche depresji.
> W piatek przegladalam torebke i znalazlam wizytowke czlowieka, ktory patrzac
> w oczy mowi co ci dolega ( znajomy kiedys byl u niego i dal mi wizytowke).
> Pojechalam tam po 5 nad ranem i ustawilam sie w kolejce. Po 2 godzinach
> czekania zostalam przyjeta.Czlowiek spojrzal mi w oczy i powiedzial, ze nie
> mam zadnej choroby tylko problem z hormonami. Tego samego dnia odstawilam
> leki. Zaczelam kontrolowac leki wiedzac skad one pochodza. Czuje sie
> swietnie, za kilka dni zaczne przyjmowac naturalne suplementy przypisane
> przez czlowieka, ktory uratowal mi zycie. Przez ostatnie dwa dni wymiotowalam
> strasznie, leki to sprawily i organizm chcial sie pozbyc pozostalosci.
> Boze, az mi sie chce zyc!. Z kazdym dniem czuje sie lepiej. Dzisiaj
> pojechalam na zakupy, posprzatalam, zrobilam obiad a wszystko dzieki temu
> czlowiekowi. On mnie uratowal!

na przyszłość - po co się zrywać tak wcześnie i wystawać w kolejkach?
skontaktuj się z "mskaiq - diagnozy i plany terapii online". full service nawet
bez kontaktu wzrokowego.




Temat: zdradził?- nie ufam, boję się, duszę się!
Przerażająca jest twoja gotowość do znoszenia każdego poniżenia.

Jest juz tak źle, że gdyby cię zostawił - to już gorzej sie nie poczucjesz.
więcej - może nawet poczujesz ulge, że to juz konbic szarpaniny!

Na twoim miesjcu to ja bym zostawiła dom za sobą. Wyjedź - sanatorium, cichy
pensjonat - cokolwiek. Dziecko zostaw u rodziny, a jeszcze lepiej - zostaw jemu
pod opieka (no, zalezy ile dziecko ma lat). Niech mu ta pani pomoże się nim
zając.

Koniec sprzątania w domku, koniec obiadków pod nos, koniec upranych i
uprasowanych koszulek do raczki. Koniec kąpieli i masazyków.

On TOBIE ma wybaczać?! Chyba żartujesz.
Odbuduj szacunek do samej siebie. Wiem że przy depresji możesz mieć trudności
ze wszystkim. Ale bez tego ani rusz.

Pamiętaj - jesteś samodzielnym człowiekiem. Boisz się - boisz się - ale nie
tego że on odejdzie ale tego ż ezosatniesz sama, że sama będziesz musiałą
podjąć decyzję.
Nie bój sie.
Poszukaj oparcia w kimś blisko. Kimś kto doradzi ci jak załatwic formalności -
w razie czego.

Chyba lepsza rozpacz po jego odejściu niż takie ciągłe szarpanie.
W dodatku on przerzuca na ciebie winę. Swoją winę. Moze i ty nie jestes bez
winy (jak to zwykle - obie strony mają swój udział) ale on twoim kosztem chce
sie pozbyc poczucia winy za to co robi.
Nie pozwól mu.




Temat: Ogarnia mnie szaleństwo..
Gość portalu: Psychiczna? napisał(a):

> Wtedy znajdę inny sposób na odreagowanie mojego zapotrzebowania na dramatyzm
w
> moim życiu. Tak coś czuję.
>
> Nie wiem, czy jestem alkoholiczką - to rzadkie wyskoki. Nie kieruje mną
> potrzeba alkoholu, raczej potrzeba pobiczowania się mentalnego. Nie rozumiem
> skąd to się bierze. Skopane relacje z rodzicami? Wieczne niezadowolenie z ich
> strony? CIągłe żądanie, żebym była lepsza, mądrzejsza, szybsza, zdolniejsza?
> Oboje dawno zerwali kontakty najpierw ze sobą, potem stopniowo ze mną.
> Zawiodłam ich na całej linii. Może to stąd, ale to było dawno, a ja jestem
już
> dużą dziewczynką, powinnam sobie dawno z tym poradzić. Jak można się ciągle
za
> coś tak karać i nie wiedzieć właściwie czemu? Gdy jest dobrze, uwielbiam
życie,
>
> cieszę się z niego euforycznie. Zaden alkohol mi nie jest potrzebny. Gdy jest
> źle, to na całego.
>
> Skąd wziąć terapeutę, któremu można zaufać? Strasznie się tego boję. Zła
> terapia może mnie wpędzić w jeszcze większą depresję. Nie chcę usłyszeć:
ludzie
>
> mają większe problemy, to jest banał... Bo jest, ale jak się tego banału
pozbyć
> ?
>
Bylem dokladnie taki jak Ty. Mily, uczynny, zdolny, a co 3-6 miesiecy takie
kujawiaki z alkoholem, ze osiedle truchlalo. Do tego mialem jeszcze napady
paniki. Proponuje Ci bys na serio wziela sie za joge. I nie przestawaj w
wysilku.
Zycze Ci powodzenia i trzymam kciuki.
Imagine.



Temat: Ogarnia mnie szaleństwo..
Wtedy znajdę inny sposób na odreagowanie mojego zapotrzebowania na dramatyzm w
moim życiu. Tak coś czuję.

Nie wiem, czy jestem alkoholiczką - to rzadkie wyskoki. Nie kieruje mną
potrzeba alkoholu, raczej potrzeba pobiczowania się mentalnego. Nie rozumiem
skąd to się bierze. Skopane relacje z rodzicami? Wieczne niezadowolenie z ich
strony? CIągłe żądanie, żebym była lepsza, mądrzejsza, szybsza, zdolniejsza?
Oboje dawno zerwali kontakty najpierw ze sobą, potem stopniowo ze mną.
Zawiodłam ich na całej linii. Może to stąd, ale to było dawno, a ja jestem już
dużą dziewczynką, powinnam sobie dawno z tym poradzić. Jak można się ciągle za
coś tak karać i nie wiedzieć właściwie czemu? Gdy jest dobrze, uwielbiam życie,
cieszę się z niego euforycznie. Zaden alkohol mi nie jest potrzebny. Gdy jest
źle, to na całego.

Skąd wziąć terapeutę, któremu można zaufać? Strasznie się tego boję. Zła
terapia może mnie wpędzić w jeszcze większą depresję. Nie chcę usłyszeć: ludzie
mają większe problemy, to jest banał... Bo jest, ale jak się tego banału pozbyć?




Temat: Czy ze mną jest coś nie tak?
To co piszesz czasem sie zdarza. Jedyny sposob pozbycia sie tego to ignorowanie
tej obsesji. Kochasz Swojego chlopaka. Ta obsesja jest przeciwko tej milosci.
Potrafi ona zniszczyc zwiazek dwoch ludzi podobnie jak zazdrosc czy brak
tolerancji. Kiedy taki mysli przychodza staraj sie myslec jak najwiecej o Swoim
chlopaku i z jak najwiekszym uczuciem.
Problem zwykle zaczyna sie wtedy kiedy pod wplywem takiej obsesji robimy kroki
ktore niszcza zwiazek. Zwykle jak sie juz go zniszczy to obsesja sie konczy a
na jej miejsce przychodzi depresja bo nie potrafimy sobie wybaczyc tego co
zrobilismy.




Temat: Czwartek
Ja bym NIE jadła - jeszcze zaszkodzą...w gardle staną...albo czym się zarazisz...niee...byle czego nie jadajmy - masz
ciasteczko drożdzowe ze sliwką i kruszonką i bądź dla siebie dobra! :-))) To najlepszy sposób walki z depresją. Dla
siebie! - nie dla innych (tych, co to chcą się nas pozbyć z forum!). Zaplanuj pyszną kolacyjkę piątkową...ze
swieczuszką albo i dwiema...kup sobie maseczkę cudowną ta twarz czy co tam sobie chcesz (lub na co
potrzeba...he..he!)....albo jakis ładny zeszyt czy notatnik...O kurczę, taki sliczniutki w EMPiKu widziałam - z okazji :-)))))
początku roku szkolnego powystawiali tego dużo...i TAKICH ŁADNYCH!!!!!! No, zaraz bym cos napisała...:-)))
A agresorów olej...:-)))



Temat: Odrestaurowana mogiła powstańcza Żoliborza
przeczytałam ten artykuł i aż przetarłam oczy ze zdumienia: mieszkańcy budynku
Cieszkowskiego 1/3 chcieli się pozbyć symbolicznej mogiły Powstańca?!! bo co?
trawnik im zajmuje? w oczy kole? potykają się o nią idąc na sróty?
jeżeli kogoś w stany depresyjne wpędza pamięć o Powstaniu Warszawskim, to niech
się przeprowadzi, albo zasięgnie porady specjalisty (do lekarza przecież mają
bliziutko)



Temat: Tęsknota
saunne napisała:

> Macie jakieś sposoby na pozbycie się uczucia tęsknoty? Znowu mnie dopadło...
> Znowu zastanawiam się co źle zrobiłam..

niestety nie mam, ale ktos mi tu sugerowal, ze w towarzystwie zawsze razniej...
mam wrazenie, ze dopada cos w rodzaju depresji jesienno-zimowej. podejrzewam
tu, ze glowym skladnikiem jest brak slonca (przynajmniej na slasku)...



Temat: Komu sad przyzna dzieci?
Wyczytałam, że masz malutkie dzieci: 2,5 roku i rok. Nie masz się absolutnie
czego obawiać. Cierpisz też prawdopodobnie na depresję, ale nie sądzę, aby to
miało znaczący wpływ na decyzję sądu co do przyznania Tobie opieki nad dziecmi.
A moze ktoś inny mógłby się na ten temat wypowiedzieć?

Jeśli chodzi o Twojego męża, to dobrze pamiętałam: pisałaś, że "nie jest typem
flirciarza", ale jednocześnie jego hobby to gra na kompie (przepraszam, kiedy
on gra????) oraz że ma swój zamknięty internetowy świat, w którym rozmawia z
ludźmi, którzy go, zapewne, rozmieją. A zwłaszcza rozumie go pewna Angielka
(???) - no, ale flirciarzem przecież nie jest (!!!). Jednocześnie Ty jesteś
zazdrosna i mu to okazujesz. On robi z Ciebie osobę chorobliwie zazdrosną i w
ten sposób przerzuca winę na Ciebie.

Proponuję pozbyć się skrupułów i przejrzeć archiwum rozmów z jego przyjaciółmi,
a zwłaszcza przyjaciółką. Tymbardziej, że jak pisałaś, on nie miałby nic
przeciwko Twojej inwigilacji, bo jakoby nie ma nic do ukrycia.
Przejrzyj wszystko i wydrukuj. Po prostu.

I nie obwiniaj się. Masz święte prawo do zazdrości i do okazywania jej. Pewnie
masz powody.
Pozdrawiam



Temat: Jak znowu cieszyć się życiem?
Mysle ,ze to stracone zaufanie,zawiedzione nadzieje tak bolą psychicznie moze
i berdziej niz fizyczna choroba.Pewno osłabienie tez ma tu jakies znaczenie...
Ja jestem fizycznie zdrawa ale energii mam niewiele, budze sie w srodku
nocy,mam zmienne nastroje,czsami placze i rozczulam sie...a wszystko to przez
miłość ,ktora miala sie skonczyc ślubem a skonczyła sie przepychankami a
wreszcie i wyznaniem jego,ze mnie nie kocha.
Ciagle w to nie moge uwierzyc- bo mowil,ze zawsze mie kochac bedzie...
Nie wiem kiedy depresja mi minie i kiedy bede w stanie pozbyc sie złudzen na
jego temat.Oby jak najpredzej.Czego i Tobie tez zyczę.Mysle,ze moj narzeczony
tez by mnie zostawil w obliczu powaznej choroby ,bo zostawil mnie dlatego,ze
woli mieszkac z mama niz ze mną...a to dosc błahy powod.
Sprobuj cieszyc sie tym,ze zwyciezylas chorobe- a to b.duze zwyciestwo.
pozdrawiam cieplo,




Temat: Noworodek :(((
Co ludzmi kieruje, ze czynia tyle zla ? Przeciez ta osoba nie byla sama miala
przyjaciol, rodzine czy nikt nic nie wiedzial , nie pomogl ? Czy to faktycznie
depresja poporodowa ze sie nie kontroluje swoich poczynan ? Tyle jest
mozliwosci pozbycia sie niechcianych dzieci w humanitarny sposob, czy trzeba
dopuszczac sie tak haniebnych czynow ?To jest poprostu szok, cos co w normalnej
glowie sie nie miesci.



Temat: jestem po pierwszej chemii
jestem po pierwszej chemii
i nie jest tak źle,bardziej mam stany depresyjne bo musiałam odstawić
najmłodszą od piersi.chemię będę miała mniej więcej co 2 tyg,jadę na kroplówki
a potem do domu.może do końca roku uda mi się pozbyć tego paskudztwa.ściskam i
pozdrawiam serdecznie,dorota.




Temat: wątek chyba optymistyczny
Gratuluję i życzę więcej!

Pasę się trochę tym Twoim optymizmem, tak bowiem miło usłyszeć, że komuś
lepiej. Znam takie stany i dopóki myślałam, że mam "tylko" depresję
wyczekiwałam ich z utęsknieniem i z jakąś nutką optymizmu. Przychodziły. W
moim przypadku jednak od jakiegoś czasu wręcz odwrotnie, pomimo wiosny,
dłuższego dnia, słońca i tych wszystkich rzeczy, które do tej pory przepędzały
deprechę gdzie pieprz rośnie. Ale u mnie to sprawa organiczna, somatyczna i
dopóki nie trafię na lekarza, który zechce usunąć przyczynę, to objawów się nie
pozbędę. Tak bym chciała się tego pozbyć...

pozdrawiam i trzymam kciuki.




Temat: ____Czy FRYDERYK jeszcze sie tu pojawia? (n/tx)
Jestem tutaj Fredryk
Moje mile Panie i Panowie !
Zaczne od poczatku z tego co zdazylem przeczytac nastapil jakis blad w Waszym
przyzrzadzaniu,a wiec od poczatku.
Bierzemy 18 polksiezycow czosnku oczyszcamy z lupinek,prasujemy w takim domowym
wyciskaczu i wrzucamy do sloika i zalewamy szklanka goracej wrzacej wody..
Po trzech dniach zalewamy pol szklanki miodu i przykrywamy
Po nastepnych trzech dniach wrzucamy miaz z czterech cytryn z sokiem.Dopiro po
trzech dniach mozemy zaczac spozywac.
Jak to wyglada w praktyce.
Po zalaniu woda fermentuje i jest straszliwy zielony kolor i potworny zapach
dobrze przykryc
'Po zalaniu miodem nastepuje zmiana koloru i zapach czosnkowy zaczyna znikac.
Po zalaniu cytrynami ustepuje odor calkowicie jest calosc smaczna mniam mniam
Paniom To pomoze na wszystko na mlodosc,urode,krazenie krwi,pozbycie sie
zlogow,nastapi rozszezenie i oczysczenie naczyn krwionosnych,zaczniecie czuc
cieplo w nogach te co marzly. Rece beda cieplejsze i ogolne samopoczucie
wzrosnie bedziecie mnie´j podatne na depresje, zaziebienia,katary.
Co Panom grozi to samo co Paniom plus uwaga



Temat: Leczenie hirsutyzmu
Leczenie hirsutyzmu
Cześć dziewczyny!
Szczerze mówiąc to forum nastawiło mnie trochę pesymistycznie. Cały czas
miałam nadzieję, że jedna to wyleczę. Chyba wpadłam w depresję. Piszecie ,że
niemożliwe jest wyleczenie hirsutyzmu farmakologicznie. I że włoski, które
już wyrosły, nie znikną. Ale przecież są takie przypadki, że znikają.
Wcześniaki rodzą się z meszkiem na skórze, który po jakimś czasie znika,
kobiety zażywające leki, np. Diana 35 po jakimś czasie zauważają zanikanie
owłosienia na twarzy i zmniejszenie na ciele, niektóre dziewczyny po ciąży
zauważają zmniejszenie owłosienia, czytałam o takich przypadkach. Także jest
możliwe, że włoski zanikają. Po Dianie może jest to efekt czasowy, ale jest.
Jeśli chodzi o mnie to marzę, żeby się tego pozbyć, jeśli nie na zawsze to
chociaż na jakiś czas, chociaż na chwilę poczuć się normalną kobietą. Wydaje
mi się że jakbym pozbyła się tego paskudztwa, byłabym szczęśliwa.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z tą beznadziejną przypadłością.



Temat: SPOTKANIE NA KABATACH!!!
SPOTKANIE NA KABATACH!!!
do wszystkich zmęczonych, znużonych, z depresją i bez.....
jeśli macie ochotę spotakać się z innymi mamami, pogadać, odprężyć się,
pozbyć zamałych ciuszków to zapraszam do miejsca stworzonego specjalnie dla
nas - matek,
pozdrawiam
Marta
jutro spotkanie otwarte o 10.00 na ul. Wańkowicza 4/52
metro Kabaty
mpalubowa@poczta.onet.pl



Temat: Lekarze wyjeżdżają za granicę
Drodzy komentatorzy, przestalibyscie udzielac temu czlowiekowi rad i pozwolili
mu doswiadczyc dobrodziejstw made in Great Britain na wlasnej skorze. Emigracja
bardzo dobrze wplywa na rozwoj intelektu - jezeli ktos jest przyzwyczajony do
obserwacji swiata poza wlasnym pepkiem i wyciagania wnioskow z tychze obserwacji
- i pobyt w tym szarym kraju (sprawa gustu - mnie dobily szaruga, deszcz i
brod) z pewnoscia pozwola mu dojrzec i pozbyc sie uludy co do doskonalych
warunkow pracy dla lekarzy emigrantow. A zona chyba polubi pracowac zawodowo,
nawet na wlasne kieszonkowe albo dla zabicia czasu, i przynajmniej nie bedzie
sie lenic albo popadac w depresje. Dzieciaki ma mlode, w szkole zaaklimatyzuja
sie szybko. Dajcie mu to wszystko przezyc i zejsc na ziemie. Wydorosleje, nauczy
sie traktowac pacjentow w sposob, w jaki sam chcialby byc traktowany, zrozumie
zjawisko dyskryminacji, zrobi wielkie oczy na widok cen i stanie sie o wiele
madrzejszym czlowiekiem. Chyba ze wybaluszy galy na to wszystko i zdziwiony
dojdzie do wniosku, ze to wszystko nie tak! To niemozliwe, ze w powyzszych
komentarzach pisano prawde o losie emigrantow! Mialo byc lepiej a jest drozej i
nie po swojemu. I gdzie ten awans? A te 3000 funtow starcza na tyle samo co w
placa w Bialymstoku (po wzieciu dodatkowych dyzurow). I z dzieciakow smieja sie
( na poczatku) szkolni koledzy Pakistanczycy. A na ulicach brod i smrod. Dajcie
mu tego doswiadczyc na wlasnej skorze. To doskonala okazja dla niego do
przejrzenia na oczy.



Temat: lek na trądzik a ciąża, odpiszcie pls!!!!!!!!
dzięki
mój ginekolog twierdzi, że okres karencji to miesiąc, ale lepiej poczekać do 3
miesięcy, ale ja już skończyłam brac go 8 miesięcy temu, a i tak brałam
stosunkowo krótko i w małych dawkach (nie miałam b. cięzkiej postaci trądzika,
ale za to dość długo nie mogłam się go pozbyć). Natomiast dzisiaj czytam o
jakiś krew mrożących w zyłach opowieściach, także o tym, że trzeba czekać aż 2
lata, a i tak nie wiadomo. Posprawdzałam te informacje na oficjalnych stronach
służby zdrowia w stanach, Wlk. brytanii, australii etc, a także poczytałam
wyniki badań i nigdzie nie znajduje powtierdzenia tej teorii - jest głównie
mowa o tym, że w trakcie przyjmowania tego leku zajść w ciąże nie można i w
miesiąc po, oraz o innych skutkach ubocznych - depresje, etc...
sama już nie wiem co robić, a może nie warto się w ogóle przejmować skoro
minęło już 8 miesięcy i niepotrzebnie się nakręcam, pomogłoby mi gdybym
uslyszała historię kobiet, które brały ten lek i już rodziły
dzięki za wszelkie info
F.



Temat: Jestem przed aborcją
A czy sądzisz,że po owych 5 minutach polepszy się stan psychiczny
dziewczyny i życie wróci do normy? Ruszą hormony, depresja,żal,
poczucie przytłoczenia i żal i skrywana tajemnica,która będzie
ciążyła dopóki nie wybuchnie w najmniej odpowiednim momencie.
Aborcja to nie tylko "pozbycie się problemu", to egzekucja na samej
sobie, na swojej przyszłości, na następnych planowanych dzieciach,
na nieumiejętności pełnego zaangażowania się w macierzyństwo... Moja
ciotka od dzieciństwa mnie nienawidzi, bo jestem z rocznika jej
usuniętego 3 dziecka...Lata do kościoła jakby jej ktoś ogon
podpalił, nie szanuje swojej córki, pogardza nią,z wiekiem jest
coraz gorzej... I dalej jest to jej tajemnica, dzieci oczywiście nic
nie wiedzą...odkąd wiem ja patrzę na nią pobłażliwiej, bo wiem,że
ucieka przed samą sobą... Rozwiązanie, które doradzasz,jest
najgorszym z możliwych,odbezpieczasz bombę!Dziecko już żyje, powrotu
do okresu sprzed ciąży nie będzie-zmiana się dokonała,życie powstało-
nie pytając zainteresowanych o zgodę. Nie ma "undo"!



Temat: Haiku pod kreska - POMNIK TIRESIASA
Haiku pod kreska - POMNIK TIRESIASA
Kochani.

Ile razy dopisywalem rozne drobiazgi pod kreska, tyle razy meczyl mnie dosyc
niewygodny wyrzut sumienia, ze wlasnie popelniam plagiat "Tiresiasowych
Haiku pisanych proza pod kreska", ktorej to formy jestem, jak chyba wszyscy,
Wybitnym Ulubiencem. Staralem sie zatem unikac tych wpisow jak tylko sie
dalo, obiecujac sobie i Tiresiasowi, ze juz wiecej nie bede. Niestety
wczoraj Los wykazal mi z cala jaskrawoscia, iz nigdy nie bede w stanie
zrezygnowac z uzywania tego nowego gatunku literackiego. Aby wiec nie
walczyc juz z Fatum, pozbyc sie kompleksow i nie doprowadzic sie do ciezkiej
depresji postanowilem stworzyc ten watek, ktory ma byc

<OFICJANYM POMNIKIEM TIRESIASA>

a ktorego trescia glowna jest wniosek o :
1. Oficjalne i trwale uznanie Tiresiasa za Ojca gatunku "Haiku pod kreska".
2. Wpisanie "Haiku pod kreska" na liste dziedzictwa kulturowego Plazy.
3. Udzielenie przez Ojca Gatunku oficjalnego pozwolenia na uzywanie w/w
formy. (Tu podkreslam koniecznosc osobistego wpisu Tiresiasa, wpisu o
odpowiedniej tresci , oczywiscie)

Tylko wtedy bede mogl uznac swoje byle i przyszle wpisy pod kreska za
naprawde legalne.

Pomnik Tiresiasa niniejszym uroczyscie odslaniam.

Baloo uroczysty ;oD



Temat: Błędne myślenie...
Jest tak wlasnie jak piszesz. Nasze problemy biora sie z blednego myslenia,
zawsze przeciwko sobie, zwsze wybiore negatywna interpretacje, wszystko musi
byc przeciwko mnie.
Nastepna sprawa to brak wiary ze rozwiazanie moze byc takie proste. Przeciez
gdyby to bylo takie proste to depresje moznaby latwo pokonac.
Mozna, wystarczy pozbyc sie blednego myslenia. Przyjrzec sie temu jak bardzo
dzialamy przeciwko sobie, zaczac kontrolowac mysli, przelamac uczucia ktore
dyktuja nam to co robimy.
To emocje decyduja za nas, powinien decydowac rozsadek.
Serdeczne pozdrowienia.




Temat: Już rok nie żyję długie
do krakuski: Ciekawa jestem jak sobie radzisz z grupą. To trochę tak jak "fala"
w wojsku. Na początku jest prawie zawsze ciężko. Jak nie masz fobii społecznej
to napweno sobie poradzisz. Trzymam kciuki- mnie pomogła taka forma pomocy na
długie 5 lat(wówczas była to neurastenia z silnymi objawami lęku)Po terapii
zaparłam się ,że już przenigdy nie dam się tej chorobie.Niestety od czterech
lat mam depresję. Skorzystałam z terapii indywidualnej jednak dalej choruję.
Taką widać mam neurotyczną osobowość. Wyrzucam sobie ,że nie jestem dość dobra
aby wszelkiego rodzaju rady i porady wykorzystać tak aby pozbyć się objawów.
Tak naprawdę pomagaja mi tylko leki.(morga1 i czarna.manka dzięki za wsparcie)
Pozdrawiam



Temat: psychiatra/psycholog w Warszawie

Tak,ale prawde mowiac sadze, ze jest mi cos wiecej, a raczej cos innego niz to,
co wtedy...

nie wiem co sie ze mna dzieje.

mialam depresje, z ktorej wygrzebalam sie bardzo ladnie,
w ciagu kilku miesiecy zrzucilam to, co przybylo mi po lekach,
ze wszystkim sobie radzilam. nagle, gdzies od grudnia,
znowu dol. totalny. z niczym sobie nie radze, utrzymanie
porzadku w mieszkaniu graniczy z cudem, choc sprzatam ciagle,
bo mam jakies natrectwa, ze musze sprzatac, bo dostaje amoku
kiedy widze kurz np, lub jest balagan... niedobrze mi kiedy widze
wlasne odbicie w lustrze, brzydze sie doslownie. nienawidze dotykac
ubran z szafy,zakladac ich na siebie, bo czuje sie w nich tak
obrzydliwie, chcialabym zdjac,wlozyc pizame i miec spokoj...
to jest jakis kosmos, co sie ze mna dzieje. do tego ataki agresji,
sytuacje mam zyiowa taka sobie, ale to nie powod, by wydzierac
sie tak potwornie, ale ja wtedy nie wiem co mam zrobic, chodze po
scianach niemalze, nie wiem co zrobic zeby pozbyc sie tego okropnego
uczucia... no i lęki. ciagle sie boje, na ulicy sie boje, w tramwaju tez.
jakos tak... nie jak w "pieknym umysle " np :) ale kiedy jakis facet
kolo mnie przechodzi zaraz wydaje mi sie, ze mnie napadnie
(fakt, ze kilka razy zostalam napadnieta na pewno ma znaczenie...),
kiedy wchodze na klatke sprawdzam czy nikogo nie ma, wieczorem w zyciu sama nie
wyjde z domu... to jest okropne. kiedy jade kolejka, a ona przejezdza przez
tunel, wydaje mi sie niemalze, ze on sie nigdy nie skonczy i zaraz cos sie
stanie itd...

nie wiem juz co jest prawdziwe co nie.
w co wierzyc, w co nie.
nie wiem co robic i gdzie pojsc.

n.




Temat: czy to normalne?
Piszesz ze statystycznie Twoje problemy to tylko jedna trzecia miesiaca.
Niestety to sie bedzie rozszerzalo, bedziesz miala te problemy codziennie jesli
nie zaczniesz rozwiazywac Swoich problemow .
Przede wszystkim nie wolno sie tego wstydzic, to jeden z powodow dla ktorych
nie chcemy dzialac aby pomoc Sobie.
Jesli chodzi ataki zlosci to probuj nie ulegac im. Codzienny spacer lub
cwiczenia fizyczne powinien pomoc Ci pozbyc sie strsu a to pozwoli lepiej
panowac nad ta zloscia. To powinno Ci pomoc rowniez w problemach ze snem.
Unikaj rowniez smutku on zawsze przynosi bol i lzy.
Najlepszym sposobem to aktywnosc, kiedy pojawia sie smutek, zajmnij sie czyms
co lubisz, nie poddawaj sie temu smutkowi.
Strach to najczestsza przyczyna depresji. Pokonywanie strachu, nie uleganie
jemu to chyba najwzniejsze zadanie naszego zycia. Bez niego zycie ma sens,
przynosi milosc i radosc.
Serdeczne pozdrowienia.




Temat: co was powstrzymuje przed samobójstwem???
empeka napisała:
> I jakoś dziwnie, samobójstwa rozszerzone dzieją się przeciw własnym
dzieciom...

Akurat to mnie nie dziwi, rozumiem doskonale czemu się tak dzieje.

W depresji życie staje się nie do wytrzymania, a rzeczywistośc świata zewnetrznego postrzega sie jako coś przerażajacego i nie do zniesienia. Wydaje się, że dla najbliższych prędzej czy pózniej też się taka stanie. Więc chce się najbliższym oszczędzic tego cierpienia... Dochodzi do tego takie myśleenia - jak oni (czyli najbliżsi) będa żyli beze mnie...? Pewnie to sposób pozbycie sie tego typu oporów przed popełnieniem samobójstwa (najbliższych już nie będzie to nikt nie będzie po mojej śmierci cierpiał..)

- awanturka



Temat: zmieniam smuciarskie pseudo i zaczynam...
Wspaniala decyzja Ptrycjo. Trzeba tego smutku sie pozbyc, trzeba czasem sie
zmusic do tego aby byla radosc bo smutek jest natretny. To nie nastapi szybko
ale kazda negatywna mysl zmieniona w pozytywna przyblizac bedzie Cie do tego
swiata bez depresji i smutkow.
Szukaj milosci, jest wszedzie, bedzie bardzo pomocna, jest silniejsza niz
strach i usuwa go. Ale rowniez dbaj o Siebie, prawidlowo sie odzywiaj, uzo
owocow i spedzaj wiele czasu na swierzym powietrzu spacerujac, biegajac itp. To
Ci rowniez pomoze bo rozladowuje stres i napicia ktore sa w nas.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: Już nie mogę, nie dam rady, przerosła mnie moja...
Dostrzegasz potrzebe zmiany, mysle ze kierunek jest dobry. Tylko ucieczka w
dobroc i milosc jest rozwiazaniem. Ja dzieki temu pozbylem sie mojej depresji,
mojego strachu.
Aby sie tego pozbyc potrzebujesz zadbac o Swoje cialo. Zaniedbane w sensie
braku cwiczen fizycznych i odpowiedniej diety przenosi emocje niezwykle silnie,
wtedy trudno kontrolowac siebie. Dlatego pierwszy krok to zaczac dbac o siebie.
Roznice zobaczysz natychmiast, ja przestalem palic, herbate zastapilem zielona.
Jak najwiecej owocow i warzyw, ja odszedlkem rowniez od miesa, chociaz przed
tym nie wyobrazalem sobie zycia bez niego.
Dalej zostaje milosc i dobro w ktore trzeba wejsc tak gleboko jak to mozliwe.
Wtedy strach, beznadzieja odchodz, masz w sobie radosc, chec dzialania i
dzielenia sie z innymi.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: wszystko jest bez sensu :(((
Kolejna bluszczyca
Jesteś już którymś z rzędu przypadkiem na tym forum, którego rzuca chłopak i to
jest powód do depresji. I tu masz odpowiedź, dlaczego cię rzucił. Twoja miłośc
stała się pasożytnictwem, a ty organizmem, który nie moze żyć bez żywiciela -
to jest chłopaka, niezależnie od tego, jak bardzo chamsko postąpił. Żywiciel
musiał pozbyć się wampira - tak to widzę.
jak już się na mnie obraziłaś, to zastanów się, po co było się tak uzależniać
od drugiego człowieka? Patrząc na to dziś, czy warto?




Temat: Zapicie smutkow bezskuteczne
Masz depresje bo probujesz zlamac milosc, tego nie mozna zrobic, ona jest
czescia Ciebie. Alkohol nie przynosi zapomienia bo probujesz zapomiec co jest
czescia Ciebie, nie mozna pozbyc sie milosci kiedy ja obudzilas.
Mysle ze powinnas przeczekac akcje Twoich Rodzicow, kiedy nie bedziesz
rozmawiala z Nimi o Swoim Facecie i problemach to przestana wysylac smsy.
Mysle ze powinnas dac czas Swojemu Facetowi, nie kontaktuj sie, On do Ciebie
sie odezwie. Jesli bedziesz probowala na sile kontaktow z Nim to bedzie od
Ciebie uciekal.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: Leki pomogly:))))
Ewuniu,to takie budujace co napisalas.Ciesze sie bardzo,ze Seronil tak
fantastycznie podzialal.Ja Przyjmuje Cipramil i z utesknieniem czekam na
pozytywne zmiany.Mam nadzieje ze ja takze niebawem napisze ze jestem na dobrej
drodze aby pozbyc sie tego potwora jakim jest chroniczna depresja.
Pozdrawiam



Temat: Zostalam wyleczona
Zostalam wyleczona
Jeszcze w srode bylam w szpitalu, przypisano mi 3 psychotropy. Dwoch lekarzy
mnie ogladalo, jako diagnoze postawili silne leki i troche depresji.
W piatek przegladalam torebke i znalazlam wizytowke czlowieka, ktory patrzac
w oczy mowi co ci dolega ( znajomy kiedys byl u niego i dal mi wizytowke).
Pojechalam tam po 5 nad ranem i ustawilam sie w kolejce. Po 2 godzinach
czekania zostalam przyjeta.Czlowiek spojrzal mi w oczy i powiedzial, ze nie
mam zadnej choroby tylko problem z hormonami. Tego samego dnia odstawilam
leki. Zaczelam kontrolowac leki wiedzac skad one pochodza. Czuje sie
swietnie, za kilka dni zaczne przyjmowac naturalne suplementy przypisane
przez czlowieka, ktory uratowal mi zycie. Przez ostatnie dwa dni wymiotowalam
strasznie, leki to sprawily i organizm chcial sie pozbyc pozostalosci.
Boze, az mi sie chce zyc!. Z kazdym dniem czuje sie lepiej. Dzisiaj
pojechalam na zakupy, posprzatalam, zrobilam obiad a wszystko dzieki temu
czlowiekowi. On mnie uratowal!



Temat: oferta dla dobrego gracza giełdowego
Dokladnie. Dobry gracz/inwestor poradzi sobie na kazdym rynku. Choc prawda jest
ze kazdy rynek ma swoja specyfike i niektore metody analizy sprawdzaja sie
lepiej na jednych, a inne na drugich.
Swego czasu tez uleglem zludzeniu ze od rynku akcji lepsze sa futures, a od
tych obu forex. Lepsze bo szybsze. I oferujace mocniejsze wrazenia. Skutkiem
tego bylo popadniecie w nalogowy hazard, depresja, bankructwo, przerwanie
studiow na 3 lata... Jednak sie podzwignalem i powoli naprawiam szkody jakie
sobie i innym wyrzadzilem. Hazardzista bede juz do konca zycia, niemniej
nauczylem sie kontrolowac te aspekty mojej osobowosci.
Te moje wynurzenia nie bardzo sa moze na temat, wiec moze nie bede juz
zanudzal. Powiem tylko tyle ze konieczne jest jak najszybsze pozbycie sie
zludzenia ze sa jakies lepsze czy gorsze rynki do zarabiania pieniedzy. Rynki
sa takie same. To tylko inwestorzy sa lepsi albo gorsi.



Temat: Czy jest nadzieja?
kobieta1 napisała:

> Czy obsesyjnych myśli mozna się pozbyć? Leczyłam się na depresję i ona chyba
> minęła, pojawiły się natrętne myśli które mnie wykańczają, biorę leki
> przeciwdepresyjne Zoloft, może jest lepiej bo moge juz zostac sama w domu co
> wcześniej kończyło się strasznym lękiem, że zrobie krzywdę dzieciom, czy jest
> ktoś kto da mi nadzieję?

Nie lubię natrętnych kobiet.Idź w cholere.




Temat: Czy jest nadzieja?
Czy jest nadzieja?
Czy obsesyjnych myśli mozna się pozbyć? Leczyłam się na depresję i ona chyba
minęła, pojawiły się natrętne myśli które mnie wykańczają, biorę leki
przeciwdepresyjne Zoloft, może jest lepiej bo moge juz zostac sama w domu co
wcześniej kończyło się strasznym lękiem, że zrobie krzywdę dzieciom, czy jest
ktoś kto da mi nadzieję?



Temat: juz nie chce byc szczesliwa
bo leczenie depresji to podobno wlasnie oduczenie sie nadmiernej wrazliwosci ,
odczulanie i czy tego chcemy czy nie to zeby wyzdrowiec musimy wlasnie stac sie
mniej czuli na pewne sprawy ...
to dziwne ze zeby byc czlowiekiem zdrowym trzeba pozbyc sie tego co jest cenne,
bo przeciez wrazliwi ludzie sa wartosciowi




Strona 1 z 3 • Znaleźliśmy 182 postów • 1, 2, 3