Oglądasz posty wyszukane dla hasła: Jak Schudnąć diety





Temat: Chcę być anorektyczką!!!!!!!!!!
hej!!!ja chcce schudnąć,tak ze 6kg i chciałabym zacząć z kimś tak przez
internet,wiem ze to troche gliupie ake razem uda nam, sie zdziałać wiecej niż
osobno nie mam jeszcze dokładnego planu no nie wiem możemy sobie wspólnie
ustalać posiłki albo coś w tym stylu.RYWALIZACJA UMOCNI NAS DO DIETY I
SCHUDNIĘCIA CO DWIE GŁOWY TO NIE JEDNA.BŁAGAM NIECH SIE JAKAŚ LASKA
ODP.BUZIACZKI





Temat: Czy BMI = 17,2
no własnie. oddychać sie da. wogóle normalnie funkcjonować też sie da. tak przy
15-16 to pewnie już ciężej. ale to też zalezy zrsztą jaką diete się stosuje. a
tak po za tym. też mam coś koło tego. i też nadal chce schudnąć. choć za
grubasa się nie uważam. tylko taka no normalna. a dąże do szczupłości ew.
chudości :]





Temat: Kto tu kogo wpędza w bulimię lub anoreksję?
Boję się...
Mnie fascynował od zawsze temat anoreksji...zawsze byłam szczultka dziewczynką
ale w okresie dojżewania zaczełam przybieradź na wadzę no i oczywiści wszyscy
top zauważyli nie moge na siebie patrzeć!To jest okropne! Próbowałam sie
głodzić-moj rekord 3dni a potem? obrzeranie sie do syta i zucenie diety. Weszlm
pewnego razu an internet i postanowiłam poczytac o anoreksji a przy okazji o
bulimi.Pstanowilam zaczne się głodzić a obiad który mszuę zjeść w domu zwrócę.I
tak było prze z kilka dni tylko ze ja jadłam yten obiad to on był coraz większy
a potem i kolacja do zwrócenia doszła.I tak na zmiane raz się odchudzam raz
zaywam srodki przeczzyszczające raz jem nienormalnie dużo a raz wymiotuje.Nie
wiem co jusz mam zrobić! Bo je się ale musze schudnąć!



Temat: do wszystkich dziewczyn
do wszystkich dziewczyn
Cześc mam 22 lata i tak czytam sobie wasze niektóre wypowiedzi nie sądziłam
że przyjdzie mi sie z tym zmierzyć myślicie pewnie że mam anoreksje albo
bulimie... nie nie nie mam nigdy się nie odchudzałam byłam w moim mniemaiu
szczupła jedną ze szczuplejszych diety a fee!!! precz z nimi!!!... kochane
dziewczyny chce was przestrzeć nie będę prawiła kazań... ja sama zawsze byłam
szczupła ale mimo to i zaczeły sie problemy z układem pokarmowym nadżerki w
zołądku refluks przepuklina przełyku itd. u mnie akurat to rodzinne to
schorzenie i wiecie co schudłam przez to dziadostwo nie mówiac juz o
meczarniach 5 kg... efekt 45 kg przy wzroscie 167 wygladam jak dziewczynka
za cholere nie moge przytyć boże jak ja marze aby przytyć nawet do 8 kg a co
mi tam a niestety cieżko mi przytyć przy tym schorzeniu tak jest niestety...
i wiecie co już niektórzy patrzą na mnie podejrzliwym okiem czy nie mam
anoreksji nie macie pojecia jakie to męczące... ja sama jem i jem i nic... 45
kg osiagane z trudem aż boje sie stawać na wagę ( a spadam łatwo z wagi:(()
i patrze z przestrachem na wskaźnik ... wiem jak ludzie chudną przy
schorzeniach żołądka i przełyku ( ne mówiac o bólu) koleżanki mi mowia ty to
masz dobrze... g... prawda ile ja przechodze przez tą chorobę... cieszcie
się z tego że macie te pare kg wiecej i nie odchudzajcie sie aż tak
drastycznie pozdrowienia



Temat: hurra ! kg mniej!
hurra ! kg mniej!
to zasługa pewnie pomidorów jem je jako przegryzkę w pracy ), w
domku zresztą też, bez specjalnych dodatków tylu olej śmietana,
czasem listek świeżej bazyli. Oczywiście ciemne pieczywo i ćwiczonka
to jest to czego moja dieta i moje ciało domaga się. Muszę teraz
późnym latem i jesienią schudnąc ile się da bo zimą się nabiera więc
musze zrobić miejsce dodatkowym kg ;) ......a tak naprawdę to nie
zamieżam juz tyć tylko chudnąć! pozdrawiam Milena



Temat: Jak skończyć ze słodyczami :(((((????????
Witajcie dziewczyny :)
Ja już nie jem słodyczy od Środy Popielcowej :) To jest takie moje Wielkopostne
postanowienie. Czyli dzisiaj minęło 7 dni! Może to kogoś śmieszyć, ale to
jedyna na mnie metoda. Mając ten cel na względzie, nie wezmę słodyczy do ust.
Takie postanowienia ponawiam co roku od kilku lat. I to działa. Przy
okazji "duchowej potrzeby" korzysta tez moje ciało. Wyniki są rewelacyjne.
Przez 40 dni Wielkiego Postu tracę kilka dobrych cm w obwodzie bioder i
brzucha. Przed tym przedsięwzięciem od 2 do 11 lutego br. byłam na 10-dniowej
diecie Cambridge. Schudłam 4 kg. Nie jedząc teraz słodyczy, czuję jak wszystkie
ciuchy na mnie luźno leżą, a wręcz zaczynają wisieć. Dziewczyny, jeśli dla
którejś z Was powód wyrzeczenia się słodyczy z okazji Wielkiego Postu jest do
zaakceptowania, to polecam :) Serdecznie pozdrawiam :)



Temat: Jak skończyć ze słodyczami :(((((????????
Ha! A myślałam, że to tylko ja tak mam :). Wiesz co w takim razie chyba musimy
przejść na odwyk ;). Nie wiem jak dla Ciebie ale dla mnie to byl duzy problem,
bo chcialam schudnąc. Na szczescie z czekoladą sobie poradzilam, a wlasciwie to
zmusila mnie koniecznosc, bo jestem po operacji i mam dietę ktora wyklucza
kakao i kakao podobne :). Chcąc więc zyc musialam to rzucic, no ale są inne
slodycze :(. Wiesz ja przypuszczam ze to 21 dni nie bardzo dziaila, ale
najwazniejsze ze znalazłam sobie jakis cel :), na razie jest to 21 dni i tego
sie trzymam ;). Co bedzie dalej to zobaczymy :). Ja wlasnie rzuciam tez palenie
i obawialam sie tego zeby nie "nagradzac" sie wzamian slodyczami. Na razie
walczę z dwoma nalogami. Nie palę juz 3 tygodnie i nie jem slodyczy juz trzeci
dzien :). Zaraz wpisuje twoje gg na liste kontaktow i odzwe sie na pewno :).
Razem raźniej ;)



Temat: Jadłospis
Mnie interesuja i sniadania i obiadki
brak mi weny i zapalu
Smutno mi bo caly czas zaczynam diete i koncze, zaczynam i koncze.
Opycham sie czekolada i znow zaczynam....
i tak w kolko, nie mam wsparcia i do tego stres w szkole :(
musze schudnac ok 8 kilo...
boje sie ze przy tej hustawce organizm sie rozreguluje i zaczne
tyc...



Temat: DZISIAJ...
No to i ja się wyspowiadam... od dwu tygodni jestem na diecie (staram się nie
przekraczać 1000 kcal), nie wiem ile ważę :), ale schudłam po 2 cm w talii i
biodrach. Mam 171 cm wzrostu.

rano:
banan, jabłko, butelka soku z marchwi (marvit, jednodniowy), 2 łyżki otrębów -
to było nie na raz, ale tak powiedzmy do południa
"obiad" - ale też na raty:
brokuły na parze, pomidor, ogórki kiszone - z tego taka pseudo sałatka
morele suszone - ok 100 g (nie mogłam się powstrzymać :))))
"kapuśniak" - duszona kapusta kiszona, ceula, jabłko, bez tłuszczu

jakieś jabłka jeszcze...

zmuszam się też do picia wody mineralnej - w lecie pochłaniam hektolitry, zimą
wogóle mi nie wchodzi. Wolę zieloną herbatę :)

pozdrawiam wszystkich odchudzających się!



Temat: nio i ja zaczynam
Mój organizm zaakceptował dietę już kilka dni temu. Wieczorami wreszcie nie
jestem głodna. Tak kolo 19 jem pomarańcze i spokojnie wytrzymuję do rana, a
właściwie do godziny 10, bo o 10 jem śniadanie.
A najważniejsze jest to, że chudnę, tylko nie wiem ile już schudłam, bo mam
zamiar zważyć się dopiero pod koniec stycznia.



Temat: do blodymarry:)))))
Witam serdecznie :)!
Jak się udało? Hmmm właściwie to zmusiło mnie życie ;)... miałam operację no i
po niej obowiązkową dietę przez pół roku, nie jest ona super drastyczna,
eliminuje calkowicie tłszcze, potrawy ciężkostrawne, mięso dozwolone tylko
gotowane... mam calą listę tych produktów które mi wolno a których nie ;), nie
liczę kalorii, jem 4-5 malych posilkow, ostatni do 18 i pije masę wody :),
pozwalam sobie nawet czasem na coś slodkiego, ale z tym walczę :)... do tego
sobie ćwiczę, ale niezbyt regularnie, bo czasem jeszcze jakies boląćzki
pooperacyjne się pojajwiają; stosuje krem wyszczuplający bo kiedys sie
odchudzalam wcześniej i zafundowalam sobie okropne rozstępy, wiec teraz
uwazam... i tak jakoś zeszło :)... jednak jeszcze conajmniej drugie tyle przede
mną ...

Cieszę się, że chcesz ze mną zacząć :). Jezeli mialabyś ochotę kiedys napisać
to moj nr gg 2876607.

Tak wogole to jak zsumowalam ostatnio to odpoczątku odchudzania schudlam 24kg!
Taki grubas byłam :).
Pozdrawiam Cie gorąco, napisz czy zaczelas i jak idzie :)



Temat: odchudzanie po ciąży
Schudłam 6 kilo tyle ile mi zostało po ciąży, były też tam panie z
dużymi rezultatami, ale sprzedają tam jeszcze diety. Same masaże
poprostu super ujędrniają ciało i likwidują cellulit. Ile zabiegów
trzeba wziąść to jest bardzo indywidualne zależy od tego jaką masz
wagę i w jakiej kondycji ciało. Naprawdę warto spróbować tym
bardziej, że pierwszy masaż jest gratis. Zadzwoń i umów się to pani
Ci tam wszystko wytłumaczy 032 297 02 59



Temat: zaczynam jutro (a dużo mam) kto się przyłącza
Hej. Chętnie się przyłączę:) Ja zaczęłam od wczoraj, ale byłam na tej diecie
jakiś czas temu i schudłam 5 kg. A teraz postanowiłam że zrzucę jeszcze kilka
kilogramów. Postanowiłam codziennie ćwiczyć, pić herbatkę Slim i oczywiście
1000 kcal. Mam nadzieję że Nam się uda. Pozdrawiam:)



Temat: Zalozycielka marnotrawna powraca:)
Zalozycielka marnotrawna powraca:)
Witajcie dziewczyny:)

Widz zetroch eWas tu mniej niz na poczatku ale ja sama zapomnialam troche o
forum:(

moje odchudzanie ta ciagla walak jem nie jemchudbe tyj ei tak w kolko:)
Nie sa tojakies wielkie roznice ale tak 4kg teraz bym mogla schudnac;)

Przed wyjazdem na wakacje meczylam sie i nei schudlamgrama a w czasie
wakajiowszem!i to 2kg ale oczywiscie jzumi to wrocilo:(

I znow zaczyna byc mi zle!:( (jak ja tego eni lubie!)

WIEC ZNOW SIE WLACZAM DO ZYCIE FORUM;)

Od jutra dieta 1000 kcal znow pisze co jem i cwicze i sie masuje nacieram itd

Waze 62kg chce 58kg:)
No ale przede wsyztskim chodzi mi o strate ok 2cm w udzie pasie i biodrach:)

hmmmm jak zawsze;) ihihihi ach kiedy to sie skonczy:)

Pozdrawiam was goraco i do jutra do raportu;)



Temat: Herbalife - Wasze opinie
stosowałam swego czasu i powiem Ci, że nie warto. Nie dość, że wciąż byłam
wsciekle głodna, to niewiele schudłam (jakieś 3 kg w ciągu 5 m-cy), w dodatku
wypadały mi włosy i łamały się paznokcie. A jak pzreszłam na normalną dietę, to
wszystko wróciło. Drogo i jak dla mnie nieskutecznie. Teraz się odchudzam swoja
własna, wypróbowana metodą - nie jestem głodna, włosu i paznokcie w porządku, a
mnie od świąt ubył już cały kg!! Powoli może, ale skutecznie.




Temat: to ja! słomiany zapał! zaczynam
Witam! Ja też chciałam się tu zgłosić ze swoim słomianym zapałem:)) Od pół roku
próbuję zrzucić zyskane w ciąży kilogramy no i ... efekt jak do tej pory był
niestety odwrotny od zamierzonego czyli przytyłam jeszcze prawie 5 kg. Ważę
teraz 74.5 kg (wzrost 165cm) no i chciałabym zrzucić conajmniej 10 kg
(marzenie to dojść do 59kg ale chyba mało realne}. Mam nadzieję że tym razem
uda mi się wytrwać w postanowieniu dietowania bo poprostu patrzeć na siebie nie
mogę mam potworne wałki na brzuchu i ... ach.. gdzie ich nie mam... Nie mam się
w co ubrać bo wszystko za małe a kupować mi szkoda bo cały czas żyję nadzieją
że uda mi się schudnąć. Poza tym w rozmiarze 44 trudno znależć coś co nie
wygląda jakby było pożyczone od babci :((( Wiosna przyszła piękna lato za pasem
a jak tu się rozebrać i schaby na wierzch wyrzucić, obciach poprostu.
Byłam nawet na konsultacji u dietetyka. Dostałam rozpiskę z dietą, zbadali
poziom tłuszczu(tragedia! 27 kg) przemana materii bardzo słaba!! na poziomie
1500 kcal (możliwe problemy z tarczycą kazali zroboć badania). Dali rózne
proszeczki Lącznie z persenem (na uspokojenie) i kazali wziąść się do roboty.
Czas więc najwyższy rozpocząc dietowanie. Dziś pierwszy dzień na sniadanko
jajeczko, ogórek i waza szt.1. Kawy niemożna bo proszek na kofeinie buu:)))
Pozdrawiam trzymam za Was kciuki i życzę wytrwałości!! Musi się udać!



Temat: Waga a @
Waga a @
Mam pytanko. Jak wygląda wzrost (?) wagi podczas @?? Moje pytanie wzięło się
stąd, że w czwartek ważyłam 86 kg. W piątek dostałam @ a wczorajsza i
dzisiejsza waga wskazuje 88. Czy to możliwe, że to tylko woda? Czy
niepostrzeżenie mi przybyło? Jej, czyżby dwa tygodnie diety zaprzepaszczone? W
sumie schudłam już 10, ale ubywa mi kg/tydzień.
Dziękuję za odpowiedź.



Temat: herbatka slim figura 1 oczyszczanie od dziś piję
O nie, mam złe doświadczenia. Ta herbata mi tak rozregulowała
przemianę materii, że po skończeniu przytyłam 6kg!!! straszne, nie
mogłam na siebie patrzeć :( tak więc nie polecam!!!
schudłam do początkowej wagi dopiero po internetowej akcji chce-
diete@o2.pl ... i teraz chce zrzucic jeszcze 3-4 kg, żeby mieć BMI
20 :)



Temat: Cudowna moc grapefruita!
Cudowna moc grapefruita!
Witam kochane!
Też zamierzam do lata zrzucić jakieś 10 kg (po 2 ciążach zostało). Chodzę
codziennie do fitness clubu i 2x w tygodniu na masaż. Właśnie masażystka -
starsza pani- powiedziała mi o grapefrucie - należy jeść go z biała skórką,
nie obierać. Ja oczywiście na to, że nie dam rady. A ona kazała kupić
zielone. Faktycznie są dużo słodsze od pozostałych, więc wcinam rano na czczo
pół i wieczorem pół. Nie wiem jakie będą u mni efekty, ale ona schudła prze 6
m-cy 14 kg nie stosując żadnej specjalnej diety, tylko wprowadziła te owoce.
Dowiedziała się o nich od dietetyka z USA.
Co Wy na to? Jak nie pomoże to na pewno nie zaszkodzi. :-)



Temat: efekty widać...
ja od 12 stycznia przez miesiąc byłam na ścisłej diecie 1000 kacl i schudałm 2
kg. dodatkowo ćwiczyłam w domku ostatnio jak moja mała choruje to jem różnie
choć się staram liczyć kacl tego co jem, nie jem po 17.30, chyba że jakiś owoc
czy jogurt. Dziś sie zważyłam i dalej stwierdzam że stoję w miejscu a moim celem
dalej jest 5-7 kg. Musze znowu się sprężyć i pilnować sie bardziej. Przy ścisłym
stosowaniu 1000 kacl można schudnąć a ćwiczenia no cóz wydaj mi się że musisz
jakos się przemóc, może spróbuj tak jak ja, mała coś ogląda a ja w tym czasie
serię brzuszków i cos tam jeszcze i jakoś udaje mi się dziennie coś poćwiczyć :)
powodzenia



Temat: Dietetyk który odchudza - poszukiwany
Poznałam żywienie Montignaca i próbowałam stosować po zakończeniu diety w
Sabie. Niestety z ledwością utrzymywałam wagę, parę kilo nawet do przodu
poszło... na dłuższą metę to jednak nie dla mnie, bo szykowanie jedzenia dla
mnie oddzielnie i drugie dla rodziny jest męczące....
Owszem, zawsze jak próbuję schudnąć w pewnym sensie kieruję się jego zasadami -
mam to już wpojone i dobrze poznałam... ale stosuję z pewnymi odstępstwami.




Temat: Jak nie przytyc w Swieta?
durny , bo powinnam jeść wszstko , ale mniej . schudnąc ok 1 kg na tydzień ,
wtedy nie będzie e fektu jo-jo . Ale mnie sie nie chcę czekać aż tyle i wolę
miec rezultaty od razu. Przynajmniej mam motywację , aby dalej się odchudzac
lub utrzymac pożadąny efekt .
tak stosowałam ta diete dwa razy , ale zawsze nie do końca. Jest fajna , aby
sobie "skurczuć żołądek " .



Temat: dołączam do Was
Witam wszystkie odchudzajace sie kolezanki
mam na imie Patrycja, 24 lata, Warszawa-Ochota
175 cm i 69kg wagi
do zrzucenia jakies 8-10
przez 3 tyg schudłam juz ok 3-4 kg wlasnie poprzed diete 1000kcal
staram sie trzymac rygorystycznie zasad i bardzo sie ciesze poniewaz widac juz
powolutku pierwsze efekty...



Temat: Jak często wprowadzać nowości?
Dzięki bardzo. Oczywiście że warto trzymać dietę! A naprawdę dużo łatwiej to
robić dla dziecka niż dla siebie ) Jak kiedyś chciałam schudnąć to nie dało
rady, a teraz bez problemu )
Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję Ci za wszystkie rady - bo tak naprawdę na nich
opieram całe moje obecne działanie U alergologa byłam raz, żeby rodzinie
udowodnić że dobrze robię ) No i mam nadzieję że już niedługo uda mi się
jeść w miarę normalnie, będzie wiadomo na co synek jest, a na co nie jest
uczulony.

Pozdrawiam,
Aśka



Temat: Fat people czyli grubi amerykanie.
Fat people czyli grubi amerykanie.
Amerykanie sa coraz grubsi, od dawna istnieje prawo ze mozna od grubasa
pobierac podwojna oplate za bilet lotniczy jednak nikt tego nie praktykowal
aby nie byc posadzonym o dyskriminacje. Czy bycie grubym jest
odzwieciedleniem standartu zycia? Raczej chyba nie. Grubasy zamiast schudnac
przesiadaja w coraz to wieksze samochody. Co to bedzie gdy te hipopotany nie
beda sie miescic w Escursion, czy Suburbanie? Tluste ropuchy tez nie wiedza
co jest powodem ich otylosci. Mimo tego srednia zycia w USA osiagnela nowy
rekord 80 lat dla kobiet i 74 dla mezczyzn. Czyli ogolna srednia 77. Jednak
odbywa sie to kosztem wielkich pieniedzy wydawanych na medycyne. Dieta nisko
kaloryczna jest chyba tego powodem, bezczynnosc, masa restaracji serwujacych
*ile mozesz zjesc bufety ** duze ilosci snacks jak frito , platki
ziemniaczane, wielkie porcje burgerow zapijane smierdzaca Cola lub pepsi co
nie jest niczym innym jak tylko ogromna iloscia cukru ktorego nie jest w
stanie przetworzyc zaden organizm. Stad nowa plaga cukrzykow. Co moze
dobrobyt uczynic z ludzmi co zatraca sens dobrego i zdrowego odzywiania, a
inteligencja zostanie zastapiona glupia i oduczajaca myslenia reklama.
Naszczescie w komuniznie nauczylem sie oporu do wszelkich propagandowych
hasel i te reklamy tutaj rowniez na mnie nie dzialaja. A brew wszystkiemu
zaczelem w zyciu stosowac regule odwrotnosci, i robienia wszystkiego na
odwrot jak sugeruja promocje, reklamy, porady specglowkow. Co wy na ten temat
myslicie?



Temat: zdecydowałam BICOM ale gdzie wykonać solidnie?
robiłam córce testy w wawie na ul.Popiełuszki 4 lub 6 lub 8, ale było to pięć
lat temu, nie wiem czy gabinet jeszcze istnieje.
Poza tym uważam, że na zrobienie testu się nadaje, ale na odczulanie szkoda
kasy. Pomaga natomiast zrzucić nadwagę, ale koleżanka twierdzi, że to raczej
ona sobie wmówiła, że to działa niż schudła tylko od tego (stosowała dietę,
którą dali jej w gabinecie)




Temat: Jak z Wasza waga po odstawieniu?
Witam!
Ja też przytyłam, bo zaczęłam jeść dosłownie wszystko! Teraz przystopowałam ale
rodzina twierdzi, że duuużo lepiej wyglądam niż podczas karmienia piersią a
schudłam wtedy okrutnie. Jakoś nie mam do siebie żalu, przez 8 m-cy ostrej
diety nawet to "wcinanie" jakoś sobie wytłumaczyłam ale teraz dosyć już tego
obżarstwa!!!
Pozdrawiam
K.



Temat: RATUNKU - Nutramigen !!!
nie chodzi o alergię - mały nie trawi mojego pokarmu, przynajmniej w ilościach, jakie je normalne dziecko (zielone, tryskajace, bardzo wodniste kupy ze śluzem + kolka po każdym karmieniu). byłam na diecie ryż, indyk, marchewka, żeby wyeliminować ew. przyczynę kolek, nic to nie zmieniło, bo przyczyną jest problem z trawieniem, a nie to co jem. za to schudłam ponad 2 kg w tydz i zaczęłam tracić pokarm. teraz chcę utrzymać laktację na poziomie pozwalającym karmienie małego w nocy, kiedy pokarm jest najwartościowszy, a reszta to niestety nutramigen. i tak musiałam zacząć dokarmiać, bo mały był przez cały czas (oprócz kolek głodny, a Nanu HA nie trawił również. a tak na marginesie, to siedzę prawie cały dzień sama z dzieckiem, nie miałam czasu nic porządnego zjeść ani wypić, bo mały ciągle płakał, cały czas tylko na rękach, no i stąd też trochę ten zanik pokarmu (( więc wcale nie jest tak, że jak się chce, to się ma. ja naprawdę strasznie chcę go karmić piersią, planowałam powrót do cyca, jak tylko zacznie lepiej trawić, teraz mam deprechę, jak muszę karmić z butli....



Temat: dołączam do Was
siemaneczko:)))
ja dzis dopiero zaczynam, niektore kolezanki juz wczoraj mialy pierwszy
dzionek. z tego, co sie tu orientuje, to wszystkie chcemy schudnac, ale
rozsadnie - zadnych bezsensownych glodowek i diety w stylu 3sucharki na dzien
zapijane woda... w necie jest mnostwo tabeli kalorycznych i chodzi po prostu o
okreslanie na oko, co sie nadaje a co nie w danym momencie. w zalozeniu -
1000kcal dziennie + cwiczonka. frutelka - zalozycielka forum - napisala zreszta
w ktoryms poscie, ze sama bedzie jadla to, na co ma ochote, tylko po prostu
mieszczac sie w tym 1000. i ja postanowilam zrobic tak samo:) osobiscie moim
najwiekszym problemem sa kryzysy nachodzace mnie co jakis czas, przejawiajace
sie nalotami na lodowke i nie tylko... i chcialabym z tym skonczyc. wydaje mi
sie, ze razem damy rade, bo bedzie mozna sie wzajemnie wspierac, radzic,
podsuwac jakies fajne, smakowite pomysly na przyjemne, neizbyt kaloryczne
jedzonko...
pozdrowki
adasiowna




Temat: Cel: 5 kg mnie!
Cel: 5 kg mnie!
Zaczynam! Mam juz karnet do fitness klubu, teraz pora na diete! Magiczne 1000
kalorii jest chyba najlepszym rozwiązaniem, ale to tak strasznie mało
jedzenia! Początki są ciezkie, dlatego potrzebuje malego wsparcia. Moze ktos
tez ma tyle do zrzucenia, byłoby mi raźniej! Musze schudnąc około 5 kg,
postanowiłam chodzic na zajecia prawie codziennie, no jesc rozsadnie! i
czekac na efekty, ale czy dam rade????



Temat: Czy można po zdradzie wrócić do normalności?
Wiesz co, zostałaś upokorzono przez kochanka który jak przypuszczam po
przeczytaniu twoich wypowiedzi zostawił cię z dzieckiem. Mścisz się na facetach
za to. Myślisz że przyniesie ci to ulgę ? Arek mój mąż, nie jest ideałem, ani
pod względem charakteru, ani urody. Ale udowodnił mi że kocha mnie bardziej niż
wszyscy przystojniacy świata razem wzięci. Jest dla mnie oparciem w każdej
sytuacji. Owszem mieliśmy problemy. Chociażby wielką niechęć jaką przejawiał do
wyjść z domu gdzieś do knajpki czy kina. Kiedyś z nim walczyła, teraz normalnie
porozmawiałam którejś nocy i dowiedziałam się że on wstydzi się swojej lekkiej
nadwagi. Mi to akurat nie przeszkadzało zupełnie bo on jest z tych strasznie
drobnych i po przytyciu nabrał takiej „męskiej” sylwetki. Gadanie to musisz
schudnąć, idź na dietę, zacznij ćwiczyć, albo coś w tym stylu to nie dość że
denerwuje, to jeszcze i nie pomaga. Więc wzięłam sprawy w swoje ręce, we dwójkę
łatwiej jak to mówią i zaczęliśmy ćwiczyć razem aerobik. Rano i wieczorem 10-
15minut. Oj, na początku to śmiechu i zażenowania było co niemiara,
szczególnie z jego strony. Ale wyszło nam, ja odzyskałam figurę po porodzie, on
też jest zadowolony ze swego wyglądu. Przestań Zuzo niszczyć życie swemu mężowi
i sobie, spójrz w lustro i spytaj się czego chcesz w życiu. A potem zrób to
sama, bez wciągania w to postronnych osób.



Temat: dziewczeta ...znow zaczynam:(
jezu mnei znow nie bylo wieki cale
jakos nei wiem nei moge sobie dac radyz dieta..tzn nawet troszke schudlam bo
zdarzylo mi sie czasowo przytyc i to zrzucic ale...waze 60 kg no moze 59 a chce
57....bo wtedy dobrze sie czulam

jem, mniej niz kiedys i mneij niz bym chciala hihihi ale kurde jakos nei mam
silnej woli...moze zima porostu nie sprzyja odchudzaniu i tyle....oby nie
przytyc chociaz;)

buziaczki



Temat: Waga i zdrowie
-No coz kochani z nadwaga walcze od urodzenia mojego deciecia czyli od bliska
15 lat.Najpierw bylo 5kg potem 10kg teraz to juz wstyd sie przyznac.
Mam problem z silna wola.Kocham slodycze no i problemy z przemiana materii nie
opuszczaja mnie. Jednakze dwa lata temu odkrylam diete cud dla siebie.
Pisze dla siebie gdyz nie wiem czy zadziala na wszystkich .
Przez 6 miesiecy nie jadlam weglowodanow (za wyjatkiem weekendow w nagrode za
dobre zachowanie ))Schudlam 9 kg i utrzymalam ta wage przez rok czasu choc po
6mc zaczelam jesc wszystko tak jak dawniej.Polecam ,nie wymaga specjalnych
zakupow ,gotowania lub glodzenia sie .Zdaje sobie sparwe ze nie na kazdego
moze tak podzialac ale nic nie kosztuje sprobowac.
Tak wiec odrzucamy ziemniaczki(kochany polski przysmak),chlebus(nawet ten
razowy)makaroniki i ryze a w szczegolnosci ciasta i ciasteczka.
Zupki ,salaty , miesa i owoce .Ja jadlam tyle ile dusza zapragnie.Nawet
uzywajac dresingow i majonezow.Zycze sukcesow.
P.S Ciezko zaczac ale potem to juz kwestia przyzwyczajenia.
Lato juz minelo stroje bikini poszly do szuflad ale pamietajmy ze jesien to
pora imprez ,prywatek i bali nie zawsze mozna ubrac ten obszerny z grubej
wloczki sweter zeby zaslonic to i owo.
Kochanego ciala nigdy nie za duzo ale umiar musi byc.
swietlista



Temat: Chce 6-8 kilo w dol!
Chce 6-8 kilo w dol!
Z wagi 63 (przy wzroscie 169) chce zejsc, najelpiej do 55, ale 58 tez by mnie
urzadzalo...
da rade na 1000 kaloriach?;) jestem na tej diecie od 4 dni i szczerze mowiac
czuje, ze moge tak pociagnac dlugo, bo ani nie czuje sie glodna, ani nie
ciagnie mnie w strone "dobrego jedzonka;)", calosc przychodzi mi bardzo latwo
i bez oporow.

Da sie tyle schudnac?




Temat: Witajcie!!!!
Witajcie!!!!
Jak sie ciesze ze forum nadal funkcjonuje! Znow mialam dluzsza przerwe i w
pisaniu tutaj i w diecie...
Coz na przelomie list/grudz mialam duze zawirowania w zyciu i jakos tak sama
z siebei schudlam ale od stycznia..uuuu..
Niedosyc ze tabletki antykoncepcyjne robia swoje to jeszcze wcinam za duzo i
nei moge sie opamietac!noi nei cwicze jak to mialam w zwyczaju ...:((
Ogolnei po 2 cm za duzo wszedzie waga topojecia nei mam ale to najmniej dla
mnei wazne!

Czas wziasc sie za siebie start...DZISIAJ:)

Poki co w planach :
jogurt ok 200kcal
Chleb ciemny z siemiem opak 450kcal
batonik vita 120kcal
surowka z biales kapusty 250kcal

razem 1020kcal...jesli an tym skoncze bedzie super!
Jesli bede jezdzic tak jak planuje 30-45mina n rowerze tobedzie bomba:)




Temat: DZISIAJKI 32
Już w dużo lepszej formie, pozdrawiam wszystkich serdecznie. Przeczytałam
wcześniejsze wypowiedzi w tym wątku i wyszla mi wypadkowa: zimno, przyjęcie dla
przyjaciół (właśnie je przygotowuję), słaba silna wola - to a propos łakomstwa
i niemożności przeprowadzenia jakiejkolwiek diety i podziw dla wszystkich,
którzy regularnie i WYTRWALE się gimnastykują.
Wypróbowałam skuteczny sposób na odchudzanie (choć nie polecam go nikomu): 3
doby zawrotów głowy i wymiotów - KOSZMAR! Ale schudłam )))



Temat: Ja od tygodnia na 1000 kcal -ale ciągle głodna
Cześć:-) zaczęłaś dzień poźniej ode mnie:-) może te 1000 kcal to trochę za
mało? Jeżeli twój organizm się męczy bo jest to dla niego niewystarczająco, to
możesz wcale nie chudnąć. Spróbuj przejść na 1200-1400 kcal, na pewno poczujesz
się lepiej. Ja jem ok. 1400 kcal i przez tydzień schudłam 3 kg - no ale przy
mojej ogromniastej wadze ok 95 kg to drobnostka:-))
był czas, że odchudzałam się z 70kg na 55:-) wtedy przez kilka miesięcy też
stosowałam dietę powyżej 1000 kcal, a dokładnie 1200-tak zalecił mi lekarz.
Udało się i efekt był trwały przez kilka lat, poźniej niestety przyszły inne
kłopoty zdrowotne i tak doszłam do moich 95 kg..




Temat: Atopowe zapalenie skóry a nadopiekuńczość i inne p
Czesc Mamo alergika, ktora tez pewnie nie spisz, tylko ciagle ogladasz i
dotykasz biedna skorke dziecka. Powiem ci tak. Wyje po nocach, jestem
poczatkujaca i te cholerne diety przede mna. Jedna z nich stosowalam 2 tyg. i
maly byl tak zsypany, ze z nerwow schudlam 6 kg w ciagu tygodnia. Zagubiona,
wsciekla i zrozpaczona to malo powiedziane. Jestem wykonczona, a jednoczesnie
mam ochote pojechac w kazdej chwili do Karpacza (slyszalam ze maja tam dobrych
specjalistow). Mieszkam tylko na drugim koncu Polski, w Lublinie i mam drugie
dziecko ( o jedwabistej dzieki Bogu~!!!!skorze), ktorym musze sie zajmowac. Jak
pomysle, ze moj malutki nie bedzie mogl jesc tego co coreczka, to naprawde
czuje ze ciezkie chwile przede mna. Wiem ze zrobilabym wszystko zeby maly nie
mial tych strupow (pije dziennie litr nutramigenu).
Jak tylko biedaczek zaplacze to wstaje na rowne nogi i robie wszystko by mu
pomoc. To nie nadopiekunczosc tylko milosc matki do dziecka, ktora cierpi razem
z nim. Jak pojawiaja mu sie nowe krosty to czuje sie tak jakby ktos mi wbijal
sztylet w te same miejsca. Moze przesadzam z tymi reakcjami, ale na razie po
prostu nie umiem sobie z tym poradzic i reaguje wlasnie tak. Byc moze jestem
glupia pesymistka ale teraz ten problem mnie przerasta. Trzymaj sie i probuj
wszystkiego i dzwon wszedzie, gdzie bedziesz miala ochote po porade.Pa!!Anka.



Temat: Moje problemy z odchudzaniem...
Ja Cię bardzo dobrze rozumiem. Tez jestem nastolatką i też mam ten sam problem.
Jestem tego samego wzrostu i tyle samo waze. Wazylam 55 - waze teraz 52-51 -
ale co z tego jak mam grube uda i wielki tyłek. I tez mnie denerwuja komentarze
typu ze nie ma sie z czego odchudzac. JEST Z CZEGO. Wazny jest wyglad a nie
kilogramy. Jestesmy dosc niskie - dlatego waznymy malo. A nie waznymy za duzo -
bo gora jest szczupla. Nie moge kupic zadnych spodni. Bo jesli sa dobre w
posladkach to odstaja b. duzo w talii. musze nosic workowate ciuchy ktore leca
mi na biodra - ale zdejmuje je z ledwoscia przez tylek i uda. Tez stosuje diete
i staram sie cwiczyc. Kupilam ostatnio kasete do cwiczen na posladki - i mam
dylemat czy cwiczenia takie nie sprawia ze urosna mi miesnie a nie schudne i
bede miala andal wielki ale tym razem usmiesniony tylek jak pani z okladki
aksety. Jakie cwiczenia mam wykonywac aby bylo dobrze?



Temat: Schudlam 9 kilo...
Schudlam 9 kilo...
I bynajmniej nie na diecie 1000 kcal. Zycze powodzenia wszystkim, ktorzy tego
probuja, jesli ktos ma ochote na inna metode, zapraszam do dyskusji na nowe
forum: diety/dieta zdrowych nawykow

Magda



Temat: Po diecie 1000 kcal prawie każdy tyje
Nie wiem własnie dlaczego tak jest.Niby ze przez cały czas
stosowania tej diety schudłam a to zaprzestaniu stosowania znowu
wpadło mi i to prawie podwójnie.Ale moze macie racje,chude
miasko,warzywka na parze ,zero czekolad i samo kidys spadnie.



Temat: 1000kcal
Bedąc na tej diecie schudłam 7kg w 2 tyg-dietę połączyłam z intensywnymi
ćwiczeniami:)



Temat: Zaczynam od jutra tysiaczka;)
myslicie ze dieta 1000kcl jest dobra??bo ja wlasnie od dzis zaczelam
odchudzanie ale chciałabym cos ciekawego...ile przy takiej diecie mozna
schudnąć?pozdrawiam serdecznie



Temat: KTO CHCE SCHUDNĄĆ?
ta twoja dieta to bardziej na przytycie niż na schudnięcie jest!!! Gdybym tyle
jadła to bym raczej utyła...



Temat: zaczynam jutro (a dużo mam) kto się przyłącza
ja też chce się przyłączyć a przydało by się zrzucic z 20 kg

też kiedys próbowałam tej diety i schudłam 7 kg w ciągu 2 tygodni po tym czasie
mój zapał się skończył :-( może z wami wytrwam dłużej



Temat: witam :) i przepraszam za dluga nieobecnosc
witam :) i przepraszam za dluga nieobecnosc
zlozylo sie na to wiele czynnikow...nei mialam czasu:(

co do diety to jest ok schudlam 1kg noi wrocilam do moich 52,5 cm z udzie!!




Temat: Schudlam 9 kilo...
A co to za diete była?
Bo ja równiez chciałabym schudnąć... ;)
Wystarczyło by mi z 3kg
I wielkie gratulacje:D
I ile ta dieta trwała?? bo zalezy mi na szybkich efektach! ;)



Temat: dieta 1100kcal
dieta 1100kcal
Ile schudne jesli bede stosowac diete 1100 kcal w ciagu miesiaca, zamierzam
tez cwiczyc codziennie godzinke albo pol (w zaleznosci ile bede miala czasu)



Temat: ile schudnę w 2 miesiące?
ile schudnę w 2 miesiące?
Ile uda mi się schudnac w dwa miesiące jesli będę stosowała dietę 1000 kcal?




Temat: czy można schudnąć bez efektu jojo-TAK:)
Oczywiście, że można, ale trzeba zmienić całe odżywianie do końca życia.
Odchudzam się od ok. 13 lat schudłam w sumie ok. 100kg. (najwięcej jednorazowo
40kg), ale niestety zawsze wracam do nawyków żywieniowych sprzed diety i
dlatego znowu tu zaglądam. Pozdrawiam



Temat: Chce bardzo schudnąć...
ja tez bardzo chce schudnac.jakie macie rady.I waszym zdaniem jaka diete mama
stosowac aby do 20 stycznia zrzucic do 10 kg.? Bo 20 -01 mam studniowke.Prosze
o wsparcie.sylwia8802@op.pl - jak cos to moj e-mail



Temat: Pomysł na dietę
Ja też stosowałam 1000 kcal którą zmniejszyłam nawet do 600kcal ale to raczej
była przesada.Schudłam 12kg.Musisz pilnować godzin posiłków i tego by były one
smaczne,kolorowe i sycące.Dobrze brac przy tej diecie błonnik lub chrom.



Temat: dieta 1100kcal
ola_86 napisała:

> Ile schudne jesli bede stosowac diete 1100 kcal w ciagu miesiaca,

Możesz liczyć około 4 kg przy niedużej nadwadze... Ale wszystko zależy od tego
ile ważysz i jaki jest Twój organizm. Aczkolwiek 4 kg to dość realny ubytek wagi...




Temat: Chce 6-8 kilo w dol!
Zamiast diety proponuje produkty herbalifu - schudniesz skutecznie i
bezpieczniej niż na jakiejkolwiek diecie :)




Temat: ostra dieta!!!!!!!
ostra dieta!!!!!!!
niedlugo wychodze za maz i musze schudnac:)))))))))))



Temat: ja już raz schudłam
hej. ja tesh mam 170 cm i z 84 schudlam do 65kg rok temu w wakacje. Emigrowalm
(strea,nowa kultura,ludzie,kuchnia itp.)i przytaylam 10 kg. caly czas walcze:(
Teraz rozsodnia. Od dwoch tyg. dieta 1000 -1200 kcl mam nadzieje, ze wytrzymam.



Temat: dieta 1000kcal.....
Ze nie wspomne o tym ze po tej "diecie" wlosy wychodza garsciami. Mama kolezanki
prawie wylysiala. Schudla fakt, ale nie wiem czy bylo to warte tych pieknych
wlosow...



Temat: czy są Panie zainteresowane dietą odchudzającą ??
czesc
chetnie skorzystam z twojej diety chce schudnac
waze szok 106 kilo przy wzroscie 170 .



Temat: hej wam od dwóch dni jestem na diecie
ala-81.Mozesz podac szczegolowo np co jesz w ciagu dnia.Ja po urodzeniu od roku
chce zrzucic to 5kg i jakos nie moge.Stosowalam rozne diety 1000kcal potem
znowu efekt jojo :(A tak bardzo chcialabym schudnac.Pomozcie :)



Temat: papierochy :-(
Na schudniecie to nie papierosy tylko dieta NZT (ż z kropka).



Temat: Dietetyk który odchudza - poszukiwany
Dziewczyny, polecam dietę Montignaca. Same w prosty sposób, poznając zasady
żywienia wg Montignaca możecie schudnąc ile chcecie.



Temat: 2,5 tygodnia jestem na produktach HERBALIFU
zawsze się zastanawiam po co stosować jakieś specyfiki,żeby schudnąć.ja mam 15
kg mniej bez żadnych cudów.
jak?odpowiedź jest prosta dieta +gimnastyka.
pozdrawiam pa
przede mną jeszcze 6 kg




Temat: pomóżcie mi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
pomóżcie mi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
proszę was napiszcie jaką skuteczną dietę zastosować aby schudnąć jakieś 10
kg w krótkim czasie!!!!! proszę o odpowiedź



Temat: 800 kcal
800 kcal
Jak sądzicie czy stosując diete 800 kcal przez dwa tyg.,a potem 1000 kcal są
szanse ze schudnę w ciągu 1 m-ca 7 kg?Proszę odpowiedzcie!



Temat: Kto się przyłączy ??
JA już jestem miesiąc na diecie a moja waga wskazuje 2 kg a czasem 1,5 kg
schudłam jest chyba mało dokładna, teraz zbliża się @ więc może zatrzymywać si
więcej płynów, wejdę znowu na wagę za kilka dni i zobaczę wtedy.



Temat: No to kto sie odchudza? (grupa wsparcia)
JA!! JA! JA
Ja się odchudzam od dwóch miesięcy. Jestem na diecie 1000 kcal i nawet dobrze
mi idzie. Się znaczy schudłam cztery kilo, a razem z tym zgubiłam cztery cm w
biodrach i brzuchu. Koniecznie musze się zapisać na jakieś fitness, żeby to
podtrzymać.




Temat: Dietetyk który odchudza - poszukiwany
Ja teraz kożystam z Herbalife i jestem bardzo zadowolona bo w 4 miesiące
schudłam 12 kilo. Niestety faktycznie strasznie drogo ale warto bo i lepiej się
czuję. W razie co mogę dać namiary na super kobitkę, która zajmuje się
prowadzeniem diety i sprzedażą.

Aśka



Temat: Może wy wiecie co mi jest?
jakie diety stosujecie aby schudnąc??



Temat: Jedzenie jest jak nałóg....
ja wlasnie wracam z pokora na ta diete bo tylko ona mi sluzy.kiedys na
kopenhaskiej wytrzymalam 6 dni.na tej przez 2 tygodnie schudlam 3 kg,wiec chyba
ta jest lepsza.jesli masz gg to podaj nr. bedzie nam latwiej:)pozdrawiam i zycze
samych sukcesow w dietowaniu




Temat: :)
:)
ala-81.Mozesz podac szczegolowo np co jesz w ciagu dnia.Ja po urodzeniu od
roku
chce zrzucic to 5kg i jakos nie moge.Stosowalam rozne diety 1000kcal potem
znowu efekt jojo :(A tak bardzo chcialabym schudnac.Pomozcie :)




Temat: Chudniecie - w jakim czasie i ile kg ?
na nic ci się to przyda. każdy organizm jest inny i w ciągu miesiąca może
inaczej chudnąć.
np. jak sa jakieś diety, pisze ile można schudnąć i zawsze jest poane w skali
od...do. każdy różnie się w niej zmieści.



Temat: Dzien III :)
ojejjj, no wlasnie moze nie przesadzaj jak kazdy ci mowi ze jestes ok!!!
jak chcesz zgdubić troszkę w pupci i udach to nie dieta a cwiczenia!! bo tak
schudniesz nam cała i cie nie bedzie widac ;-)
pozdrawiam i trzymaj sie



Temat: POMÓŻCIE ....
POMÓŻCIE ....
czytam nie rozumiem, nie wiem co jest!
Chciałabym schudnąc, jak pewnie większośc. Widzę, że w diecie 1000kcal
jesteście spacjalistkami! Napsizcie mi jak???? jak????



Temat: ja zaczynam od jutro czymajcie za mnie kciuki
noi i oczywiscie bede as odwiedzac to podnosci na duchu i zacheca do diety
musze schudnac 20 kg potrzebuje duzo sily paaaaa




Temat: a odchudzanie?
Silna motywacja pozwala zrzucic 4 kg w dwa tygodnie!Wystarczy nie jeśc w ogole
cukrow i pieczywa. Umiarkowanie spacerować! Albo zastosować diete tzwn. plaż
Poludniowych, ale to wymaga samozaparcia. Ja tak schudlam takze na zupie
jarzynowej, jedzonej dwa rzay dziennie!




Temat: Dobry dietetyk w Świnoujściu
Jestem żywym przykładem:) Również polecam panią Asię z Przychodni na
Dąbrowskiego. Wiem, że chodzi o dziecko, ale jako osoba dorosła schudłam 21 kg w
ciągu 5 miesięcy.Układa świetne diety i naprawdę jest co jeśc:) Pozdrawiam
grubasków:)



Temat: chyba sie pożegnam z tym forum
chyba sie pożegnam z tym forum
chyba sie pożegnam z tym forum zastanawiam się na dieta niełączenia,
może tam uda mi się schudnąć bez efektu jojo. pozdrawiam i wszystkim
powodzenia życzę Milena
może kiedyś zaglądnę M.



Temat: zielona i czerwona herbata:)
ja staram sie ja pic po kazdym posilku bo mam wrazenie ze pomaga ona na
trawienie :) a w ogole to witam bo pierwszy raz tu pisze :) na diecie jestem
juz miesiac i schudlam 4 kilo!!! po raz pierszy udalo mi sie tak dlugo
wytrzymac :D




Temat: Ile kalorii ma owsianka i nie tylko????
Ile kalorii ma owsianka i nie tylko????
Ile kcal ma 1 szkl mleka i 1/2 szkl płatków owsianych - czyli owsianka ???
i 1szkl mleka i 1/2 kszy manny ??? bardzo to jest tłuczące bo uwielbiam je
ale jestem na diecie (znaczy próbuje schudnać troszke)



Temat: 5 kg do sylwestra
a powiedz cos o diecie cambridge!gdzie zamowiłaś,ile kosztowało,czy byłas
bardzo głodna,wszystko ze szczególami:)a ja wlasnie jestem chora i jakos nie
mam apetytu i w 3 dni schudlam 2 kg!!



Temat: Dietetyk-Świecie
Czy mogłaby mi pani ustalić diete ? Tak na sam początek żebym wiedziała co i jak :)

Zaczełam chodzić na basen ( narazie mam karnet na 3 dni w tygodniu )...

I co dalej ? Do Sylwestra chciałabym schudnąć conajmniej 5 kg. ( waże 80.) :(



Temat: Kto chętny na odchudzanie razem?:D
ja wczoraj się zważyła i chyba znowu schudłam 300 gram wiem że mało(tydzień) i
nie powinnam się ważyć, bo ważę sie raz na miesiąc ale zrobiłam to i bardziej
mnie to mobilizuje to ćwiczeń i diety:) pozdrawiam



Temat: Dieta warzywno owocowa
Czy masz na myśli dietę wegańską, czy popularną ostatnio dietę dr Ewy
Dąbrowskiej? Jeśli to pierwsze - wrzuć w wyszukiwarkę "wegetarianizm",
znajdziesz mnóstwo stron na ten temat.
Jeśli to drugie - najlepiej kupić książkę tej pani "Przywracać zdrowie
żywieniem", czy jakoś tak (do kupienia w księgarniach... katolickich. Naprawdę.
Wyd. Michalineum), w której znajdziesz wszystkie potrzebne informacje.
W skrócie: pani dr proponuje dwa etapy
-1 ścisła dieta warzywno - owocowa mająca na celu oczyszczenie organizmu ze
złogów, toksyn i wszelkiego świństwa. Dozwolone są niektóre owoce i większość
warzyw. Trwa to od tygodnia do 6-ciu tygodni (ponoć najlepiej 6). Zero kawy,
czarnej herbaty i alkoholu.
-2 zdrowe żywienie - całkowite odrzucenie mięsa (każdego!, drobiu też, z tego co
pamiętam dozwolone są sporadycznie ryby), białej mąki, cukru. Spożywanie
produktów jak najmniej przetworzonych, pieczywo, makarony razowe, kasze, warzywa
i owoce, nabiał - mało, najlepiej kwaśne mleko (jogurty, kefiry). Zero
margaryny, trochę masła. Tłuszcze roślinne tłoczone na zimno. Owoce, warzywa - w
tym niewielka ilość strączkowych. Nasiona roślin oleistych - słonecznik, dynia itp.

To tyle, co pamiętam.
Starałam się być na tej diecie (na jej pierwszym etapie, bo drugi staram się
stosować na codzień, jestem wegetarianką) w wakacje, kiedy jest dużo świeżych
warzyw. Udało mi się wytrwać 5 tygodni, ale nie na takiej ścisłej diecie.
Schudłam - bo musiałam odstawić słodycze, których niestety jem za dużo i biały
chleb (ach... ciabata moczona w oliwie z posiekanym szczypiorkiem...do tego
gruba sól...). Ponoć efekty są uzależnione od tego, jak się człowiek wcześniej
odżywiał i - dobra wiadomość - jeśli ktoś jadł tłusto i niezdrowo, to schudnie
więcej. Moje wytłumaczenie - pewnie dlatego, że dla jego organizmu to większy
szok :)

Podsumowując: nie traktuj moich uwag jak wyroczni, nie mam tej książki i cytuję
z pamięci. Wiem, że jest to dieta kontrowersyjna, ale - co komu pasuje. Dla mnie
nie do przyjęcia jest np. Atkins - a innym to pasuje.

Przepraszam, strasznie się rozpisałam...
Pozdrawiam!



Temat: Mam małe pytanko o tę diete
Tak, ta dieta jest skuteczna - o ile będziesz wytrwały, co nie jest łatwe... Nie
gwarantuje ona szybkich, spektakularnych efektów, ale to jedyny znany mi sposób
na trwałe schudnięcie. Trzeba tylko trochę czasu - tym więcej im więcej masz do
zgubienia. No i ważne jest to, co PO diecie - powinieneś wtedy pilnować, żeby
nie przekraczać swojego zapotrzebowania kalorycznego...
Będę nudna, ale to są moje dobre rady - przetestowane na sobie:
1. kup wagę kuchenną - naprawdę zdziwisz się, jak "stan faktyczny" odbiega od
"ważenia na oko" :-)
2. nie jedz na mieście, gotuj sam
3. uważaj z owocami - sporo ważą, a niektóre mają dużo kalorii. To samo dotyczy
słodkich jogurtów. Chociaż obie rzeczy zdrowe...
4. zawsze miej zapas wody mineralnej
5. ruszaj się - to poprawia nastrój, tracisz kalorie, a jak się porządnie
zmęczysz, to żal psuć efekt objadając się
6. duuuużo warzyw!
7. No i oczywiście dobrze byłoby zrezygnować ze słodyczy - bo szybko
przekroczysz dzienny limit kalorii i będziesz chodził głodny...

serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51217,817756.html
powyżej masz link do strony z przykładowymi jadłospisami.

Oprócz diety dużo się ruszaj - teraz można biegać, jeździć na rowerze.

Zupy MOGĄ MIEĆ mało kalorii - gotowane bez mięsa (tłuszcz) i niezabielane
śmietaną - polecam różne jarzynowe, pomidorową, pieczarkową - ale musisz je sam
ugotować i uważać co wkładasz do garnka...
Jeśli chodzi o kaloryczność chleba - to różne tabele różnie podają, tutaj jest
link do strony, gdzie możesz sprawdzić ile kalorii mają różne rzeczy:

www.dieta.pl/
Poszukaj też na forum, był taki wątek z dużą ilością linków.

POWODZENIA!



Temat: jestem tu nowa...
Ja tez...
Odkrylam to forum doslownie przed godzina. Ja podobnie jak ty mam 29 lat, 170
cm ale niestety wiem ile waze (u mnie to juz chyba problem psychologiczny bo
waze sie 2 razy dziennie :( ) - az 74 kg o zgrozo. Zawsze mialam nadwage,
wlasciwie cale zycie troche ponad norme, pomimo ze uprawialam troche sportu i
duzo jezdzilam na rowerz. Niestety lubie jesc i w jedzeniu topie smutki. Mialam
jeden szczesliwy okres 6 lat temu kiedy to nic nie robiac (zaden sport ani
dieta) schudlam do 61 kg (dodam ze maksimum do ktòrego doszlam bylo 86 kg).
Niestety powoli wròcily kilogramy. Dla mnie momenty krytyczne to przyjazdy do
Polski (mieszkam na stale zagranica). W domu to jeszcze ale jak odwiedzam
przyjaciòki to horror. Owszem polska goscinnosc jest mila, ale wiecie jak to
jest jak ciagle ktos ci cos podtyka i tylko "no jedz, skosztuj to skosztuj
tamto".
Bylam u dwòch dietologòw. Jeden od razu stwierdzil ze z moim rodzajem nadwagi
(skupionej na tylku i nogach) to niewiele da sie zrobic i ze on to wlasciwie od
razu mi mòwi ze to sie nadaje do liposukcji!!!! Hehe!! O diecie niewiele
powiedzial (wiedzialam juz z wlasnego doswiadczenia o wiele wiecej niz on mi
powiedzial i przepisal dwa rodzaje tabletek: jedne na spalanie tluszczu a
drugie na uczucie sytosci. Oczywiscie zadnych nie kupilam bo nie chce takiej
diety. Potem poszlam do jeszcze innego dietologa i tam wszystko ok ale widze ze
sama nie dam rady. Musialaby miec kogos kto mnie stymuluje, sprawdza, zawstydzi
jak z czyms przesadze czy zjem czekolade gdy nie wolno. Wiem ze 99% zalezy
tylko ode mnie, bo to ja musze chciec schudnac i to ja decyduje co zjem.
Zapisuje to co jem, ostatnio staram sie nie przekraczac 1200-1300 kcal, ale
opròcz chodzenia i cwiczenia w domu odpada mi rower, biegi i wszystkie kursy
typu aerobic, step itd. z powodu problemòw z lekotka. Ewentualnie jeszce basen.
Nawet jak od poniedzialku do piatku uda mi sie cos zrzucic to w weekend siedzac
w domu wracam do poprzedniego stanu.
Bardzo bym chciala zeby ktos mnie podtrzymywal na duchu, stymulowal no i moze
widzac ze komus innemu sie udaje to moze mnie to podbuduje???




Temat: objadam sie i tyję- jak nad tym zapanować ?
Wlasnie jak mam tak samo. Czytam to sobie a to cala ja. Ja czasami wybieram
np...noc przed tv i ulubionym jedzonkiem niz wyjscie ze znajomymi.Potem mnie
brzuch boli,nie nawidze siebie,ale jak pochlaniam to jedzenie to mam usmiech
na ustach i swietny humor ktory przechodzi po spalaszowaniu nieraz i 6000 kal
na raz.To nie bulimia,nie anoreksja co to jest?uzaleznienie od jedzenia?
Czytalam ze ksiezna victoria z Belgii bodajze miala cos podobnego:najpierw
bardzo przytyla pozniej znowu schudla,ale mi to schudniecie nie przychodzi.
I co ? tez miala full psychologow fachowa pomoc a jednak przytyla i popadla w
anorekcje czy bulimie. Ale kontynuujac watek: mam tak samo jak w temacie postu.
I jedzenie wciaga jak narkowtyk nie potrafie sie opanowac,walcze z soba ale to
nic nie daje jeszcze bardziej ciagnie,przeczytalam ksiazke na bakier z
jedzeniem niby mi wyoslila pewne rzeczy ze to z psychiki wynika ale nadal jem.
Co ciekawe za jedna z przyczyn ta ksiazka podaje ze my naprawde nie chcemy
schudnac. Nie widzimy siebie jako szczuple,czujemy ze nasze problemy przez to
sie nie skoncza,a nowe lepsze atrakcyjnijsze zycie sie nie zacznie,boimy sie
zwiazkow z facetami wiec jemy zeby miec wymowke :jestem gruba mnie i tak nikt
nie zechce wiec jestem usprawiedliwiona szukac faceta nie musze. Do czego mnie
to doprowadzilo: zawalam w szkole,piszac test mysle o hot dogu i wychodze w
czesniej bo budka z fast foodami mnie wzywa,nie bawia mnie normalne rzeczy :
ciagle mysle o jedzeniu wiczorem co na sniadanie? po sniadaniu :co na obiad?
a ten baton to moj ulubiony wiec nie zjem 1 a 5 lub 6 lub wiecej...i tak to sie
ciagnie,chowam jedzenie, objadam sie wieczorami zeby rodzina nie widziala,i
co ??przytylam teraz znowu sie odchudzam,sylwester w srode a ja nie chce
nigdzie isc bo jestem gruba i nieatrakcyjna ,bo niby jestem na diecie i pic
alkoholu nie powinnam,glupota,glupota,widze glupote ale nie moge przestac,
teraz jak juz pisalam jestem na diecie na ktorej juz bylam setki razy po czym
mialam napady objadania sie,nie boje sie ze nadejda,bo nie pozwoloe na to ale
zawsze tak myslalam i zawsze nadchodzily,.....koszmar...



Temat: Nienawidze siebie...
Moje BMI przed odchudzaniem wynosiło 21,6
teraz jest tez dokładnie 17, 16
kogokolwiek sie nie spytam, mowi ze jestem chuda itp.
ja sama tez to widze, w górnej połowie chciałabym miec wiecej ciala, tylko
pozbyc sie tych fałdek tłuszczu wyimaginowanych na brzuchu
moj chlopak wciaz mnie zapewnia, ze jestem dla niego najpiekniejsza, i wcale
nie mialby nic przeciwko temu abym przytyla,nawet tego chce, bo bylabym
zdrowsza, miala wiecej siły
a ja wciaz czuje sie tak jak dziesiec kilo temu
albo nic nie jem, albo cos jem i wymiotuje koszmar
dlatego tez ostatnio jestem na diecie, bo wymysliłam sobie, ze jesli bede miala
BMI 16-16,5 to wszystko mi przejdzie
ale nie w tym rzecz
patrze w lustro i widze modelkę, ale gdy lustra nie ma...
zawsze chcialam schudnac na zapas, mowilam sobie ze jeszcze tylko 2 kg i bedzie
ok, teraz jestem chudsza niz sobie kiedykolwiek przed odchudzaniem zakładałam,
i co z tego.....!!! tyle, ze chce byc jeszcze chudsza
to bez sensu
Wydaje mi sie, ze my tak naprawde nie cierpimy z powodu swojej wagi, nie
watpimy w to, ze jestesmy chude, ale wątpimy w siebie , w swoje mozliwosci
kompleks niższosci? urazy z dziecinstwa? brak miłosci?
czy twoje poczucie własnej wartosci jest odwrotnie proporcjonalne do twojej
wagi?
Ja tak wlasnie mam, to nie problem z waga, ale z samoakceptacja...
co do diety - ja znalazlam w empiku taki maly slowniczek kalorii, w którym jest
wszystko, co ile ma w kromce, łyzce i plasterku, jest tez np. w bibliotece
medycznej, mysle, ze najlepszy efekt daje dieta ok 500 kcal
sałata, warzywa, troche owocow i jogurt
tylko prosze nie zacznij wymiotowac, bo to pułapka
ja od czterech lat probuje normalnie jesc i nie daje sobie z tym rady
zawaliłam studia i wiele innych rzeczy
i nie czytaj moich innych postow, bo ktos mnie tam ładnie skomentował, a ja
przyznaje mu racje




Temat: Bilans - 9 kg... minus 9 kg!!!!
Witam :),
serdecznie dziękuję za wszystkie gratulacje :)). Tak jeszcze chcę schudnąć bo
ja... no coż duza byłam :))jeszcze tak z 8-10 kg by sie przydalo zeby wazyc 50
kg (mam 161cm), ale zobaczymy jak mi to wyjdzie. W sumie wsystkiego odchudzania
za wszystkie te moje waleczne lata ;) zrzucilam 26 kg! Ale mnie było no nie ;)?
Dlatego wiem, że chciec to moc :). Nie katuje się jakoś strasznie i chyba
pierwszy raz nie czuję, że jestem na diecie. Jedyne co to po operacji musiałam
odstawić wszyskie rzeczy z kakaeo, wiec ukochana czekoladka precz!! :) No i
wszystko muszę jeść odtłuszczone...
Ale teraz stwierdziłam, że nie ważne czy codziennie jest
1000 kcal i czy codziennie perfekcyjnie ralizuję dietkę, tylko jakie są efekty
na dłuzszą metę. I wiecie co??? U mnie się to sprawdza! Jakbyście wiedziały jak
objadłam się w poniedziałek z 2500 kcal to bylo na 100/%, ale juz nie placze
nad tym tylko szybko przywoluje sie do porządku, najlepiej od następnego
podsilku, czasem następnego dnia i tak do następnego potknięcia :)). Nie jest
tragedią to ile razy się potkniesz tylko jak szybko się z tego podniesiesz :)).
A słodycze to cały czas podjadam bo za bardzo je kocham zeby z nich
zrezygnowac ;), tylko staram się wybierać te mało kaloryczne.
Tzn fakt najwięcej zgubilam przez pierwsze dwa tygodnie diety, bo w pierwszym
tygodniu nie jadlam nicc, a w drugim tak ok. 300 kcal dziennie, ale to nie
dlatego zeby sie katować tylko taka byla dieta pooperacyjna.
Jeżeli chodzi o ćwiczonka to staram się w dmku ćwiczyć, takie tam rozne na
brzuszek, nozki itp. :), a od tego tygodnia zapisalm sie na aerobik 2x w
tygodniu, oj babeczka daje wycisk ;)).
Jezeli chodzi o rozst ępy to żadnych nowych... kiedys jak bylam mlodsza
odchudzalm sie, nie mialam pojecia co to rozstępy i cellulit i wtedy pojawila
mi sie cala sieteczka na biuscie i na biodrach, ale teraz wiem jak zapobiegać,
bronię się kremami i nie ma nowych na pewno a i stre jakoś tak blekną ;)).

Dziewczynki ja rowniez za was wszystkie trzymam mocno kciuki!!! I porsze
zebysvie jeszcze za mnie trzymaly... w sumie to jeszcze nigdy nie bylam
szczupła.... to moje marzenie a jeszcze dluga droga przedemną...
Buziczki gorące!!!



Temat: Odchudzanie sie
Do Oliwkowej
Slyszalam o tej diecie i sie zastanawialam nad tym cukrem co go trzeba
wyeliminowac. Ale takie np owoce tez maja duzo cukru. Czy cukier zawarty w
owocach jest ok? A co z sokami owocowymi bez dodatkowego cukru?
I jeszcze jedno pytanie: w jakim czasie schudlas 5 kg?
pozdr,
a.

PS Tez pije czerwona herbate- pu ehr z dodatkiem cytryny, ale pilam tez czysta
i zapach mnie nie odrzucal.
Polecam tez czerwona herbate rooibos- afrykanska. Jest po protu pyszna. I na
pewno tez zdrowa.

oliwkowa napisała:

> Swego czasu odstawiłam cukier pod jakąkolwiek postacią - czyli nie
> tylko przestałam słodzić napoje, ale też nie jem ciastek, dżemów, no słowem
> jakichkolwiek produktów, które ten cukier mogą zawierać. Od przyjaciółki
> dostałam w prezencie książkę "Jeść, aby schudnąć" autorstwa pana o nazwisku
> Montignac (do kupienia w Empiku - książka, nie pan M . Teraz wiem, że są w
> niej opisane w pewnym uproszczeniu zasady diety niskoglikemicznej. Nie wolno
> łączyć pewnych grup produktów, niektóre trzeba całkowicie wyeliminować, np.
> mąkę pszenną, gotowaną marchewkę (surowa jest ok , cukier, napoje gazowane,
> biały ryż itp. Za to można jeść do woli Co też czynię, jako tako trzymając
> się podstawowych zasad, a waga spadła mi o 5 kg i mam nadzieję, ze juz więcej
> nie spadnie, bo będę wyglądała jak szkielet
> Tak więc polecam wszystkim tę metodę - bez głodówek, bez liczenia kalorii.
> Jeśli dodatkowo ktoś lubi lekkie potrawy, warzywa i owoce, to jest dieta dla
> niego.
> Acha, zapomniałabym! Piję też czerwoną herbatę pu - erh, podobno wspomaga
> odchudzanie Zapach ma lekko odrzucający ale w smaku jest całkiem dobra,
można
>
> się przyzwyczaić




Temat: DZIEN I DIETY SPIS MENU
moja dieta pon świętach:
śniadanie: musli(zalewane goracą wodą i potem odrobina mleka), kromka (chlebek
zwykły lub razowy) z czymś (wędlina, serek biuały lub żółty, dżem - czyli to,
co akurat mam w lodówce), duzy kubas herbaty PuErh
w pracy:
II sniadanie:2 zwykłe kromki z czymś, jabłko lub jogurt, herbata
dużo herbaty (zwykła, owocowa, mietowa)
niby-obiad: chińska zupka z kubka z makaronem
w domu (ok.17.30-18):
"normalny" obiad (jedyny posiłek, który mogę zjeść z mężęm) - ja pół porcji
wszystkiego, on za to półtorej (mąż dla odmiany tuczy się).Jak widać, mamy
sprzecznośc interesów, ale da sie jakoś wytrzymać :)
Nie jem: słodyczy (tylko 1 w tygodniu coś u teściowej, ale niedużo), chipsów,
słonych paluszków i innych "zamulaczy".
Pije dużo herbaty (rano i wieczorem oboiwązkowo PuErh) i wody mineralnej.
Ruch: do pracy i z pracy na piechotę (ok.1,5 km w 1 stronę), w weekendy praca w
ogrodzie, zakupy w hipermarkecie (odchudzają wspaniale!!!), sprzątanie domu i
garażu...Jak tak przez 2 dni się nadźwigam, naodkurzam, naprasuje, nacośtam, to
czuję się jak po aerobiku na spółke z siłownią:)
Rano trochę ćwiczę "na rozrusznik"-10-15 min, czasami wieczorem troche Pilates.
No i w sumie nie jest źle:)

Efekty: od świąt 1 kg mniej, w biodrach 1,5 cm, w pasie 1 cm :) Powoli, ale
skutecznie. Nie głoduję prawie niczego sobie nie odmawiajac.

Do Setoriki: uważaj na herbatkę Figura. Ta z kruszyną mi nie smakowała, więc
odstawiłam szybko i nie było efektów. Natomiast ta z senesem jest smaczna,
piłam jej sporo - fakt, przyśpiesza przemianę materii, ale na dłuzszą metę
organizm do niej się przyzwyczaja i trzeba zwiększac dawkę, a potem nie działa
już wcale. Piłam ją ok. 3 lat (najpierw mały kubeczek dzienie, potem
2,3,4,5....Wypijałam chyba z 5 albo 6 kubków dziennie i efekty były takie same
jak na początku po tym 1:(. Organizm się przyzywczaił:(. Nie pije już jej i na
początku miałam problemy z...wypróznianiem - a hemoroidy mam od urodzenia, więc
to u mnie i tak niełatwa sprawa;), no i cierpiałam strasznie... Potem zaczęłam
pić herbatkę czerwoną PuErh i... to działa!!! Moja "materia" ruszyłą, schudłam
na początku sporo, teraz trochę wolniej, ale chudnę.
Życzę wytrwałości i powodzenia w tej odwiecznej walce ze zbędnym tłuszczykiem:)




Temat: czy to azs bo ja juz sama nie wiem
czy to azs bo ja juz sama nie wiem
Moje Drogie,
moja córcia skończyła 2 mce.Od początku miała kolki i nieładną
bużkę.Podejrzewano trądzik niemowlęcy na początku,a potem po dwóch tygodniach
ze to skaza białkowa.Gdy mała skończyła miesiąc jestem od tej pory na diecie
eleminacyjnej.Zero nabiału, na śniadanie i kolację bułki z drobiem, a na
obiadki drób gotowany lub pieczony oraz zupki typu rosołek czy buraczkowa i
warzywna. Z warzyw tylko brokuły i marchewka na przemian.Zero słodyczy, zero
przypraw. Zaczęłam od tygodnia jeśc jabłka.Acha zamiast masła smaruję
pieczywo margaryna delmą.
Cera mojej córci sie poprawiła, ponieważ zniknęły czerwone krostki.Bużka jest
teraz - nawet nawet, gdyby nie jej szorstkość i drobna kaszka,pod światło
lekko lakierowana.Zmiany są niewielkie i niewidoczne, dopóki nie podrażni
sobie bużki leżąc na brzuszku np. na beciku.Piorę w lovella, wczesniej w
jelpie.alegia kontaktowa to chyba nie jest bo na ciele nie ma innych zmian
oprócz udek..no chyba ze się mylę.
Na udach po zewnętrznej stronie też ma placki z szorstką skórą,są niewielkie
i wyczuwalne po dotknięciu.Małą kąpię w balneum a na buzię stosuję krem
Adermy.Acha jest jeszcze rewelacyjny krem z Herbapolu nazywa się flexidrem i
działa cuda.Gdy mała miała dużą wysypkę kilkakrotne w ciągu dnia posmarowanie
zmian, powodowało ze na drugi dzień buźka była jasna , krostki
zniknęły.Jednak jak wspomniałam wyżej ta lekka chropowatość się
została.Dodam, ze ma ciemieniuchę, która znowu się pojawiła, no i na szyjce
ciągle ma odparzenia, które skutecznie likwiduje mąka ziemniaczana.

Nie wiem czy i jaką już dietę stosować-schudłam już bardzo.A nie wiem nawet
czy ta eleminacja pomogła, bo lekka kaszka na policzkach(powtórzę blada,
niekidy różowawa i po dotknięciu jest szorstka)pozostała i nie schodzi.
Moze ja przesadzam i to nie jest alergia a tylko taka uroda mojej córci?
Pediatrzy sami przeczą sobie jeden przez drugiego w osądach.Ale najczęsciej
mówią skaza-ale ja nabiału już nie jem od ponad miesiąca.Może to przez
pieczywo które zajadam czyli bułeczki.Dużo pisałyście o glutenie
Jeśli macie troszkę czasu to mi coś napiszcie.
mara

ps. kupki robi raz na tydzień,ale karmię piersią i to podobno normalne.Jednak
przez cały tydzień małą meczą gazy-i też już wyczyniamy cuda...masaże,
infacol,zielarz itd.A może te gazy to też skutek alergii?



Temat: Dietetyk-Świecie
Witam! w przypadku Twoich problemów z żołądkiem - musisz
bezwzględnie zastosować się do zaleceń diety lekko strawnej z
ograniczeniem błonnika. Musisz zrezygnować np. z mocnej herbaty,
napojów gazowanych,a także kawy. ( w tym również kawy
bezkofeinowej! )To samo dotyczy napojów alkoholowych:)Jeśli chcesz
schudnąć to domyślasz się, że są one dodaktowo źródłem "pustych"
kalorii. Musisz zrezygować z potraw ostro przyprawionych, smażonych,
pieczonych i tłustych, a także dań typu fast-food. Niewskazane są
produkty wędzone, marynowane, pikantne, słone a także żółte sery.
Jedz więcej twarogów, przetworów mlecznych, gotowanych
warzyw,chudego mięsa, jasnego pieczywa. ( ciemne jest
przeciwwskazane dla wrzodowców) Dbaj o to , żeby potrawy były
gotowane ( np na parze-rewelacja-polecam) a także duszone . Unikaj
tłustych, zawiesistych sosów i oczywiście słodyczy. :) Jednym słowem-
szanuj swój żołądek i go nie przeciążaj wzdymającymi,
ciężkostrawnymi posiłkami- a problem zgagi i nadkwasoty zniknie sam:)
co do odchudzania- podejmuj próby z głową:) Jedz regularnie, ale
częściej- posiłki mniejsze objętościowo.Ważna jest również
temperatura posiłków-pamiętaj, że nie mogą one być ani za gorące ani
zbyt zimne. Nie nastawiaj się na szybki ubytek wagi w krótkim czasie-
gdyż prędzej czy później Twój organizm zrewanżuje Ci się efektem
jojo:) Fizjologiczne tempo utraty wagi to ok.kilograma na tydzień. Z
czasem i tak ulega ono zahamowaniu ze wzgledu na naturalne procesy
metaboliczne. Ale nie przejmuj się tym:)Ważne , żeby nie dać się
zwariować, bo racjonalne odchudzanie powinno być procesem
rozłożonym w czasie:) Życzę sukcesów:)



Temat: Fat people czyli grubi amerykanie.
Gość portalu: Maverick napisał(a):

> Amerykanie sa coraz grubsi, od dawna istnieje prawo ze mozna od grubasa
> pobierac podwojna oplate za bilet lotniczy jednak nikt tego nie praktykowal
> aby nie byc posadzonym o dyskriminacje. Czy bycie grubym jest
> odzwieciedleniem standartu zycia? Raczej chyba nie. Grubasy zamiast schudnac
> przesiadaja w coraz to wieksze samochody. Co to bedzie gdy te hipopotany nie
> beda sie miescic w Escursion, czy Suburbanie?

Zrobimy wieksze Samochody !! OczYWISCIE!!!!

Tluste ropuchy tez nie wiedza
> co jest powodem ich otylosci. Mimo tego srednia zycia w USA osiagnela nowy
> rekord 80 lat dla kobiet i 74 dla mezczyzn.

A po co mamy wiedziec. Jestem gruby, mam wielki samochod, kupuje olbrzymie
spodnie, do pracy kolo domu zawsze kogos zatrudniam bo jestem za gruby zeby sam
cos zrobic i zyje do 80tki. Gdzie widzisz jakis problem?

Czyli ogolna srednia 77. Jednak
> odbywa sie to kosztem wielkich pieniedzy wydawanych na medycyne. Dieta nisko
> kaloryczna jest chyba tego powodem, bezczynnosc, masa restaracji serwujacych
> *ile mozesz zjesc bufety ** duze ilosci snacks jak frito , platki
> ziemniaczane, wielkie porcje burgerow zapijane smierdzaca Cola lub pepsi co
> nie jest niczym innym jak tylko ogromna iloscia cukru ktorego nie jest w
> stanie przetworzyc zaden organizm. Stad nowa plaga cukrzykow. Co moze
> dobrobyt uczynic z ludzmi co zatraca sens dobrego i zdrowego odzywiania, a
> inteligencja zostanie zastapiona glupia i oduczajaca myslenia reklama.
> Naszczescie w komuniznie nauczylem sie oporu do wszelkich propagandowych
> hasel i te reklamy tutaj rowniez na mnie nie dzialaja. A brew wszystkiemu
> zaczelem w zyciu stosowac regule odwrotnosci, i robienia wszystkiego na
> odwrot jak sugeruja promocje, reklamy, porady specglowkow. Co wy na ten temat
> myslicie?

Mysle ze martwisz sie problemem ktorego nie masz a wiec tracisz czas.




Temat: Odchudzanie sie
Co do owoców to pamiętam takie zasady:
banany w ogóle omijać dalekim łukiem
arbuzy też
co do owoców łatwo fermentujących, typu wiśnie itp., nie jeść na krócej niż pól
godziny przed posiłkiem i najwcześniej pół godziny po posiłku
i jeszcze było kilka wskazówek, których nie pamietam

Fruktoza zawarta w owocach jest łatwiej przyswajalna i nie wzmaga tak bardzo
wydzielania insuliny.

Przypomniało mi się jeszcze - nie popijać posiłków! Nie rozrzedzać pokarmu,
żeby nie wyręczać żołądka w jego pracy. pić najwcześniej pół godziny po posiłku.

Jeśli makarony, to tylko al dente, z pszenicy durum (Malma ma takie)
Jeśli ryż, to tylko niełuskany, naturalny lub basmati
Mąka tylko żytnia lub z pełnego przemiału - jeszcze się nigdzie na taką nie
natknęłam, chyba muszę odwiedzić sklepy ze zdrową żywnością.
Ziemniaki wykluczone
nie łączyć np. mięsa z ryżem czy makaronem - dozwolone tylko połączenia
mięso+warzywa lub warzywa+ryż, makaron
Chleb, jeśli już, to żytni (niestety, u nas "żytnie" też mają domieszkę mąki
pszennej) i tylko na śniadanie, nie smarowany tłuszczem
ogólnie poleca się produkty jak najmniej przetworzone, dużo warzyw zielonych,
strączkowych, brokuły, kalafior

Naprawde, mozna się łatwo przestawić Trudno tylko przełamać schemat, ze jak
obiad, to obowiązkowo kopa ziemniaków i mięcho, do tego smażone w panierce (co
też jest zabronione).

A schudłam 5 kg w kilka tygodni, trudno mi powiedzieć dokładnie, ale myślę, że
tak jakoś w dwa miesiące by się to zamknęło. Z tym, że ja jestem szczupła i te
5 kg zrzuciłam tylko dla własnego lepszego samopoczucia. Patrząc na mnie, nie
widać większych zmian, mogę je tylko zaobserwować po ubraniach, które są nieco
luźniejsze. Ale osoby, które mają nadwagę, chudną podobno szybciej i więcej.
Najważniejsze, ze nie mam problemów z utrzymaniem wagi po spadku, chociaż nie
trzymam sie już tak kurczowo reguł diety i od czasu do czasu pozwalam sobie na
odstępstwa w postaci ciastek do kawy



Temat: dziennik kruczydla, czyli powzielam postanowienie
Ech, że też nie mam wagi ani metra... Nie wiem, ile schudłam, ale wiem, że
spadają ze mnie spodnie, które jeszcze pół roku temu były akurat. Zdjęłam je
dzisiaj bez rozpinania! Przymierzyłam też maturalny garnitur, w który wbijałam
się tylko od wielkiego dzwonu, czyli ostatnio półtora roku temu - z wielkim
trudem. A dzisiaj - jak na mnie szyty ;-) Podobnie chińska jedwabna kiecka, w
której wystąpiłam zeszłego lata na ślubie znajomych. Była wtedy obcisła.
Dzisiaj - jest luźna zupełnie! Jestem zachwycona! To się nazywa motywacja, że
hej ;-D
A z aktualności, pochłonęłam dzisiaj znowu ok. 650 kal, niestety w tej samej
postaci (żeby się zapasy nie zmarnowały) - grzanki z serem, jogurt z otrębami.
A na obiadek garsteczka makaronu razowego z kiełkami soi i filet z mintaja
smażony bez tłuszczu na teflonie ;-) Od 18 nic nie zjadłam, za to poszłam
pobiegać na Wisłę i zrobiłam dwa razy większy dystans, niż poprzednio. Po
powrocie jeszcze kilka brzuszków, co by się mój kaloryferek nieśmiały
wyostrzał, a potem chłodny prysznic i żelik anty. Jejku, jak ja się ostatnio
dopieszczam.. zupełnie, jakbym miała dla kogo pheh
Buziaki dla wszystkich, którzy tu zabłądzają. Taka mnie altruistyczna myśl
dopadła, że na moim przykładnie może się ktoś czegoś nauczy... Nie należy jeść
ciągle tego samego, bo to nie pomaga. Jadłam przez długi czas niby 1000kal, ale
bez skutku, bo składały się na nie płatki z mlekiem, jogurty i serki, bez
warzyw i owoców prawie zupełnie. Mam nadzieję, że jeszcze trochę, i opracuję
dietę najlepszę dla siebie, z odpowiednią ilością wszsytkich skąłdników
pokarmowych. A, no i jeszcze, żeby to było wege ;-)
Dobranoc! Jutro kolejny 700-kaloryczny dzień. A wieczorem pójdę na jogę iha;-)



Temat: DIETA CUD
DIETA CUD
Podstawowa zupa spalająca tłuszcz

6 dużych zielonych cebul ( ze szczypiorem)
1 lub 2 puszki pomidorów ( może być świeżych)
1 duża główka kapusty
2 zielone papryki
1 pęczek zielonego selera
1 torebka przyprawy do zup lub kilka kostek bulionowych lub kostek rosołowe.
Można doprawić: sól, pieprz, seler, pietruszka, bulion lub jakaś ostra
przyprawa.

Pokroić jarzyny na małe lub średnie kawałki i zalać wodą. Gotować na dużym
ogniu przez 10 minut. Zmniejszyć gaz i gotować powoli aż jarzyny będą
miękkie. ( tę zupę można jeść kiedykolwiek będziesz głodna. Ta zupa nie daje
kalorii).

DIETA

DZIEŃ PIERWSZY: Wszystkie owoce z wyjątkiem bananów. Melony i arbuzy mają
najmniej kalorii z wszystkich owoców. Jedz zupę i owoce. Do picia niesłodzona
herbata, sok żurawinowy lub woda.

DZIEŃ DRUGI: Tylko jarzyny. Można jeść do woli świeże lub gotowane jarzyny.
Postaraj się jeść jak najwięcej jarzyn zielonych, liściastych. Jedz jarzyny i
zupę przez cały dzień. Na kolacja możesz sobie w tym dniu zrobić w nagrodę
pieczonego ziemniaka z masłem
TEGO DNIA NIE WOLNO JEŚĆ ŻADNYCH OWOCÓW.

DZIEŃ TRZECI: Dzisiaj jesz zupę oraz wszystkie jarzyny i owoce, jakie
zechcesz. Niemożesz jeść pieczonego ziemniaka.

Jeśli jadłaś przez trzy dni jak powyżej i nie oszukiwałaś powinnaś schudnąć
od 1,5-3,2 kg.

DZIEŃ CZWARTY: Banany i odtłuszczone mleko. W tym dniu możesz zjeść do 3
bananów i wypić tyle szklanek mleka ile chcesz. Oczywiście jedz zupę. Banany
są wysokokaloryczne i bogate w węglowodany, tak jak mleko. Jednakże w tym
dniu Twoje ciało będzie potrzebowało potasu, węglowodanów, protein i wapna,
żeby zmniejszyć pragnienie słodyczy.

DZIEŃ PIĄTY: Wołowina i pomidory. Możesz zjeść od 30do 50 dkg wołowiny i
puszkę pomidorów lub do 6 świeżych pomidorów w tym dniu. Postaraj się wypić
przynajmniej 6-8 szklanek wody żeby wypłukać wszystkie zanieczyszczenia z
organizmu. Zjedz zupę przynajmniej raz w tym dniu.

DZIEŃ SZÓSTY: wołowina i jarzyny. Jedz tyle wołowiny i jarzyn ile potrzebuje
organizm, aby zaspokoić głód. Możesz zjeść nawet3 steki, jeśli chcesz, staraj
się jeść zielone, liściaste jarzyny, nie możesz jeść ziemniaka. Pamiętaj żeby
zjeść zupę przynajmniej raz w tym dniu.

DZIEŃ SIÓDMY: Brązowy ryż, niesłodzone soki i jarzyny. Musisz zjeść zupę
przynajmniej raz w tym dniu.

Po siódmym dniu, jeśli nie oszukiwałaś i stosowałaś się do powyższej diety,
stracisz od 4,5-7,7 kg.

Jeśli zgubisz więcej niż 6,5 kg. zrezygnuj z diety na 2 dni, zanim zaczniesz
ją na nowo od dnia pierwszego. Dieta ta oczyści Twój organizm z wszystkich
zanieczyszczeń, poczujesz się tak dobrze jak nigdy dotychczas. Poczujesz
przypływ energii. Możesz kontynuować ten plan jak długo zechcesz.
Ta dieta pozwoli bardzo szybko spalić tłuszcz, a jej sekret polega na tym, że
spalasz więcej kalorii niż ich przyjmujesz. Dieta ta nie dopuszcza picie
żadnych napojów alkoholowych. Musisz zrezygnować z diety przynajmniej 24
godz. przed planowanym piciem alkoholu.
Ponieważ każdy system trawienny jest inny, dieta ta działa inaczej na każdą
osobę. Po trzecim dniu będziesz miał więcej energii niż przed rozpoczęciem
diety, oczywiście, jeśli nie będziesz oszukiwała. Po kilku dniach trwania
diety, zauważysz wyraźnie zmiany w wypróżnianiu. Możesz pić czarną kawę w
czasie diety, jednak po kilku dniach trwania diety możesz zauważyć, że nie
potrzebujesz już tyle kofeiny, co przedtem.

ABSOLUTNE ZAKAZY: Chleb, alkohol, gazowane napoje.
Musisz trzymać się wody, niesłodzonej herbaty, czarnej kawy, niesłodzonych
soków owocowych, soku żurawinowego i odtłuszczonego mleka.
Podstawowa zupa może być jedzona kiedykolwiek poczujesz się głodna. Jedz tak
dużo jak zechcesz. Pamiętaj im więcej zjesz tym więcej schudniesz. Nie można
jeść chleba, smażonych potraw. Możesz zjeść gotowaną lub pieczoną kurę,
zamiast mięsa wołowego, ale bez skóry. Jeśli chcesz możesz zastąpić mięso
wołowe rybą, ale tylko w tym jednym dniu mięsnym.

Dieta opracowana w Szpitalu Sacred Heart Memorial Hospital. Dieta stosowana
najczęściej dla pacjentów chorych na serce, otyłych.




Temat: 7 kg oddam w dobre ręce....
Kopenhaskiej mowimy nie!
> nie, nie kopenhaska choć myślę o tym...

Ja w czasie wakacji chcialam sprobowac. Skutecznie zniechecily mnie do tego
opinie na Sieci, chociazby tu:

users.nethit.pl/forum/read/necrosa/2103545/
users.nethit.pl/forum/read/necrosa/2130313/
Pozatym dwie moje kolezanki ze studiow sie tak odchudzaly. Wydaly (bo zima wiec
wszystkie warzywa sa drozsze) po ok 100 zlotych. Jedna schudla 5 kilo ktore
zaraz wrocily, drugiej po dwoch tygodniach od zakonczenia wrocilo 8, a zgubila 4.
Mnie jojo przeraza :)
Pozatym na 1000 kcal mam ten komfort ze moge jesc co chce.

> ograniczam na razie:
> - żarcie ogólnie
> - kalorie
> - mój wielki tyłek

To jak ja :)

> i wiesz - gdyby ktos powiedział, że jak bedę jeść pokrzywy i schudnę to pewnie
> bym jadła.

Tez tak mialam jeszcze pol roku temu. Teraz tez drazni mnie faldka tu i owdzie,
ale ucze sie siebie akceptowac bo jak to ktos powiedzial, nie wazne ile
schudniesz - jesli nie polubisz siebie, ciagle bedziesz sie czula gruba.

Mam taka kolezanke na studiach. Przy kosci, nawet bardzo. Jest dusza
towarzystwa, zawsze swietnie ubrana, zadbana, dobrze pachnaca, ma faceta ktorego
niejedna laska moze jej pozazdroscic. Czasem narzeka ze chcialaby zrzucic troche
"balastu" ale w koncu stwierdza ze za bardzo lubi gotowac swojemu mezczyznie :)
I choc ja przy niej wygladam jak modelka to bardzo jej zazdroszcze pewnosci
siebie i tego ze siebie akceptuje...

> jestem tak dobita tym ile ważę, że nie masz pojęcia.

Wlasnie po to tu jestes zeby sie nie dobijac, albo inaczej, jestes tu po to zeby
dobic do wymarzonej wagi :) I my jestesmy tu po to zeby sobie nawzajem pomagac :)

> gdybym wiedziała, że rzucenie palenia będzie kosztować prawie 10 na plusie
> pewnie bym dalej spokojnie paliła....:( ale rzuciłam i nie zapalę.

Sama widzisz, palenie potrafilas rzucic a to trudniejsze niz ze slodyczami, bo
nie da sie polowicznie rzucic. Jestes silna.

A teraz pomysl jak to ze nie palisz wplywa na Twoje zdrowie. Te 10 kilo to pikus
przy raku ktorego byc moze uniknelas, ze o cerze nie wspomne :)

> mam
> nadzieję, że skoro byłam tak konsekwentna by walczyć z nałogiem to podołam też
> mojej wadze..

Podolasz :)

> tyle, że po 30 tce ciężej wszystko idzie...:(

Ale zrobilas pierwszy krok. Jestes tutaj. A to juz duzo.

> w zeszłym roku na kopenhaskiej zjechałam 7 kg.
> może czas zacisnąć zęby i pojechać jeszcze raz..?

A moze pozwolic sobie raz w tygodniu na paczka w ramach nagrody po 6 dniach na
1000 kcal? Bez wyrzeczen?
Przeczytaj watek ktory napisalam do pusi. Jesli dieta bedzie dla Ciebie katorga
to nic z tego nie wyjdzie, bo albo rzucisz ja w cholere p 3 dniach albo nabawisz
sie anoreksji czy nerwicy.



Temat: Zdrowe Odżywianie -> żadne diety cud !!! WEJDŹCIE
Witam Cie:)
Niestety wiem jakie to ciezkie,ale nikt nie obiecuje ze bedzie lekko.
Napoczatku nie badz zdziwiona Twoj org. musi sie przestawic, mozesz troszeczke
przybyc na wadze ale to jedynie kwestia czasu, az na nowo powiazania w Twoim
org. sie ustabilizują. Masz zwolniony metabolizm i trzeba go przyspieszyc.
Nawet 1000 kcal to za mało. Ale nie licz wogole kalorii. Bo to jest wielkie
przemyslowe oszustwo i tak naprawde nie odzwierciedla prawdziwego wplywu na
org. Jesz za malutko, jednak abys nie przezyla szoku termicznego proponuje
stopniowo i rozsadnie komponowac posilki. Moze wybierz sie do dietetyczki, ale
najlepiej wg. mnie kup sobie ksiazke do dietetyki, tam masz wszystko a nie
zawracaj sobie glowe kaloriami.
Odwiedz moze rowniez psychologa, powiem CI ze mnie to pomoglo spojrzec na pewne
sprawy inaczej. Zreszta decyzja lezy w Twoich rekach a kazdy jest kowalem swego
losu. Ale widzisz jest tak ze cos co spowodowalo takie drakonskie traktowanie
samej siebie samo nie zniknie. Tutaj najlepiej udac sie do specjalisty abys nie
powrocila juz do tych blednych nawykow.
Poza tym nie mozna porownywac pustych kalorii z tymi wartosciowymi.
Za niedlugo jak bedziesz stosowala sie do tego co Ci mowie, to zobaczysz
znaczna poprawe i jedzac nawet 2000 kcal bedziesz wygladala slicznie i zgrabnie.
Ale nie mozesz tego z dnia na dzien zrobic bo wtedy to Cie przytloczy i bedzisz
czula sie zmeczona.
Zdrowe Odżywianie to sposob na zycie a nie kolejna dietka cud. Ponadto
odpowiedna umiejetnosc komponowania posilkow sprawia ze czlowiek nie tyje. Ale
do tego trzeba dochodzic stopniowo jak mowilam juz zreszta. I naprawic to co
sie zniszczylo.
Dam Ci rade:
Wdrazaj stopniowo do swojego jadlospisu pokarmy, jedz wiecej cieplych rzeczy
(od zup nie przytyjesz) unikaj tych typu light, jedz regularnie(to jest glowny
sposob do sukcesu). Staraj sie godzinke dziennie poswiecic na cwiczenia. Nie
musze one byc forsowne ale przydadza sie do podkrecenia metabolizmu.
Kazda przekaska ma wplyw na funkcjownowanie ciala i ducha.
Łykaj witaminke B12 ktora nie dosc ze przyspieszy metabolizm to doda energii.
Jedz jak najwiecej owocow i warzyw. Nie lacz miesa i ziemniakow.
Ogolnie najmniej jedz mieska.
Nie wchodz na wage, bo tak naprawde teraz nie mozesz schudnac bo wszystko masz
zablokowane, a zwolnione do maskimum przemiana materii musi sie odbudowac.
Kiedy nie zrobisz tego teraz to bedzi Ci coraz ciezej.
Kazdy blad mozna naprawic ale potrzeba do tego wiele czasu i systematycznosci.
Nie zniechecaj sie i pomysl o przyszlosci. Aby nie przytyc na razie nie siegaj
po slodycze. Mozesz tez kupic sobie ksiazke zielarska i pic odpowiednie ziolka -
to naprawde skutkuje (nie przeczyszczajace).
Ja juz od 2 miesiecy jem normalnie i powiem Ci tak, ze waga owszem skoczyla ale
tego nie widac (skad wiem, po ubraniach i opiniach innych, sama tego nie
widze). Wygladam co raz lepiej a poza tym czuje sie stopniowo zdrowiej. Jeszcze
nie mam energii ale to tez przyjdzie z czasem. Na dzien dzisiejszy nie
akceptuje siebie do konca, ale nic nie ma za darmo. Musze jeszcze czekac na
swoj sukces.
Moj brzuch staje sie bardziej plaski niz byl poprzednio bo utrudniony przeplyw
plynow ustrojowych powodowal tzw. zator. Ponadto cellulit ktorego przez diete
sie nabawilam znikl. To jest naprawde niesamowite.
Wrocila mi miesiaczka ale poza pozytywnymi skutkami fizycznymi musze teraz
naprawic psychike.
Jest i bedzie przez jakis czas ciezko ale dam sobie rade.
Nie wiem skad wzielam sily, bo mialam taki wstret do jedzenia, ze nie moglam
niczego przelknac. Wszedzie widzialam ociekajacy tluszcz.
Kazdy moze dojsc do harmonii ze soba sam tylko musi tego bardzo chciec.
A pozniej jezeli z tym sobie czlowiek poradzi w zyciu bedzie zylo mu sie
lepiej. Kazde nowe doswiadczenie wzmacnia i pozwala podchodzic z dystansem do
wszelkich spraw.
Najwazniejsze jest zdrowie i samopoczucie.
Pu-erh herbatka tez jest dobra, ale ta sypana (nie w sklepie spozywczym ale
herbaciarni badz sklepie zielarskim). Zalewasz, przykrywasz na 10 minut
wieczkiem i sciereczka, mozesz dodac imbiru badz kumany i pijesz do 6 filizanek
dziennie. Oczyszcza i wzmacnia org. ale co wazne nie przeczyszcza.
Srodki przeczyszczajace nie dosc ze powoduja liczne uszkodzenia to jeszcze sie
od nich tyje. Ale to tak na marginesie :)
Jezeli jeszcze chcialabys czegos sie dowiedziec to pytaj smialo, badz jezeli na
jakies zadane przez Ciebie pytanie nie odpowiedzialam wyczerpujaca badz wcale.
Jestem troszke roztrzepana osobke i zdarza mi sie zapomniec badz nie zauwazyc;)
Trzymaj sie cieplutko i Buziaki
Tobie tez sie uda, jeste na dobrej drodze, nie zbocz teraz tylko z toru a
sukces osiagniesz niebawem. Grunt to cierpliwosc.



Temat: dziennik kruczydla, czyli powzielam postanowienie
Dzieńdobry Schaetz ;-)
Czytałam Wasze forum od jakiegoś czasu - odchudzanie to mój (niestety momentami
tylko wirtualny) problem od baardzo dawna. Miałam kompleksy na punkcie swojego
wyglądu nawet kiedy chodziłam do liceum i nosiłam 36... potem był moment, że
szybko przytyłam i przeszłam do 38, i to była tragedia, ale jakoś nie umiałam
nic z tym zrobić. Potem poszłam na studia ui na swoim wikcie może nie zmalałam,
ale nie rosłam. A teraz... było 42.. na szczęście spadło do 40 jakiś rok temu.
Ale ja chcę znowu swoje 36. I daję słowo, jak się wbiję w 36, to docenię i
przestanę się tak nielubić.
Nie jestem człowiekiem, który ąłtwo się zniechęca, choć w sumie różnie to
bywa.. Pamiętam, jak zaczęłam trenować karate (zawsze miałam mocną budowę i
byłam bardzo umięśniona - to też cholewka trzyma kilogramy, ale wolę to, niż
zwały cellulitisu) byłam podminowana i szczęśliwa, bo "przecież wreszcie
schudnę" Guzik. Nie schudłam ani kilograma. Może łącznie po półtora roku
treningów spadły mi 2-3cm z obwodu, a na wadze było tyle samo albo i ciut
więcej (dodatkowe mięśnie). Podobnie z jazdą konną. Uprawiam regularnie i dość
intensywnie - i nic. Po roku telepania się na końskim grzbiecie nie widzę
żadnej poprawy, a nawet po małym grzechu piwno-pizzowym od razu rosnę rosnę
rosnę jak balonik. Łykam chrom i piję litrami Pu-erh i nic. coś makabrycznego.
Wiem, że każdy człowiek jest inny, ma inną przemianę materii i niepowtarzalny
organizm z niepowtarzalnymi właściwościami. Dlatego próbuję znaleźć sposób na
swój, krnąbrny, paskudny i na razie mi się po prostu nie udaje. Miesiące
odżywiania się wyłącznie serkiem wiejskim i płatkami z mlekiem 0% nie
przyniosły też żadnego skutku. A wzmożony wysiłek fizyczny kończy się tak
wilczym apetytem, że podły mój organizm wynagradza sobie z naddatkiem stracone
kalorie.
Schaetzen, wiem, że umiesz gotować i sprawia Ci to kupę frajdy. Mam prośbę o
kila naprawdę prostych (mam dwie lewe ręce) i szybkich przepisów na coś
lekkiego i z warzywami. Wiem, że muszę zacząć zamiast serka wiejskiego i innych
przetworów mlecznych jeść warzywa, ale co ja poradzę, że ich nie lubię...

A dzisiaj znowu pół kubeczka jogurtu z otrębami i dwie grzanki - będzie ok 300
kal. Chyba wiem, na czym polega mój problem z nieurozmaiconą dietą. Jesli kupię
jakiś produkt, to jem go tydzień albo dłużej non stop - żeby si nie zepsuł, po
prostu. Dlatego jeśli mam w lodówce np. litr jogurtu śmietankowego, to będzie
to moje śnaidanie przez najbliższe 5 dni. Podobnie ze wszystkim innym. I jak to
robić zróżnicowane posiłki?

Pozdrawiam ciepło, trzymam za Was wszystkich kciuki, a Wy - trzymajcie za
mnie ;-)
rozespane jeszcze kruczydło



Temat: czy jestem chora ..?
czy jestem chora ..?

Witajcie. Chciałabym opowiedzieć o sobie, licze na wasz komentarz. Nie wiem
co sie ze mna dzieje, nie wiem czy nie jestem chora albo czy przypadkiem nie
zmierzam do choroby. Otóż zawsze byłam puszystą dziewczyną, w szkole jednak
nikt mi nie dokuczał, byłam lubiana. Miałam tylko ogromne problemy z WF-em,
byłam niezdarna, wolno biegałam, skok przez kozła śnił mi sie po nocach.
Lubiłam siebie, nigdy nie myślałam o odchudzaniu. Na studiach ważyłam 83 kg
przy 170 cm wzrostu, jestem na dodatek tzw. "grubokościstej budowy". Zawsze
lubiłam dobrze zjeść. Kilka lat temu szczęśliwie sie zakochałam, mój
mężczyzna uwielbiał moej fałdki, kochał całe moje ciało i nadal mnie
kocha.Przełomem była sesja zimowa w zeszłym roku, pod wpływem stresu, przy
nauce pożerałam paczki chipsów, słodycze i w ciągu 2 tygodni utyłam o 3 kilo.
Mój chłopak poprosił mnie o to, abym zbiła te 3 kg, bo martwi sie o moje
zdrowie. Zgodziłam sie i na wiosnę zaczęłam walczyć z nadwagą, celem miało
być owe 3 kilo. Ale...schudłam 20 kilo. Oczywiście trwało to trochę, mniej
więcej 8 miesięcy.Teraz wyglądam zupełnie inaczej 66 kilo, stare ubrania sa
na mnie za duże, dosłownie topię się w moich spodniach, spódnice mi
spadają...Jestem szczęśliwa i dumna z siebie, ludzie nie poznają mnie na
ulicy. Wiem, że mam dobrą wagę, wskaźnik BMI mam w normie , ale..No właśnie
coś jest ze mną nie tak. Mam obsesję. Codziennie rano staję na wagę, jeśli
trochę mi podskoczy, nawet o pół kilo, to jestem zmartwiona. Kupując coś w
sklepie, patrzę na kalorie, znam na pamięć wartość kaloryczną tych produktów,
które jem. Wybieram odtłuszczone jogurty, niesłodzone soki, uwielbiam wodę
mineralną i warzywa, bo są niskokaloryczne. Gdy zaglądam do lodówki , myślę o
tym aby nie przekroczyć zbyt dużo kalorii, czasem mam wyrzuty sumienia gdy
zjem za dużo (ale od razu zaznaczam, że nigdy nie wymiotowałam ani tego nie
próbowałam). Pilnuję się, zauważyłam, że gdy mam iść w gości, to pojawia sie
lęk, że zjem za dużo, potem obiecuję sobie , że jeśli się tak stanie, to
następnego dnia trochę zjem mniej lub np. pojeżdzę na rowerze. Czasem jednak
zjem troszkę za dużo i mam wyrzuty. Poza tym zmieniłam sposób zywienia,
przeszłam na lżejszy, jem bardzo mało wędlin a jeśli juz to tylko drobiowe
chude , ale to jestem w stanie usprawiedliwić tym , że jeszcze niedawno
miałam bardzo wysoki cholesterol (218) i musiałam go zbić, lekarz mi zalecił.
Mam pewne problemy zdrowotne, kilka miesięcy temu, gdy kończyłam dietę (dużo
warzyw i owoców, mało tłuszczów, dużo ruchu) zaczęły się problemy z
ciśnieniem. Zawsze miałam niskie , w granicach 110-120 , ale teraz mam ok 90-
95 , ale nie wiem na ile. Zimno mi ciągle w ręce i nogi. Dodam od razu, że
miesiączki mam regularne.
Nie wiem czy ja przypadkiem nie jestem chora? Czytałam dużo o anoreksji, ale
ja przecież absolutnie nie wyglądam na anorektyczkę ! Wiele rzeczy mi sie
zgadza z tym, co piszą w książkach np. , że anorektyczki są bardzo ambitne ,
bo ja taka jestem...A może moje problemy związane są z tym, że po prostu za
wszelką cenę nie chcę byc znowu gruba??? Bo nie chcę!!! Odkąd schudłam jestem
zupełnie inną osobą, pewną siebie, optymistycznie nastawioną do świata, czuję
się atrakcyjna ...A może to ortoreksja? Proszę was o komentarze..Dziekuję.



Temat: Katolickie formy religijności
Przykazanie postu i abstynencji
Jeżeli ktoś chce coś osiągnąć, musi się w swój cel zaangażować.

Osiągnięcie zysku niemal zawsze poprzedza rezygnacja: Kto oszczędza, rezygnuje
z konsumpcji; kto chce wychować swoje dzieci na świadomych i krytycznych
odbiorców programów telewizyjnych, nie wysiaduje godzinami przed odbiornikiem;
kto chce schudnąć, stosuje dietę.

Coraz więcej ludzi nie spożywa mięsa ze względów zdrowotnych, etycznych lub też
ekologicznych.

Chociaż pojęcia asceza, post i abstynencja wyszły z mody, to mają one nader
aktualne odniesienie w życiu realnym: Kto chce osiągnąć dobry cel, musi ćwiczyć
się w jego osiąganiu (greckie słowo “askese" oznacza “ćwiczenie") i zdobyć się
na dystans wobec tego, co mu w tym przeszkadza (łac. “abstinentia"
= “powściągliwość").

Podobnie ma się rzecz z przykazaniami postu i abstynencji w Kościele: Podłożem
ich jest przekonanie, że świat nie jest doskonały; nieprawość i zło są częścią
naszego życia.
Dzięki pogłębionej refleksji człowiek zaczyna pojmować, jak bardzo uwikłany
jest w nieprawości i sam się do nich przyczynia.
Wszystko to jest mu przeszkodą na drodze do Boga.

W walce ze złem Biblia zaleca “czuwanie, post i rozdawanie jałmużny".

O samym Chrystusie wiemy, że przez 40 dni pościł na pustyni.

Sens tego wypływa z przekonania, że człowiekowi ustawicznie grozi zagubienie
się w troskach i zabiegach o dobro doczesne.

“Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust
Bożych" (Mt 4,4).
Wskazanie na to jest intencją postu, ma on nam pomóc w skierowaniu się na Boga.

We wszystkim tym chodzi więc zawsze o postawę duchową, nigdy o zewnętrzną
wierność prawu.
Kościelne przykazania postu są tym samym wyzwaniem wobec czujności wiernych.
Służą one nawróceniu i nigdy nie są celem samym w sobie.
Są one znakiem wspólnoty z Chrystusem.
Stąd np. na przypomnienie Jego śmierci wszystkie piątki są dniami pokuty.

Wszyscy katolicy (od 14 roku życia) są w tym dniu zobowiązani do złożenia tzw.
ofiary piątkowej.

W większości krajów świata (lecz nie wszędzie) polegało to wcześniej na
zachowaniu wstrzemięźliwości od potraw mięsnych.
Jednak dziś rezygnacja z potraw mięsnych dla wielu nie oznacza już żadnego
realnego wyrzeczenia; ponadto duch przykazania nie jest wypełniony, jeżeli co
prawda nie spożywamy mięsa, lecz pozwalamy sobie w to miejsce na inne
przyjemności – toteż dzisiejszy katolik może samodzielnie wybierać formę
rezygnacji.
Ofiara piątkowa może nadal polegać na zrezygnowaniu z potraw mięsnych; lecz
można w tym dniu odmawiać sobie również innych rzeczy, ku którym mamy skłonność
(np. tytoniu).
Możliwe jest także zarezerwowanie sobie w tym dniu oddzielnego czasu na
modlitwę lub lekturę Pisma świętego, można w tym dniu poświęcać się pracy dla
potrzebujących.

Solidarność wierzących wyrazi się najlepiej wtedy, gdy zaoszczędzone przez
naszą rezygnację środki pieniężne przekażemy na potrzeby ludzi żyjących
w ubóstwie.

Powyższa regulacja w żadnym wypadku nie jest osłabieniem postnego zobowiązania,
lecz racjonalnym przystosowaniem go do dzisiejszych warunków i wyjściem
naprzeciw osobistej inicjatywie.

Post nie ma nic wspólnego z abnegacją życia i świata.
Pozwala na uzyskanie krytycznego dystansu wobec tego, co natarczywe.
Pozwala na większe uwolnienie od rzeczy, od których we własnym mniemaniu
jesteśmy zależni.
Rozjaśnia pogląd na to, co konieczne.

Co prawda świat i nasze życie zostają przez post “zrelatywizowane", lecz
właśnie to pozwala na spojrzenie na nie niejako “z boku".

Św. Teresa powiedziała: “Jak już pościć, to pościć; jak już ucztować, to
ucztować!" Słowa te trafnie oddają katolicki punkt widzenia.




Strona 2 z 2 • Znaleźliśmy 220 postów • 1, 2